Migracje · Berno
Szwajcarzy decydują o limitze 10 milionów mieszkańców w referendum na wzór brexitu – ryzyko dla układu o swobodnym przepływie z UE
W niedzielę szwajcarscy wyborcy rozstrzygną o inicjatywie ustawodawczej, która zakłada ograniczenie liczby stałych mieszkańców kraju do 10 milionów do 2050 roku – krok ten może zmusić Szwajcarię do zerwania umowy o swobodnym przepływie osób z UE. W osobnym referendum zaostrzone zostaną również zasady dostępu do służby cywilnej.
Tekst AI na podstawie relacji Le Figaro.fr, La Libre.be, Mediapart i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Inicjatywa SVP/UDC wpisałaby do konstytucji górny pułap stałych mieszkańców na poziomie 10 milionów do 2050 roku, po czym możliwe byłoby zerwanie swobodnego przepływu z UE.
W przypadku przyjęcia inicjatywa zmusiłaby Szwajcarię do wypowiedzenia w ciągu dwóch lat umowy o swobodnym przepływie z UE, co mogłoby gospodarczo odizolować kraj.
Zwolennicy obwiniają imigrację o brak mieszkań, zatłoczone środki transportu, rosnące czynsze oraz presję na system opieki zdrowotnej i edukacji.
Rząd, parlament, związki zawodowe i organizacje biznesowe sprzeciwiają się limitowi, argumentując, że zaszkodziłby on dobrobytowi, bezpieczeństwu i tradycji humanitarnej.
Najnowsze badania pokazują nieznaczną przewagę przeciwników (52%), ale wynik pozostaje niepewny; wymagana jest podwójna większość głosów powszechnych i kantonów.
Drugie referendum ma na celu zaostrzenie dostępu do służby cywilnej, by zachować priorytet służby wojskowej – odzwierciedlenie szerszych trendów przezbrojeniowych w regionie.
- 14.06Zamknięcie lokali wyborczych w Szwajcarii (południe czasu lokalnego, 1000 GMT)
- 14.06Spodziewane pierwsze wyniki obu referendów
- 14.06Prawdopodobne wyjaśnienie wyniku podwójnej większości (głosy powszechne i kantony)
Inicjatywy
Szwajcarscy wyborcy udają się w niedzielę do urn, by rozstrzygnąć o dwóch ogólnokrajowych referendach. Pierwsze – inicjatywa prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP/UDC) – wpisałaby do konstytucji limit stałych mieszkańców na poziomie 10 milionów do 2050 roku. W przypadku przyjęcia, przekroczenie tego progu uruchomiłoby procedurę, która mogłaby zmusić Szwajcarię do wypowiedzenia w ciągu dwóch lat umowy o swobodnym przepływie pracowników z Unią Europejską, a także zagroziłoby innym porozumieniom bilateralnym w sprawie azylu i bezpieczeństwa. Drugi projekt, autorstwa rządu, ma na celu zaostrzenie kryteriów dostępu do służby cywilnej, by zachować priorytet służby wojskowej w kontekście wzmożonych napięć geopolitycznych.
Kraj u kresu możliwości?
Zwolennicy limitu populacyjnego argumentują, że imigracja przeciąża fizyczną i społeczną infrastrukturę kraju do granic wytrzymałości. Najczęściej wymieniane problemy to: brak mieszkań, rosnące czynsze, zatłoczone pociągi, przepełnione szkoły, przeciążony system opieki zdrowotnej i wzrastająca przestępczość. Twarz inicjatywy, Nils Fiechter, mówi:
„Każdy, kto kocha Szwajcarię – urodzony tu czy nie – chce, by pozostała bezpiecznym, zamożnym i przyjaznym do życia miejscem. O to właśnie chodzi w tej inicjatywie.”
„Szwajcaria to mały kraj, którego nie można powiększyć, i nie chcemy przyjmować całej Europy ani całego nieszczęścia świata.”
Opozycja i konsekwencje dla UE
Rząd, parlament, związki zawodowe, organizacje biznesowe i większość pozostałych partii sprzeciwia się limitowi. Minister sprawiedliwości Beat Jans ostrzegł, że głos na „tak” odizoluje Szwajcarię, mówiąc Tribune de Genève:
„14 czerwca Szwajcaria stanie w obliczu własnego brexitu. W przypadku głosu na „tak” znaleźlibyśmy się w izolacji.”
Społeczeństwo podzielone
Najnowsze sondaże dają niewielką przewagę obozowi przeciwników, z 52% przeciw inicjatywie i 45% za, choć margines jest na tyle wąski, że możliwa jest niespodzianka. Szwajcarski system demokracji bezpośredniej wymaga do uchwalenia wniosku podwójnej większości – głosów powszechnych i kantonów. Głosowanie odbywa się głównie pocztą, lokale wyborcze zamykają się w południe (1000 GMT), a pierwszych wyników spodziewać się można po południu.
Głosowanie nad służbą cywilną i szerszy sygnał
Oprócz limitu populacyjnego wyborcy zdecydują o ustawie rządowej zaostrzającej dostęp do służby cywilnej – to konsekwencja powojennego dążenia do przezbrajania w obliczu wojny na Ukrainie. Mimo że główna uwaga skupiona jest na inicjatywie imigracyjnej, dwa referenda uwypuklają naród zmagający się z tożsamością, możliwościami i swoim miejscem w targanej niepokojami Europie. Głos na „tak” dla limitu uczyniłby Szwajcarię pierwszym krajem europejskim, który zapisałby w konstytucji jawny cel demograficzny – ruch ten jest bacznie obserwowany przez partie antyimigracyjne na całym kontynencie.
- Nie
- 52 %
- Tak
- 45 %
Dane z tekstu artykułu
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Le Figaro.frLes Suisses aux urnes sur le plafonnage de la population et le service civil
- La Libre.beLes Suisses aux urnes sur le plafonnage de la population et le service civil
- MediapartLes Suisses aux urnes sur le plafonnage de la population et le service civil
- France 24Switzerland holds Brexit-style referendum on 10 million population cap
- Yvan Pahud
- Deputowany SVP/UDC i działacz na rzecz inicjatywy limitu populacji
- Beat Jans
- Minister sprawiedliwości Szwajcarii, który ostrzegł przed izolacją na wzór brexitu
- Nils Fiechter
- Współprzewodniczący młodzieżówki SVP/UDC i czołowy głos inicjatywy
- Thomas Matter
- Członek Rady Narodowej SVP/UDC i bankier prowadzący kampanię na rzecz limitu 10 milionów
- Patrick Leisibach
- Ekspert ds. migracji w think-tanku Avenir Suisse
- Helen Gulea
- Krawcowa i pracownica kiosku na pół etatu w Zurychu, pochodząca z Kenii, która oddała głos pocztą za limitem
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar