
Hiszpański Kongres odrzuca dekrety mieszkaniowe w cieniu protestów na Puerta del Sol
Posłowie PP, Vox, Junts oraz UPN odrzucili w piątek dwa projekty dekretów mieszkaniowych, podczas gdy demonstranci koczujący na madryckim placu Puerta del Sol domagali się wprowadzenia limitów czynszów.
Parlamentarna porażka dekretów mieszkaniowych
Hiszpański Kongres Deputowanych odrzucił w piątek dwa projekty dekretów mieszkaniowych zaproponowane przez rząd premiera Pedro Sáncheza. Przeciwko legislacji zagłosowała koalicja Partii Ludowej (PP), Vox, Junts oraz Unii Ludowej Nawarry (UPN). Kontrowersyjne inicjatywy zakładały wprowadzenie rygorystycznych zabezpieczeń dla najemców, w tym obowiązkowe przedłużenia umów najmu o pięć lat po zakończeniu pierwotnego okresu (lub siedem lat, jeśli wynajmującym jest osoba prawna). Najbardziej sporny przepis przewidywał, że właściciele nieruchomości, którzy nie zdecydują się na przedłużenie umowy, musieliby wypłacić najemcy odszkodowanie w wysokości do 12 miesięcznych czynszów.
Protesty rozlewają się z Puerta del Sol
Demonstranci przemaszerowali pod budynek parlamentu, który został odgrodzony przez policję, łącząc się z obozowiskiem zajmującym od kilku dni madrycki plac Puerta del Sol. Mobilizacja nastąpiła po eksmisji 87-letniej Maricarmen Abascal, która musiała opuścić mieszkanie wynajmowane na podstawie starej umowy z 1956 roku, zanim wynegocjowała powrót do lokalu z firmą Urbagestión. W protesty angażują się różne grupy społeczne, w tym właściciele mieszkań sprzeciwiający się spekulacjom na rynku nieruchomości. Marta, właścicielka dwóch mieszkań, która dołączyła do obozowiska na Puerta del Sol wraz z córką, stwierdziła, że fundusze inwestycyjne traktują Hiszpanię jak rynek wtórny i wezwała do ogólnokrajowego strajku generalnego oraz wprowadzenia limitów czynszów.
Mieszkanie nie może być biznesem.
Inny właściciel, Alfonso, nie krył łez, wyrażając poparcie dla koczujących w Madrycie i stwierdzając, że masowe protesty powinny były odbyć się wcześniej. Aktywiści założyli podobny obóz na barcelońskim placu Plaça de Catalunya.
- Ojciec Maricarmen Abascal podpisuje pierwotną umowę najmu z regulowanym czynszem w Madrycie
- Antena 3 transmituje debatę właścicieli na temat obciążeń związanych z najmem i mieszkań turystycznych
- Kongres Deputowanych odrzuca dwa dekrety mieszkaniowe w obliczu protestów przed budynkiem
Reakcje rynku i debata ekonomiczna
Propozycje legislacyjne wywołały natychmiastowe zmiany na rynku najmu jeszcze przed głosowaniem. Dane obserwatorium Alquiler Seguro wskazują, że podaż mieszkań na wynajem długoterminowy i tymczasowy spadła o około 4290 lokali poniżej prognoz, ponieważ właściciele wycofywali oferty lub wstrzymywali transakcje w oczekiwaniu na rozwój sytuacji prawnej. W wywiadzie dla programu Espejo Público ekonomista José Carlos Díez skrytykował działania rządu z ostatnich ośmiu lat, twierdząc, że władze nie wdrożyły inicjatyw zwiększających podaż mieszkań. Díez podkreślił, że 92% właścicieli nieruchomości w Madrycie to pracujące rodziny, które oszczędzały na zakup drugiego mieszkania, a nie wielkie fundusze inwestycyjne.
Problem mieszkaniowy w Hiszpanii to deficyt podaży. W 2007 roku mieliśmy nadwyżkę, a teraz jest zupełnie odwrotnie.
Wyzwania dla właścicieli i perspektywy
Zarządcy nieruchomości wskazują na obciążenia operacyjne i niepewność prawną jako główne czynniki zniechęcające właścicieli do standardowych umów najmu. Podczas audycji programu La Mesa w Antena 3 z 30 września, prowadzonej przez Cristinę Pardo, 39-letni przedsiębiorca Rubén Zaballos szczegółowo opisał koszty zarządzania portfelem 150 nieruchomości. Zaballos, który płaci miesięcznie ponad 100 000 euro rat kredytów hipotecznych i zatrudnia 60 pracowników, stwierdził, że wcześniej wynajmował lokale mieszkalne za średnio 300 euro miesięcznie. Po doświadczeniach z dzikimi lokatorami, brakiem płatności i nielegalną działalnością w swoich lokalach, przekształcił część mieszkań w obiekty turystyczne. Po odrzuceniu dekretów przez Kongres debata nad reformą mieszkalnictwa koncentruje się na tym, czy priorytetem powinny być zasady odszkodowań dla najemców, czy szerokie zachęty do zwiększania podaży.


