
Mateusz Morawiecki i 40 posłów opuszczają PiS. Były premier: na polskiej prawicy nie ma hegemona
Około 40 posłów Prawa i Sprawiedliwości opuszcza partię po tym, jak Jarosław Kaczyński postawił ultimatum członkom stowarzyszenia Rozwój Plus. Były premier Mateusz Morawiecki przekonuje, że prawica musi nauczyć się współpracować, aby pokonać rząd Donalda Tuska.
Stowarzyszenie Rozwój Plus, założone przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego, stało się w ostatnich dniach osią rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Po wygaśnięciu ultimatum wyznaczonego przez kierownictwo partii, kilkudziesięciu parlamentarzystów zrezygnowało z członkostwa w PiS.
Ultimatum i rozłam
W nocy z 23 na 24 lipca minął termin, do którego parlamentarzyści PiS mieli podpisać oświadczenie o nienależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Za niepodpisaniem stała grupa skupiona wokół Mateusza Morawieckiego i stowarzyszenia Rozwój Plus. Jarosław Kaczyński poinformował w piątek 24 lipca, że trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa, decyzję ma we wtorek zatwierdzić Komitet Polityczny PiS. Sam Morawiecki podał, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.
Morawiecki broni jedności prawicy
Były premier w sobotnim wywiadzie dla Telewizji Republika podkreślał, że jego celem jest wypracowanie strategii pokonania rządu Donalda Tuska, a spory wewnątrz prawicy nazwał sporami w rodzinie.
Ja potrafię rządzić i wiem, jak zwyciężać właśnie z Donaldem Tuskiem. I myślę, że to jest najważniejsza rzecz dzisiaj, żebyśmy podkreślali, aby cała prawica potrafiła wypracować odpowiednią strategię pokonania Donalda Tuska. Nie ma dzisiaj hegemona na polskiej prawicy. Musimy uczyć się współpracować.
Morawiecki zapewniał, że do ostatniej chwili walczył o jedność, wysyłał list do prezesa Kaczyńskiego i proponował zmiany w statucie stowarzyszenia. Za mną świadczą dokumenty, rozmowy, rozmowy przy świadkach – mówił.
Trzy granice Kaczyńskiego
Według relacji dziennikarki TVN24 Arlety Zalewskiej, politycy PiS wskazują trzy działania Morawieckiego, które przekroczyły granice akceptacji prezesa: propozycję podziału partii, przeniesienie składek członkowskich z PiS na rzecz stowarzyszenia oraz budowanie struktur Rozwoju Plus w oparciu o lokalnych działaczy PiS, co Kaczyński odebrał jako próbę przejęcia partii od wewnątrz.
Apel Müllera i wojna na słowa
Poseł Piotr Müller, należący do Rozwoju Plus, zaapelował do dotychczasowych kolegów z PiS, by zaprzestali ataków personalnych. Przestańcie dzielić prawicę – napisał na platformie X, przypominając, że to rząd Morawieckiego rozszerzył program 500 plus na pierwsze dziecko w 2019 roku i przygotował podwyższenie do 800 plus w 2023 roku. Ironizował, że zaraz się jeszcze okaże, że Morawiecki pracował dla Marsjan.
Co dalej z Rozwojem Plus
Profesor Mieczysław Ryba ocenia, że zarówno Kaczyński, jak i Morawiecki nie zamykają drzwi do przyszłej współpracy. Jeśli projekt Mateusza Morawieckiego nie wypali, będziemy mieć do czynienia prawdopodobnie z powrotem na wiosnę i próbą tworzenia jedności prawicy – powiedział wPolityce.pl. Równocześnie stowarzyszenie uruchomiło swoje profile w mediach społecznościowych, co może, ale nie musi, zwiastować przekształcenie go w partię polityczną.
- Komitet Polityczny PiS przyjmuje uchwałę o oświadczeniach lojalnościowych
- Upływa termin ultimatum; posłowie Rozwoju Plus nie podpisują oświadczeń
- Jarosław Kaczyński ogłasza, że ok. 30 posłów zrezygnowało z członkostwa
- Mateusz Morawiecki udziela wywiadu w Telewizji Republika; stowarzyszenie uruchamia profile w mediach społecznościowych
- Oczekiwane zatwierdzenie rezygnacji przez Komitet Polityczny PiS


