
Francuski żołnierz Florian Gillet (21 l.) zginął od przypadkowego strzału podczas ćwiczeń w południowym Libanie
Żołnierz pierwszej klasy Florian Gillet (21 l.) zginął w środę po przypadkowym postrzale podczas przygotowań do ćwiczeń w pobliżu Sydonu, poinformowała armia francuska.
Co się wydarzyło
Francuski żołnierz stacjonujący w Libanie zginął w środę, 10 czerwca 2026 r., po trafieniu przypadkowym strzałem podczas fazy przygotowawczej ćwiczeń. Incydent miał miejsce w placówce operacyjnej współpracy wojskowej w Saliyeh, mieście w pobliżu Sydonu, około 45 kilometrów na południe od Bejrutu. Florian Gillet, 21-letni żołnierz pierwszej klasy (soldat de première classe), pełnił funkcję zastępcy instruktora piechoty bojowej, wspierając Libańskie Siły Zbrojne.
Mimo szybko udzielonej pomocy medycznej, niestety zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Gillet został wysłany do Libanu zaledwie dziesięć dni wcześniej, 1 czerwca 2026 r., zgodnie z komunikatem francuskiego Ministerstwa Sił Zbrojnych. Szef sztabu armii francuskiej, generał Pierre Schill, potwierdził śmierć w mediach społecznościowych, składając kondolencje rodzinie, przyjaciołom i towarzyszom żołnierza.
Kim był Florian Gillet
Żołnierz pierwszej klasy Florian Gillet należał do 8. Pułku Piechoty Morskiej Spadochroniarzy (8e RPIMa) stacjonującego w Castres na południu Francji. Brał udział w operacyjnej misji partnerskiej mającej na celu wzmocnienie zdolności Libańskich Sił Zbrojnych. Jego rolą było zastępstwo instruktora piechoty bojowej, co stawiało go bezpośrednio u boku libańskich żołnierzy podczas szkoleń.
Jestem głęboko zasmucona śmiercią żołnierza pierwszej klasy Floriana Gilleta z 8. Pułku Piechoty Morskiej Spadochroniarzy w Castres.
Generał Fabien Mandon, szef sztabu obrony, złożył hołd „pamięci tego żołnierza, który zginął na służbie”.
Śmiertelny kontekst dla sił francuskich na Bliskim Wschodzie
Gillet jest czwartym francuskim żołnierzem zabitym na Bliskim Wschodzie od wybuchu wojny wywołanej izraelskimi i amerykańskimi uderzeniami na Iran pod koniec lutego 2026 r. Seria strat sprawiła, że francuskie misje w regionie są poddawane wzmożonej kontroli.
W kwietniu dwóch francuskich żołnierzy służących w Tymczasowych Siłach ONZ w Libanie (UNIFIL) zginęło w zasadzce. Anicet Girardin (31 l.) i Florian Montorio (40 l.) zginęli w ataku, który Francja i ONZ przypisały proirańskiej grupie Hezbollah, która zaprzeczyła jakiemukolwiek udziałowi. Przed nimi, w marcu, starszy chorąży Arnaud Frion – pośmiertnie awansowany na majora – zginął w Iraku w wyniku ataku drona przypisywanego proirańskiej milicji.
Misja w Saliyeh
Placówka w Saliyeh jest częścią szerszych francuskich wysiłków operacyjnej współpracy wojskowej z Libanem, krajem, z którym Paryż utrzymuje długotrwałe stosunki obronne. Francuski personel zapewnia szkolenia i doradztwo wspierające siły libańskie, działając poza formalnymi ramami UNIFIL. Misja Gilleta została wyraźnie opisana jako misja partnerska na rzecz Libańskich Sił Zbrojnych, a nie operacja pokojowa.
Został wysłany do placówki operacyjnej współpracy wojskowej w Saliyeh.
Oczekuje się śledztwa w sprawie dokładnych okoliczności przypadkowego postrzału, choć francuskie władze wojskowe nie ujawniły dalszych szczegółów dotyczących broni ani sekwencji zdarzeń.
- Rozpoczęcie izraelsko-amerykańskich uderzeń na Iran, otwierających nową fazę konfliktu regionalnego
- Starszy chorąży Arnaud Frion zginął w ataku drona w Iraku, przypisywanym proirańskiej milicji
- Anicet Girardin i Florian Montorio zginęli w zasadzce Hezbollahu w Libanie podczas służby w UNIFIL
- Florian Gillet rozlokowany w Libanie w ramach operacyjnej misji partnerskiej
- Florian Gillet umiera po przypadkowym postrzale podczas ćwiczeń w Saliyeh w południowym Libanie


