
John Healey wraca do rządu jako kanclerz skarbu kilka tygodni po dymisji w sporze o finansowanie obronności
John Healey, który w zeszłym miesiącu zrezygnował ze stanowiska ministra obrony w proteście przeciwko niewystarczającemu finansowaniu armii, wraca do rządu jako kanclerz skarbu w gabinecie Andy'ego Burnhama. Jego zadaniem będzie znalezienie miliardów funtów, których wcześniej się domagał.
John Healey został mianowany kanclerzem skarbu przez nowego premiera Andy'ego Burnhama, zaledwie miesiąc po tym, jak jego nagła dymisja z funkcji ministra obrony przyczyniła się do upadku Keira Starmera. 66-letni poseł z okręgu Rawmarsh and Conisbrough, weteran ław rządowych Partii Pracy od 2001 roku, przejmuje teraz resort, któremu wcześniej zarzucał brak woli finansowania sił zbrojnych.
Dymisja, która wstrząsnęła Starmerem
Healey odszedł z rządu na początku czerwca 2026 roku po miesiącach sporów dotyczących Planu Inwestycji w Obronność. Domagał się wyznaczenia jasnej ścieżki do wydawania 3% PKB na obronność do 2030 roku, czyli roku, w którym wielu sojuszników z NATO spodziewa się gotowości do ewentualnego konfliktu. Skarb państwa pod kierownictwem ówczesnej kanclerz Rachel Reeves zaproponował dodatkowe 13,5 mld funtów, co zespół Healeya uznał za zaledwie 10 mld funtów nowych środków po odliczeniu „księgowych sztuczek”. W liście rezygnacyjnym napisał, że rząd nie posiada harmonogramu realizacji zobowiązania 3% PKB, a resort skarbu nie wykazuje woli, by „przeznaczyć zasoby, których naród potrzebuje do obrony kraju w obliczu rosnących zagrożeń”.
<quote author=
- John Healey rezygnuje z funkcji ministra obrony, wskazując na brak woli resortu skarbu do odpowiedniego finansowania obronności.
- Andy Burnham wygrywa wybory uzupełniające w Makerfield i wchodzi do parlamentu.
- Keir Starmer ustępuje ze stanowiska premiera niespełna dwa tygodnie po odejściu Healeya.
- Burnham mianuje Healeya kanclerzem skarbu.

