
- lipiec 2025Powołany na ministra ds. nadzoru nad realizacją polityki rządu podczas rekonstrukcji gabinetu
- sierpień 2026Premier Donald Tusk wyraża warunkową zgodę na odejście Berka z rządu w celu kandydowania do Trybunału
- 4.09Sejm wybiera Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 226 głosami
Głosowanie w Sejmie i kwalifikacje prawne
Sejm wybrał w piątek byłego ministra Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W głosowaniu wzięło udział 437 posłów. Berek uzyskał 226 głosów, przekraczając wymagany próg bezwzględnej większości 219 głosów. Jego kontrkandydat, profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego Artur Kotowski, zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS) po raz siódmy, otrzymał 184 głosy. Berek posiada stopień doktora nauk prawnych, jest adiunktem prawa konstytucyjnego na Uniwersytecie Warszawskim oraz ekspertem Krajowej Rady Radców Prawnych. Jego kandydatura zgłoszona przez Koalicję Obywatelską (KO) była przedmiotem debaty plenarnej oraz prac sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.
- Maciej Berek (KO)
- 226 głosy
- Artur Kotowski (PiS)
- 184 głosy
- Próg większości
- 219 głosy
Dane z tekstu artykułu
Praca w rządzie i funkcje ministerialne
Berek wszedł do rządu w grudniu 2023 roku jako minister-członek Rady Ministrów i przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów. W marcu 2025 roku objął kierownictwo nad zespołem ds. deregulacji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Po rekonstrukcji rządu w lipcu 2025 roku Berek został ministrem ds. nadzoru nad realizacją polityki rządu, odpowiedzialnym za ocenę pracy innych resortów. Premier Donald Tusk poinformował w połowie sierpnia 2026 roku, że wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z rządu w związku z ubieganiem się o stanowisko sędziego. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski bronił tej nominacji podczas konferencji prasowej w Warszawie.
„Maciej Berek był zawsze urzędnikiem państwowym bardziej niż politykiem. Nigdy nie był członkiem żadnej partii, a pracując z nim wielokrotnie, mogę zaświadczyć, że jest to specjalista najwyższej klasy, mąż stanu, osoba, która zawsze miała na względzie interes Polski, a nie tylko konkretnej grupy, więc uważam, że Maciej Berek byłby znakomitym sędzią Trybunału Konstytucyjnego.”
Podziały w koalicji i przebieg głosowania
Choć koalicja rządząca zapewniła większość głosów, kilku posłów złamało dyscyplinę partyjną. Posłanka KO Klaudia Jachira, poseł Polski 2050 Paweł Śliz oraz poseł Centrum Rafał Komarewicz głosowali przeciwko Berkowi, argumentując, że bezpośrednie przejście z urzędu ministerialnego szkodzi niezależności sądownictwa. Marszałek Sejmu i współprzewodniczący Lewicy Włodzimierz Czarzasty również zagłosował przeciwko obu kandydatom, tłumacząc później dziennikarzom, że był to niezamierzony błąd ludzki. Poseł KO Franciszek Sterczewski wstrzymał się od głosu, co spotkało się z krytyką ze strony partyjnego kolegi Bartosza Arłukowicza. Trzech posłów niezrzeszonych, w tym Paulina Matysiak, Joanna Mucha i Paweł Zalewski, poparło kandydaturę Berka.
„Po raz kolejny okazało się, że jestem człowiekiem. Mam emocje, potrafię kochać, mogę się pomylić. W tej sprawie oczywiście się pomyliłem, ale to tylko dowodzi mojego głębokiego człowieczeństwa i tego, że mam prawo do błędów.”
Zastrzeżenia opozycji dotyczące zaprzysiężenia
Posłowie opozycji z PiS i Rozwój Plus kwestionowali formalne wymogi Berka, podnosząc wątpliwości, czy spełnia on ustawowy wymóg dziesięcioletniego aktywnego wykonywania zawodu radcy prawnego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki oświadczył w Sejmie, że kandydatura nie powinna być procedowana, ponieważ wpis na listę radców nie jest równoznaczny z aktywną praktyką. W odpowiedzi Berek opublikował zaświadczenie z Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie potwierdzające wpis na listę w 2002 roku i ciągłe uprawnienia do wykonywania zawodu. Lider PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki powinien odmówić odebrania przysięgi od Berka. Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł złożył do Trybunału Konstytucyjnego wnioski o zabezpieczenie, powołując się na konflikty dotyczące odpowiedzialności ministerialnej.
„W moim przekonaniu, w sposób oczywisty, ale także z tych względów ogólnych, bo przede wszystkim przechodzi bezpośrednio z rządu.”