
Zawalił się budynek w Gazie. Zginęło 21 osób, w tym 12 dzieci
W nocy w zachodniej części miasta Gaza zawalił się uszkodzony sześciopiętrowy budynek mieszkalny. Zginęło co najmniej 21 osób, w tym 12 dzieci, a ekipy ratunkowe prowadziły akcję przy użyciu podstawowych narzędzi ręcznych.
Nocna katastrofa w zachodniej Gazie
Uszkodzony sześciopiętrowy budynek mieszkalny, w którym schronienie znalazły wysiedlone rodziny, zawalił się w zachodniej części miasta Gaza około godziny 1:00 w nocy 16 września 2026 roku. Zginęło co najmniej 21 osób. Budynek al-Saada, w którym na każdym z sześciu pięter znajdowały się cztery mieszkania, zapewniał schronienie około 100 osobom z 10 rodzin. Konstrukcja zawaliła się, gdy mieszkańcy spali. Palestyńskie służby obrony cywilnej początkowo potwierdziły 11 ofiar śmiertelnych, jednak po wydobyciu kolejnych ciał bilans wzrósł do 21, w tym 12 dzieci. Personel medyczny przetransportował 25 rannych do lokalnych szpitali. Mieszkaniec okolicy, Mohannad Al-Mashharawi, opisał, jak przybył na miejsce, by pomóc ocalałemu sąsiadowi w ratowaniu materacy i odzieży z ruin.
Obudziłam się, żeby sprawdzić telefon. Nagle usłyszałam dźwięk, jakby coś pękało. Czułam, jakby coś zapadało się pod nami.
Akcja ratunkowa utrudniona przez brak sprzętu
Ratownicy i okoliczni mieszkańcy spędzili noc, odgruzowując teren gołymi rękami i podstawowymi narzędziami w nadziei na dotarcie do ocalałych. Palestyńskie ekipy obrony cywilnej oraz personel medyczny informowali, że jeszcze wiele godzin po zawaleniu się budynku słyszeli wołania o pomoc dzieci i dorosłych uwięzionych pod betonowymi płytami. Operacje poszukiwawcze koordynowano z władzami miasta Gaza, Komitetem Egipskim, Ligą Arabską, Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża oraz Programem Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP). Ratownicy mieli trudności z podniesieniem ciężkich płyt betonowych, ponieważ izraelskie restrykcje graniczne uniemożliwiały sprowadzenie ciężkiego sprzętu budowlanego, części zamiennych oraz odpowiedniej ilości paliwa. Mohammed Abu Dan, koordynator zespołu ratunkowego obrony cywilnej, zauważył, że działania prowadzono w ekstremalnie trudnych warunkach bez podstawowego sprzętu mechanicznego.
Prowadzimy brutalny wyścig z czasem, a każda minuta oznacza kolejne stracone życie.
Wysiedlone rodziny w uszkodzonych budynkach
W budynku al-Saada przebywało dziesięć wysiedlonych rodzin, ponieważ zniszczenia wojenne ograniczyły liczbę dostępnych miejsc do zamieszkania w enklawie. Budynek został bezpośrednio trafiony podczas wcześniejszych bombardowań, co poważnie naruszyło jego integralność konstrukcyjną. Wielu mieszkańców uciekło wcześniej z walk w dzielnicach wschodniej Gazy, w tym z Shujayea, po czym dwa miesiące wcześniej wrócili z tymczasowych schronień w centralnych lokalizacjach, takich jak Deir el-Balah. Gdy konstrukcja runęła, spadający gruz zmiażdżył również kilka prowizorycznych namiotów, które inne wysiedlone rodziny rozbiły wzdłuż zewnętrznych ścian. Ocalała Hayat al-Ajlah straciła w katastrofie dziewięciu członków rodziny, w tym rodziców, czworo rodzeństwa oraz troje siostrzeńców.
- Sześciopiętrowy budynek mieszkalny al-Saada zawala się w zachodniej części miasta Gaza, gdy mieszkańcy śpią.
- Zespoły obrony cywilnej wydobywają 11 ciał; szacuje się, że około 100 osób pozostaje uwięzionych pod gruzami.
- Potwierdzona liczba ofiar śmiertelnych wzrasta do 20, w tym pięcioro dzieci; 25 rannych trafia do szpitala.
- Służby ratunkowe potwierdzają 21 ofiar śmiertelnych, identyfikując 12 dzieci wśród wydobytych ciał.
Niestabilność konstrukcyjna w enklawie
Do zawalenia doszło na terytorium, gdzie szacuje się, że 2000 budynków zostało uszkodzonych w wyniku nalotów, a dziesiątki tysięcy mieszkańców żyją w naruszonych mieszkaniach. Alessandro Mrakic, dyrektor UNDP w Gazie, poinformował, że agencja zidentyfikowała 400 budynków mieszkalnych w całej Strefie, które są bezpośrednio zagrożone zawaleniem. Przedstawiciele władz Gazy stwierdzili, że od początku wojny około 8500 osób pozostaje zaginionych pod gruzami w całej enklawie. Raed al-Dahshan, dyrektor obrony cywilnej w mieście Gaza, potwierdził, że zespoły kontynuują przeszukiwanie miejsca, dopóki istnieją oznaki życia pod gruzami.
Biorąc pod uwagę ograniczenia przestrzenne na obszarze, gdzie żyją około dwa miliony ludzi, mieszkańcy wracają do tych budynków mimo braku standardów bezpieczeństwa. Zbliża się zima z opadami deszczu, co może zwiększyć ryzyko zawalenia się tych konstrukcji.


