
Orlen odwołuje prezesa Orlen Termika Andrzeja Gajewskiego po ostrzeżeniach o niedoborach węgla
Koncern energetyczny Orlen odwołał 16 września prezesa Orlen Termika Andrzeja Gajewskiego. Decyzja zapadła po jego publicznym ostrzeżeniu, że polskie przedsiębiorstwa energetyczne mogą wyczerpać zapasy węgla podczas nadchodzącej zimy.
Odwołanie po wypowiedzi na forum
Polski koncern multienergetyczny Orlen odwołał 16 września Andrzeja Gajewskiego ze stanowiska prezesa zarządu Orlen Termika. Gajewski kierował spółką od czerwca 2024 roku, nadzorując aktywa ciepłownicze, które odpowiadają za 11% całkowitej produkcji ciepła w Polsce. Spółka potwierdziła jego odejście następnego dnia rano, nie podając oficjalnego powodu zmiany w zarządzie. Doniesienia branżowe wiążą tę decyzję z wypowiedziami, których Gajewski udzielił na XXX Polskim Forum Ciepłowniczym w Międzyzdrojach na początku tygodnia. Ostrzegał on delegatów branżowych przed ryzykiem dostępności paliw przed sezonem grzewczym 2026–2027.
Jeśli zima będzie mroźna, zabraknie nam węgla. Wszyscy będziemy skrobać dno. Uważam, że to największe ryzyko, jakie nas dziś czeka.
Dynamika paliwowa i wyczerpywanie zapasów
Orlen Termika zaspokaja około 70% potrzeb mieszkaniowych Warszawy oraz 60% zapotrzebowania w sąsiednich gminach, w tym w Pruszkowie, Piastowie i Michałowicach. Do aktywów spółki należą elektrociepłownie Żerań, Siekierki i Pruszków oraz ciepłownie Wola i Kawęczyn. Gajewski wyjaśnił, że wysokie ceny gazu po blokadzie Cieśniny Ormuz skłoniły polskie przedsiębiorstwa energetyczne do przejścia z gazu ziemnego na tańszy węgiel kamienny. Ta substytucja paliwowa, w połączeniu z wysokim zużyciem podczas poprzedniej mroźnej zimy, wyczerpała rezerwy paliw w całym sektorze energetycznym. Choć Gajewski zaznaczył, że Orlen Termika zgromadziła około 1,5 mln ton rezerw węgla w celu ochrony własnej działalności, łączne zapasy w kraju uległy uszczupleniu.
- Rozpoczęcie XXX Polskiego Forum Ciepłowniczego w Międzyzdrojach.
- Konferencja parlamentarna w Sejmie dotycząca stabilności sieci i przyszłości energetyki węglowej.
- Orlen odwołuje Andrzeja Gajewskiego ze stanowiska prezesa i członka zarządu Orlen Termika.
- Biuro prasowe Orlenu potwierdza odejście Gajewskiego agencjom informacyjnym.
Kurczące się rezerwy i rosnący import
Dane Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) pokazują, że zapasy węgla przy kopalniach spadły do 3,2 mln ton pod koniec lipca 2026 roku z 5,65 mln ton rok wcześniej. Polska Grupa Górnicza (PGG), największy producent węgla w Unii Europejskiej, poinformowała, że jej własne zapasy spadną do zera pod koniec 2026 roku, po tym jak rok rozpoczynała z ponad 2 mln ton. PGG zwiększyła swój plan wydobycia na 2026 rok o ponad 1 mln ton, aby sprostać krajowemu zużyciu. Import węgla energetycznego do Polski wzrósł o 168% rok do roku w pierwszej połowie 2026 roku, osiągając 3,06 mln ton, przy czym ponad połowę tego wolumenu dostarczył Kazachstan, a 1,0 mln ton pochodziło z Kolumbii.
- Lipiec 2025
- 5.65 mln ton
- Lipiec 2026
- 3.2 mln ton
Długoterminowa zależność od węgla i presja na sieć
Debata na temat zapasów węgla wiąże się z szerszym planowaniem sieci, ponieważ ceny energii elektrycznej w Polsce pozostają wysokie. Podczas konferencji parlamentarnej w Sejmie 14 września prezes operatora systemu przesyłowego PSE Grzegorz Onichimowski wskazał na opóźnienia w budowie 8 GW planowanych jednostek gazowych do 2030 roku. Onichimowski stwierdził, że operator będzie potrzebował mechanizmów regulacyjnych, aby przedłużyć eksploatację starszych bloków węglowych poza 2028 rok. Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla podobnie poinformowała, że bezpieczeństwo energetyczne Polski będzie zależeć od jednostek węglowych i gazowych przez co najmniej dekadę, mimo że koszty wydobycia wynoszą 835 PLN za tonę, a krajowe ceny detaliczne węgla opałowego wzrosły w ostatnich tygodniach o 500 PLN.

