
Nicolas Maduro popiera rozmowy w Wenezueli z więzienia w Brooklynie, Maria Corina Machado poza procesem
Były prezydent, schwytany przez siły USA w styczniu, napisał na Telegramie, że z zadowoleniem przyjmuje dialog, podczas gdy rząd i opozycja przygotowują się do spotkania w przyszłym tygodniu pod nadzorem amerykańskim.
Maduro przemawia z Brooklynu
Siedem miesięcy po tym, jak siły USA schwytały go i przewiozły do Nowego Jorku, były prezydent Wenezueli Nicolas Maduro poparł dialog polityczny, który ma się rozpocząć w przyszłym tygodniu. W wiadomości opublikowanej na swoim oficjalnym koncie na Telegramie w niedzielę 2 sierpnia, 63-latek napisał, że z zadowoleniem przyjmuje każdą drogę, która wzmacnia pokój i współistnienie między Wenezuelczykami.
Mówić o NARODOWYM ODRODZENIU jako o wspólnym celu, to mówić o wzajemnym szacunku. (...) Z zadowoleniem przyjmujemy każdą ścieżkę dialogu, która przyczynia się do utrwalenia pokoju, współistnienia i spotkania między Wenezuelczykami.
Maduro jest przetrzymywany w więzieniu na Brooklynie i usłyszał cztery zarzuty, w tym terroryzm narkotykowy. Jego żona, 69-letnia Cilia Flores, usłyszała trzy zarzuty. Oboje nie przyznają się do winy. Rząd USA zezwolił Wenezueli na opłacenie ich kosztów prawnych. Proces ma się rozpocząć 1 czerwca 2027 r.
Rozmowy rozpoczną się w przyszłym tygodniu
Rząd i część opozycji ogłosiły w sobotę, że bezpośredni dialog polityczny rozpocznie się w przyszłym tygodniu pod nadzorem USA. Wielu obserwatorów ma nadzieję, że proces ten doprowadzi do transformacji politycznej i wyborów. Oczekuje się, że rozmowy będą dotyczyć reform Sądu Najwyższego, systemu wyborczego oraz przepisów regulujących udział w życiu politycznym.
Tymczasowa przywódczyni Delcy Rodriguez, była wiceprezydent za rządów Maduro, zarządza krajem od stycznia pod ścisłą kontrolą prezydenta Donalda Trumpa, który wielokrotnie wyrażał zadowolenie z jej pracy i zachęcał do dialogu. Waszyngton decyduje również o tym, w jaki sposób Wenezuela uzyskuje dostęp do swoich dochodów z ropy naftowej, będących podstawą gospodarki.
Machado na marginesie
Znana liderka opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, Maria Corina Machado, przebywająca na wygnaniu w Panamie, nie znajduje się na liście uczestników. Nie została zaproszona pomimo apeli wielu postaci, w tym byłych członków rządu. W miniony weekend Machado zdystansowała się od procesu, potwierdzając, że nie weźmie w nim udziału, zapewniając jednocześnie, że nie będzie się mu sprzeciwiać.
Potwierdziła, że nie weźmie udziału w procesie, zapewniając jednocześnie, że nie będzie się mu sprzeciwiać.
Rola USA pod lupą
Rozmowy stanowią kolejny etap głębokiego zaangażowania Waszyngtonu w politykę Wenezueli od czasu schwytania Maduro. USA wspierają obecnie tymczasową administrację, pośredniczą w dialogu i kontrolują strumień dochodów z ropy. Panel analityków Al Jazeery zadał pytanie, czy Waszyngton dyktuje agendę, zauważając, że postać opozycyjna uznawana niegdyś przez USA za tymczasowego prezydenta, Juan Guaido, nie odgrywa już centralnej roli w procesie.
Ostatnie siedem miesięcy pokazało, jak Waszyngton włączył się w politykę i gospodarkę Wenezueli.
Były ambasador USA w Wenezueli Charles Shapiro oraz inni analitycy wzięli udział w dyskusji, analizując, co Waszyngton chce uzyskać z dialogu, który wyklucza najbardziej rozpoznawalną na arenie międzynarodowej liderkę opozycji.
- Siły USA chwytają prezydenta Nicolasa Maduro i przewożą go do Nowego Jorku
- Była wiceprezydent Delcy Rodriguez zostaje tymczasowym liderem
- Rząd i opozycja ogłaszają bezpośrednie rozmowy, które rozpoczną się w przyszłym tygodniu
- Maduro publikuje na Telegramie z więzienia na Brooklynie wiadomość popierającą dialog
- Proces Maduro w sprawie zarzutów o handel narkotykami ma się rozpocząć


