
Przywódcy E5 popierają wsparcie dla Ukrainy i europejski filar NATO przed szczytem w Ankarze
Przywódcy pięciu największych europejskich wydatków na obronność uzgodnili w środę w Berlinie pięć wspólnych przesłań, dążąc do zaprezentowania jedności transatlantyckiej w sprawie Ukrainy i Iranu przed szczytem NATO w Ankarze na początku przyszłego miesiąca.
Zjednoczony front
Przywódcy grupy E5 (Francja, Niemcy, Polska, Wielka Brytania i Włochy) spotkali się w Berlinie w środę po południu, gościli ich niemiecki kanclerz Friedrich Merz. Pięć państw to najwięksi wydatkujący na obronność w Europie, a ich spotkanie miało na celu wypracowanie wspólnego stanowiska przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze. Premier Polski Donald Tusk podkreślił, że przyszłość będzie zależeć od zachowania jedności europejskiej i transatlantyckiej.
Przyszłość Europy i świata, przyszłość Ukrainy, będzie zależeć od tego, jak bardzo zachowamy jedność.
Tusk dodał, że pomimo okoliczności i emocji sygnał przed Ankarą musi być jasny: Europa ochroni swoje więzi.
Pięć przesłań dla Ankary
Po rozmowach Merz przedstawił pięć wspólnych przesłań, które E5 zamierza przekazać podczas szczytu. Pierwszym jest stanowcze zobowiązanie wobec NATO jako strażnika bezpieczeństwa transatlantyckiego. Drugie to odnowienie Sojuszu, wzmocnienie jego europejskiego filaru poprzez rosnące wydatki na obronność na całym kontynencie. Trzecie przesłanie podkreśla wspólne działanie, ponieważ celów obronnych nie można osiągnąć w izolacji. Merz zauważył, że sąsiedzi powinni czuć się bezpieczniej, gdy same Niemcy są silniejsze.
Czwarte przesłanie koncentruje się na Ukrainie. Merz zaproponował, aby Kijów otrzymał zobowiązanie finansowe od rządu federalnego.
Musimy pokazać Rosji, że Ukraina będzie silna, ponieważ wsparcie Europy nie osłabnie.
Piąte przesłanie to aprobata dla trwających negocjacji USA-Iran; Merz powitał dalsze konsultacje i powiedział, że w nadchodzących dniach poinformuje prezydentów Stanów Zjednoczonych i Turcji o dyskusjach E5.
Ukraina i sankcje
Tusk potwierdził, że Konferencja Odbudowy Ukrainy odbędzie się w Gdańsku w czwartek zgodnie z planem, nazywając ją kolejnym polskim i europejskim wkładem w pomoc Ukrainie teraz i po wojnie. Odchodzący brytyjski premier Keir Starmer, który złożył rezygnację w poniedziałek, ale pozostaje na stanowisku do czasu wyboru następcy, wskazał na dynamikę na polu bitwy i zmieniające się nastroje w Rosji.
Ukraińcy ponownie zdołali odepchnąć siły rosyjskie. Nastrój w Moskwie się zmienia, coraz więcej ludzi jest niezadowolonych z polityki Putina. To odpowiedni moment, aby zwiększyć sankcje, zwiększyć wsparcie dla Ukrainy, wykorzystać tę chwilę.
Starmer powiedział, że Wielka Brytania jest gotowa zwiększyć własne wydatki na obronność.
Iran i misja w Ormuzie
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że spotkanie w Berlinie było kontynuacją wcześniejszych rozmów na temat Ukrainy i Bliskiego Wschodu. Zauważył, że stanowiska amerykańskie i europejskie w obu sprawach zbiegają się, a szczyt w Ankarze będzie kontynuacją.
Amerykanie zdali sobie sprawę, że integralność terytorialna Ukrainy jest ważna i są gotowi nałożyć nowe sankcje na Rosję. Celem jest teraz kontynuowanie kursu w kierunku rozszerzenia sankcji na sektor naftowy i gazowy.
W sprawie Iranu Macron powiedział, że Europa chce uczestniczyć w procesie pokojowym. Misja ad hoc w Cieśninie Ormuz wciąż wymaga ostatecznych warunków, dążąc do pokojowego zakończenia konfliktu, wsparcia trwałego pokoju w Libanie i zachowania pełnej suwerenności Libanu.
Flanka wschodnia i polskie żądania
Tusk podkreślił, że Polska będzie dążyć do tego, aby kraje bezpośrednio zagrożone agresywną polityką Rosji, państwa flanki wschodniej, były reprezentowane we wszystkich formatach. Argumentował, że bez nich trudno będzie cokolwiek osiągnąć w tym, jak to określił, cywilizacyjnym starciu z agresywnymi sąsiadami na Wschodzie. Polska planuje, aby jej własne wydatki na obronność, blisko 7 procent PKB, były głośno słyszalne w Ankarze.
Wszyscy, którzy traktują swoje zobowiązania poważnie, powinni włożyć więcej wysiłku w zdolności obronne Europy i własnych krajów.
Osobno Tusk zamierzał poruszyć kwestię nazwania przez Ukrainę jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” i wyjaśnić, dlaczego jest to nie do przyjęcia w Polsce. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte dołączył do berlińskiego spotkania zdalnie, a przywódcy przeanalizowali również wyniki ubiegłotygodniowego szczytu G7 w Evian-les-Bains.


