
Niemcy nakazują sklepom internetowym obowiązkowy przycisk wycofania od 19 czerwca
Od 19 czerwca każdy sklep internetowy w Niemczech sprzedający konsumentom musi zapewnić wyraźnie widoczny przycisk wycofania, który umożliwia dwuetapowy proces anulowania umowy równie łatwo jak jej zawarcie.
Prawo
Od 19 czerwca 2026 r. przycisk wycofania (Widerrufsbutton) staje się obowiązkowy na wszystkich stronach internetowych i w aplikacjach, gdzie niemieccy konsumenci zawierają umowy B2C. Przycisk musi pojawić się jako wyraźnie oznaczony, stale dostępny element (np. „Vertrag widerrufen”). Kliknięcie prowadzi do strony podsumowującej, która wymaga jedynie imienia, numeru zamówienia i adresu e-mail; nie można wymagać podania przyczyny. Końcowe kliknięcie potwierdzenia kończy wycofanie, a sprzedawca musi natychmiast wysłać automatyczne potwierdzenie e-mailem.
Obowiązek obejmuje cały handel internetowy: od dużych platform realizujących zamówienia po małe sklepy specjalistyczne, dostawców streamingu i platformy kursów cyfrowych. Rynki takie jak Amazon i eBay ponoszą odpowiedzialność za techniczną realizację na swoich stronach. Dotyczy to sytuacji, w których już istnieje ustawowe prawo odstąpienia od umowy, towary, usługi, treści cyfrowe, subskrypcje streamingowe oraz internetowe produkty finansowe, takie jak pożyczki i ubezpieczenia.
Odbiór wśród konsumentów
Verbraucherzentrale Bundesverband podkreśla, że nowy przepis zwiększa wygodę, bezpieczeństwo i przejrzystość, nie zmieniając podstawowego prawa odstąpienia od umowy. Konsumenci nadal muszą działać w ustawowym terminie, zwykle 14 dni od zawarcia umowy lub otrzymania towaru.
Reprezentatywne badanie YouGov przeprowadzone w dniach 8–10 czerwca wśród 2071 dorosłych w Niemczech wykazało, że 79 proc. uważa, że obowiązkowy przycisk wycofania ułatwia anulowanie zakupów online. Osiem procent jest przeciwnego zdania, a 13 proc. nie udzieliło odpowiedzi. Co trzeci respondent stwierdził, że łatwo dostępny przycisk zwiększa jego chęć robienia zakupów online.
- Uważają, że jest łatwiej
- 79 %
- Nie zgadzają się
- 8 %
- Brak odpowiedzi
- 13 %
Sprzeciw branży
Zrzeszenia handlowe sprzeciwiają się obowiązkowemu przyciskowi. Stefan Genth, Hauptgeschäftsführer Handelsverband Deutschland, argumentuje, że niemieckie sklepy internetowe już oferują proste procedury wycofania i zwrotów, a nowe wymogi nakładają znaczne koszty biurokratyczne, zwłaszcza na mniejsze firmy.
Już dziś wycofanie i zwrot w handlu internetowym są możliwe bez problemów i niezwykle łatwe u dostawców mających siedzibę tutaj.
Alien Mulyk, Geschäftsführerin Bundesverband E-Commerce und Versandhandel, zwraca uwagę, że wielu sprzedawców już oferuje dłuższe okresy zwrotu niż wymagane prawem, a nowy przycisk zdezorientuje konsumentów, mieszając różne procesy zwrotu.
To wyraźnie zwiększa ryzyko ostrzeżeń.
Mulyk ostrzega również, że boty mogłyby teoretycznie składać masowe zamówienia, a następnie je wycofywać, zmuszając operatorów do instalowania środków zaradczych. Bundesverband Onlinehandel uważa uproszczenie za niepotrzebne, zauważając, że prawo odstąpienia od umowy jest już często nadużywane.
Co pozostaje bez zmian
Podstawa prawna dotycząca wycofania pozostaje nienaruszona. 14-dniowy termin nadal liczy się od zawarcia umowy lub otrzymania towaru. Przycisk jedynie ujednolica techniczny sposób wykonania istniejącego prawa.


