
Głosowanie w sprawie reformy prawa pracy w Portugalii; Chega po stronie lewicowej opozycji
Portugalski parlament odrzucił w piątek flagową reformę prawa pracy, gdyż skrajnie prawicowa partia Chega połączyła siły z lewicową opozycją, by pokonać centroprawicowy rząd.
Decydujące głosowanie
Propozycja rządu dotycząca zmiany prawa pracy została odrzucona w Zgromadzeniu Republiki 19 czerwca. Za opowiedziały się jedynie partie popierające rząd (PSD, CDS-PP) oraz Inicjatywa Liberalna (IL). Chega, Partia Socjalistyczna (PS), Livre, Partia Komunistyczna (PCP), Blok Lewicy (BE), Ludzie–Zwierzęta–Natura (PAN) oraz JPP głosowały przeciw, przesądzając o losie ustawy.
Naszą jedyną koalicją jest koalicja z Portugalczykami.
Ostatnie negocjacje Chegi
Chega spędziła godziny przed głosowaniem, naciskając na ustępstwa, w tym obniżenie wieku emerytalnego, przywrócenie dni urlopu, silniejszą ochronę matek karmiących i lepsze warunki dla pracowników zmianowych. Lider partii André Ventura spotkał się dwa razy z premierem Luísem Montenegro w São Bento i na krótko wstrzymał obrady parlamentu, by kontynuować rozmowy. Gdy te żądania nie zostały spełnione, Chega wstrzymała się od głosu.
W ostatniej chwili deputowany André Ventura chciał zagrozić stabilności ubezpieczeń społecznych. Nikt nie igra z emeryturami Portugalczyków.
Ventura odrzucił oskarżenie, twierdząc, że partia domagała się obniżenia wieku emerytalnego od maja. „Chega wykonała pracę, której nie wykonały PS, związki zawodowe i PCP” – powiedział.
Związkowcy świętują
Związki zawodowe przyjęły porażkę z zadowoleniem. UGT nazwała to „zwycięstwem ruchu związkowego i pracowników”, chwaląc każdą partię, która głosowała przeciwko ustawie, która – według niej – ograniczała prawa, osłabiała rodziny i atakowała negocjacje zbiorowe. Sekretarz generalny CGTP, Tiago Oliveira, zgodził się, że wynik jest sygnałem dla rządu, dodając, że walka pracowników w ciągu ostatnich 11 miesięcy była decydująca.
To sygnał dla rządu. Stanowią prawo tak, jakby kraj był arkuszem Excela, zapominając o pracownikach.
Koszt polityczny
Ta porażka torpeduje jeden z kluczowych projektów legislacyjnych rządu Montenegro i pozostawia go bez parlamentarnej ścieżki do ponownego rozpatrzenia reformy. Gdy ogłoszono wynik głosowania, ławy lewicowe i niektórzy goście na galerii zaczęli bić głośny aplauz, co skłoniło przewodniczącego parlamentu, José Pedro Aguiar-Branco, do uznania tego zachowania za niedopuszczalne i ubolewania nad naruszeniem decorum.
- Strajk generalny przeciwko reformie prawa pracy zorganizowany przez UGT i CGTP
- Drugi strajk przy częściowym wsparciu związkowym
- Parlament odrzuca propozycję rządu


