
Regiony rządzone przez PP pozywają hiszpańskie ministerstwo mieszkalnictwa w związku z nowym 7-miliardowym planem, który – jak twierdzą – narusza ich kompetencje
Andaluzja, Madryt, Estremadura i Kantabria złożyły lub wszczęły postępowania prawne przeciwko flagowemu programowi mieszkaniowemu rządu centralnego, argumentując, że podważa on autonomię regionalną i zmusza je do ponoszenia nieproporcjonalnych kosztów.
Kruchy rozejm między ministerstwem mieszkalnictwa Isabel Rodríguez a wspólnotami autonomicznymi rządzonymi przez PP rozpadł się. Zaledwie kilka tygodni po tym, jak Konferencja Sektorowa ds. Mieszkalnictwa zatwierdziła państwowy plan mieszkaniowy na lata 2026–2030, lawina wyzwań prawnych rozbija porozumienie.
Lawina prawna
23 czerwca rząd Madrytu wniósł apelację do Sądu Najwyższego, twierdząc, że plan „narusza kompetencje regionalne, ogranicza zdolność zarządzania i wkracza w sfery zastrzeżone ustawą dla tych administracji”. Kilka godzin wcześniej Junta Andaluzji sformułowała wstępne żądanie wobec Rady Ministrów – obowiązkowy krok poprzedzający pełny spór kompetencyjny przed Trybunałem Konstytucyjnym. Estremadura poszła o krok dalej, wszczynając dwa równoległe postępowania wstępne: jedno konstytucyjne, drugie sądowo-administracyjne. Kantabria również potwierdziła nieuchronne złożenie skargi, a źródła bliskie negocjacjom podają, że co najmniej dwa kolejne regiony rządzone przez PP przygotowują zastrzeżenia.
- Rząd zatwierdza Państwowy Plan Mieszkaniowy 2026–2030 na mocy Królewskiego Dekretu 326/2026
- Konferencja Sektorowa ds. Mieszkalnictwa formalnie głosuje za podziałem finansowania
- Madryt apeluje do Sądu Najwyższego; Andaluzja i Estremadura składają wstępne żądania dotyczące sporu kompetencyjnego
Pieniądze i suwerenność
Plan, oparty na Królewskim Dekrecie 326/2026 z 22 kwietnia, rozdziela 7 miliardów euro na 18 programów finansowych, z formułą współfinansowania w stosunku 60% państwo / 40% region. Regiony argumentują, że podział został przyjęty „bez negocjacji i uzasadnienia”. W Andaluzji nowa arytmetyka oznacza dodatkowe 400 milionów euro – 6,47-krotny wzrost w porównaniu z poprzednim planem – podczas gdy wkład państwa wzrasta mniej niż trzykrotnie. Dane Estremadury przedstawiają podobny obraz: finansowanie państwowe mnoży się 2,9 razy, a własne wydatki regionu skaczą siedmiokrotnie, zmuszając go do wyłożenia 84 milionów z 210 milionów przeznaczonych na ten cel.
Podział jest wyraźnie niezrównoważony. Katalonia i Kraj Basków otrzymają znacznie więcej pieniędzy państwowych ze względu na nacisk na obszary zestresowane, a Estremadura musi pomnożyć swój wkład siedmiokrotnie. To nie jest sprawiedliwe.
Stała ochrona i mikrozarządzanie państwa
Poza kwestiami finansowymi regiony sprzeciwiają się trzem przepisom merytorycznym. Po pierwsze, plan narzuca stałą ochronę wszystkich subsydiowanych publicznie mieszkań, uniemożliwiając jakiekolwiek złagodzenie zasad po dziesięciu latach – co jest bezpośrednią reprymendą wobec wcześniejszej groźby Andaluzji, by zdeklasyfikować zasoby VPO. Po drugie, wymagana jest zgoda ministerstwa na jakąkolwiek reklamę promocji subsydiowanych, co Junta określa jako „degradowanie regionów do roli zwykłych zarządców dotacji”. Po trzecie, niezwykle szczegółowy opis 18 programów ma wkraczać w wyłączną kompetencję do projektowania pomocy w oparciu o potrzeby terytorialne.
Wyczerpujące uregulowanie każdej linii programowej i kwoty zarezerwowanej dla każdej z nich to nadgorliwość, która nie przystaje do konstytucyjnego podziału władzy.
Od zielonego światła do sali sądowej
Nieco ponad miesiąc temu obraz wyglądał zupełnie inaczej. Plan został zatwierdzony przez Radę Ministrów w kwietniu, a po tygodniach napiętych prac nad projektem konferencja sektorowa udzieliła formalnego błogosławieństwa 11 czerwca. Madrycki radny ds. mieszkalnictwa Jorge Rodrigo wcześniej wyrażał zastrzeżenia, ale głosował za 21 maja. Juanma Moreno z Andaluzji, obecnie w rządzie tymczasowym i negocjujący koalicję z Vox, początkowo zaakceptował strategię. Ministerstwo określa nagły wysyp pozwów jako wyreżyserowany spektakl.
To kolejny spektakl PP z Génovy.
Zespół Rodríguez zapewnia, że plan został poparty przez Radę Stanu i że żadne kompetencje nie są naruszane. Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny rozstrzygną teraz, czy największy transfer mieszkaniowy w ostatnich latach przetrwa regionalny bunt.


