Lando Norris wygrywa kwalifikacje do GP Węgier, wyprzedzając Lewisa Hamiltona o 0,012 sekundy
Lando Norris z McLarena zdobył pole position do Grand Prix Węgier, wyprzedzając kierowcę Ferrari Lewisa Hamiltona o zaledwie 0,012 sekundy i kończąc serię startów z pierwszego pola zespołu Mercedesa w tym sezonie.
Różnica dwunastu tysięcznych
Lando Norris zapewnił sobie pole position do Grand Prix Węgier z czasem 1:17.207, pokonując Lewisa Hamiltona z Ferrari o 0,012 sekundy. Przy prędkości 270 km/h na linii mety różnica ta przekłada się na 90 centymetrów. Norris, aktualny mistrz świata, nie startował z pole position od czasu zeszłorocznego Grand Prix Las Vegas.
Bardzo się cieszę, że wróciłem na szczyt. To była trudna sesja, a bolidy Ferrari były bardzo szybkie. Cały weekend był wymagający, ale byliśmy szybcy, a nasze poprawki pomogły. Wspaniale jest zdobyć pole position, zwłaszcza na tym torze.
Koniec serii Mercedesa
Hamilton, najbardziej utytułowany kierowca na Hungaroringu z ośmioma zwycięstwami i dziewięcioma wcześniejszymi pole position, był wyraźnie sfrustrowany. Obwinił decyzję o wypuszczeniu go na tor jako pierwszego w Q3. Jego zespołowy partner z Ferrari, Charles Leclerc, również uzyskał najlepszy czas w piątkowych treningach, jednak jego ostateczna pozycja startowa nie była od razu jasna.
Uważam, że wykonaliśmy świetną pracę przez cały weekend i byliśmy solidni w kwalifikacjach, ale wyjazd jako pierwszy w Q3 nie był właściwą decyzją. Byliśmy szybsi, ale na końcu zwycięstwo wymknęło się z rąk.
Mercedes stracił swoje pierwsze pole position w 2026 roku. Lider mistrzostw Kimi Antonelli zakwalifikował się na czwartym miejscu, przed Oscarem Piastrim z McLarena. George Russell zatrzymał się na torze z powodu problemów technicznych i wystartuje z siódmej pozycji. Max Verstappen (Red Bull) zajął szóste miejsce po wyjeździe poza tor, a jego partner z zespołu, Isack Hadjar, uplasował się na ósmym miejscu. Pierwszą dziesiątkę zamknęli Arvid Lindblad (Racing Bulls) oraz Nico Hulkenberg (Audi).
Przełom Aston Martina
Fernando Alonso po raz pierwszy w tym sezonie wprowadził bolid Aston Martina do Q2, co stanowi niewielki krok naprzód po trudnym początku roku. Hiszpan ustawi się na 16. polu startowym. Franco Colapinto z Alpine oraz Gabriel Bortoleto z Audi również odpadli w Q2, zajmując odpowiednio 13. i 14. miejsce. Aston Martin wprowadził w Budapeszcie nowe części aerodynamiczne, mając na celu odwrócenie losów sezonu, w którym Alonso i jego partner Lance Stroll często kończyli rywalizację na końcu stawki lub poza wyścigiem.


