
WhatsApp pokazuje, że prezydent Walencji Mazón wyłączył się z kryzysu powodziowego po 8:53, podczas gdy zginęło 230 osób
Grupa WhatsApp rządu Walencji pokazuje, że Carlos Mazón wydał o 8:17 instrukcję, aby „zalewać media danymi”, a po 8:53 już się nie odzywał, podczas gdy październikowe powodzie w 2024 r. zabiły 230 osób.
Poranne rozkazy, by kontrolować narrację
Rankiem 29 października 2024 r. ówczesny prezydent rządu Walencji Carlos Mazón o 8:15 otworzył grupę WhatsApp dla swojego gabinetu. Polecił szefowej służb ratunkowych Salomé Pradas zaktualizowanie danych na konferencję prasową i zapytał ministra edukacji José Antonio Rovirę o zamknięcie szkół. „Informować ze szczegółami daje obraz kontroli” – napisał Mazón. Chwilę później dodał: „Zalejmy dziś media danymi, dobrze? Sprawia wrażenie, że jesteśmy cholernie czujni. I uspokaja ludzi. To jest ważne”.
Pradas odpowiedziała o 8:16, że ogłoszono alert pierwszego stopnia w Ribera Alta, gdzie sztorm uderzył najmocniej. Ostatnia wiadomość Mazóna, o 8:53, wskazywała literówkę w tweecie Pradas. Przez resztę dnia nie napisał już nic na grupie.
Zalejmy dziś media danymi, dobrze? Sprawia wrażenie, że jesteśmy cholernie czujni.
Narastający kryzys zignorowany przez przywódcę
Podczas gdy Mazón uczestniczył w trzech porannych wydarzeniach, a potem w prawie czterogodzinnym lunchu z dziennikarką Maribel Vilaplana w restauracji El Ventorro od 14:00, jego ministrowie nadal zamieszczali aktualizacje. O 10:20 Rovira poinformował, że zawieszone zostały zajęcia w 64 szkołach, z czego 59 w prowincji Walencja. O 13:09, na godzinę przed wejściem Mazóna do restauracji, Pradas przesłała alerty hydrologiczne dotyczące wąwozu Poyo i rzeki Magro – kanału, który miał wywołać najbardziej śmiercionośną powódź. Ostatnią wiadomość na grupie wysłał o 23:53 minister infrastruktury Vicente Martínez Mus, podając stan dróg. Mazón dotarł do centrum koordynacji kryzysowej Cecopi dopiero po wysłaniu masowego alertu na telefony komórkowe o 20:11, gdy większość ofiar już nie żyła.
- Mazón otwiera grupę, prosi o aktualizację danych i informacje o zamknięciu szkół.
- Pradas zgłasza ogłoszenie alertu pierwszego stopnia w Ribera Alta.
- Mazón: 'Zalejmy dziś media danymi, dobrze? Sprawia wrażenie, że jesteśmy cholernie czujni.'
- Ostatnia wiadomość Mazóna: wskazuje literówkę w tweecie Pradas.
- Minister edukacji zgłasza zamknięcie 64 szkół, 59 w Walencji.
- Pradas wysyła alert hydrologiczny dla wąwozu Poyo i rzeki Magro.
- Mazón rozpoczyna lunch z Vilaplaną w El Ventorro.
- Masowy alert wysłany na telefony komórkowe; Mazón nadal nieobecny w Cecopi.
- Minister infrastruktury wysyła ostatnią wiadomość grupową o stanie dróg.
Następstwa prawne i polityczne
Wiceprezydent Susana Camarero początkowo zwlekała, ale ostatecznie przekazała czat sędzi Nurii Ruiz Tobarra, która prowadzi śledztwo w sprawie reakcji na katastrofę. Sędzia wydała też europejski nakaz wobec Telegramu i list rogatoryjny do władz USA w celu uzyskania zapisów WhatsApp byłego szefa gabinetu Mazóna, którego telefon podobno został zresetowany i utracił wiadomości.
To hańba. Potwierdza, że martwił ich tylko wizerunek, a nie zarządzanie kryzysem.
Opozycja wykorzystała rewelacje. Joan Baldoví z Compromís nazwał czat „hańbą” i stwierdził, że dowodzi on, iż rząd dbał tylko o pozory. Liderka PSPV Diana Morant powiedziała, że wiadomości pokazują, iż „mieli wszystkie informacje, ale nie zrobili absolutnie nic”. Zespół obrońców Mazóna zapowiedział złożenie apelacji od kroków śledczych, które uważa za szkodliwe.


