Dziewięć osób w stanie krytycznym po katastrofie pociągu w Bedford; zginął maszynista, dziesiątki rannych
Dwa pociągi East Midlands Railway jadące do Londynu zderzyły się w piątkowym szczycie komunikacyjnym pod Bedford, zabijając maszynistę i wysyłając do szpitala ponad 80 osób.
Zderzenie
Dwa pociągi East Midlands Railway jadące do londyńskiego St Pancras zderzyły się na tym samym torze w kierunku południowym na południe od Bedford krótko po godzinie 17:00 czasu brytyjskiego w piątek. Odjazd o 16:40 z Corby uderzył w tył pociągu o 15:50 z Nottingham. Większość wagonów pozostała w pozycji pionowej, ale przód pociągu jadącego z tyłu wbił się w tył stojącego pociągu, a co najmniej jeden wagon wykoleił się.
- Pociąg z Nottingham odjeżdża do Londynu St Pancras.
- Pociąg z Corby odjeżdża do Londynu St Pancras.
- Dwa pociągi zderzają się na południe od Bedford; maszynista pociągu z Corby zabity, ponad 80 rannych.
- Policja potwierdza 28 hospitalizowanych, 9 w stanie krytycznym; śledztwo trwa.
Oba pociągi kursowały na trasie, na której połączenia EMR między Bedford a Londynem zostały zawieszone co najmniej do poniedziałku. Internetowe trackery zidentyfikowały tabor jako klasę 360 i klasę 810.
Ofiary
Ponad 80 osób otrzymało leczenie szpitalne w piątkową noc. W sobotę rano główna komisarz policji transportowej Lucy D'Orsi poinformowała, że 28 osób pozostało w szpitalu, z czego dziewięć w stanie krytycznym. Zastępca głównego ratownika medycznego pogotowia ratunkowego East of England Paul Gates podał bardziej szczegółowy podział: 11 osób odniosło bardzo poważne obrażenia, 32 poważne, a 56 lekkie.
- Bardzo poważne
- 11 osoby
- Poważne
- 32 osoby
- Lekkie
- 56 osoby
Oficer straży pożarnej potwierdził, że podczas zdarzenia nie było pożaru. Ratownicy medyczni przewieźli 54 poszkodowanych do sześciu szpitali, a osoby z lżejszymi obrażeniami były leczone na miejscu.
Śledztwo
Policja i Wydział Badania Wypadków Kolejowych pracują nad ustaleniem przyczyny. D'Orsi poprosiła opinię publiczną o unikanie spekulacji. Minister transportu Heidi Alexander powiedziała, że jest za wcześnie, by określić, co się stało. Ekspert ds. transportu Simon Calder powiedział Sky News, że pociąg z przodu zatrzymał się z powodu problemu z automatycznym systemem ostrzegania i został uderzony, gdy maszynista zajmował się usterką.
Od dziś rana 28 osób pozostaje w szpitalu, a dziewięć jest w stanie krytycznym.
Reakcje
Król Karol III wydał oświadczenie za pośrednictwem Pałacu Buckingham, w którym powiedział, że jest „głęboko zasmucony” i złożył kondolencje rodzinie zmarłego maszynisty oraz wszystkim rannym. Premier Keir Starmer nazwał katastrofę „niszczycielskim zdarzeniem” i podziękował służbom ratunkowym za szybką reakcję. Dyrektor zarządzający EMR Will Rogers określił to jako „głęboko smutny dzień dla społeczności kolejowej”.
Relacje pasażerów
Pasażerowie opisywali, że zostali rzuconi do przodu przez uderzenie. Pete Knapp, lekarz podróżujący pociągiem, powiedział, że widział współpasażerów ze złamanymi nogami i początkowo obawiał się wybuchu terrorystycznego. Brett Byatt powiedział BBC, że w jego wagonie tylko trzy lub cztery osoby były nie ranne, a pozostali mieli obfite krwawienia, urazy szyi lub złamaną nogę.
Osoby w pierwszej klasie doznały obrażeń brzucha i żeber, ponieważ uderzyły w stoliki, które są w pierwszej klasie, a pociągi EMR, sposób, w jaki są skonstruowane z siedzeniami, był prawdopodobnie najgorszym możliwym układem do katastrofy pociągu.


