Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© Blick.ch
Drużynowe·12 g. temu

Carolina Hurricanes o krok od Pucharu Stanleya po zwycięstwie 4:2 w piątym meczu finału z Vegas Golden Knights

Carolina Hurricanes pokonali Vegas Golden Knights 4:2 w piątym meczu finału Pucharu Stanleya w czwartek wieczorem w Raleigh, obejmując prowadzenie 3:2 w serii do czterech zwycięstw.

Podsumowanie piątego meczu

Hurricanes wcześnie przegrywali, gdy Pavel Dorofeyev zdobył gola w przewadze dla Vegas w siódmej minucie. Carolina wyrównała przed pierwszą przerwą po golu kapitana Jordana Staala, a w drugiej tercji dołożyła dwa kolejne gole, wychodząc na prowadzenie 3:1. Andrej Swetschnikow trafił w przewadze w trzeciej tercji, podwyższając na 4:1, i choć Dorofeyev zdobył swojego drugiego gola w meczu pod koniec, Hurricanes dowieźli zwycięstwo 4:2.

Gole według tercji w piątym meczu
CAR 1. tercja
1
VGK 1. tercja
1
CAR 2. tercja
2
VGK 2. tercja
0
CAR 3. tercja
1
VGK 3. tercja
1

Kluczowi zawodnicy

Nikolaj Ehlers asystował przy golu wyrównującym i dwóch innych, powiększając swój dorobek w finale do ośmiu punktów. Swetschnikow zdobył oba gole w przewadze, a Staal został pierwszym zawodnikiem, który trafił do siatki we wszystkich meczach tegorocznego finału. W drużynie Vegas cały dorobek ofensywny zapewnił Dorofeyev dwoma golami.

Co dalej

Hurricanes, którzy zdobyli swój jedyny Puchar Stanleya w 2006 roku, potrzebują teraz tylko jednego zwycięstwa, aby sięgnąć po drugi tytuł w historii klubu. Golden Knights będą próbować uniknąć eliminacji w szóstym meczu, zaplanowanym na niedzielny wieczór w Las Vegas – wczesny poniedziałkowy poranek czasu środkowoeuropejskiego. Jeśli im się uda, decydujący siódmy mecz odbędzie się ponownie w Raleigh.

Pozaboiskowa ciekawostka

Norweska gwiazda piłki nożnej Erling Haaland oglądał mecz z trybun; jego reprezentacja odbywała zgrupowanie w pobliskim Greensboro.

Raleigh

6 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Kultura i sport