
Powódź w Japonii: dziewięć ofiar śmiertelnych w prefekturze Chiba po najbardziej deszczowym sierpniu od 60 lat
Dziewięć osób nie żyje, a jedna jest poszukiwana po ulewnych deszczach, które nawiedziły prefekturę Chiba na wschód od Tokio w dniach 13–14 sierpnia. Woda zalała ponad 1000 domów, a trzy dni później na drogach wciąż pozostawało około 1200 porzuconych samochodów.
Bilans ofiar
Dziewięć osób zginęło w wyniku ulewnych deszczy w prefekturze Chiba na wschód od Tokio w dniach 13 i 14 sierpnia. Jak poinformował w niedzielę 16 sierpnia publiczny nadawca NHK, powołując się na własne wyliczenia, do sobotniego wieczora biuro zarządzania kryzysowego prefektury Chiba potwierdziło osiem ofiar śmiertelnych. Jedna osoba pozostaje zaginiona. Według władz prefektury niektóre ofiary znaleziono uwięzione w zatopionych pojazdach, inne zaś na zalanych ulicach. Stacja TBS wyemitowała specjalny reportaż z miejsc, w których ludzie stracili życie wewnątrz aut, analizując przyczyny wjazdu kierowców na zalane drogi oraz powody, dla których niektóre pojazdy utknęły w przejazdach podziemnych. W jednym z incydentów w wiejskiej okolicy odnaleziono zatopioną taksówkę, w której zginął pasażer.
Rekordowe opady
Stacja meteorologiczna w Chiba odnotowała ponad 300 mm opadów w ciągu 24 godzin, co według danych Japońskiej Agencji Meteorologicznej czyni ten sierpień najbardziej deszczowym w regionie od 60 lat. Do piątkowego poranka w mieście Chiba spadło ponad trzykrotnie więcej deszczu, niż wynosi średnia dla całego sierpnia, podało ministerstwo gruntów w Tokio. Po raz pierwszy w historii wydano najwyższy stopień ostrzeżenia przed ulewnym deszczem dla regionu Chiba, a także ostrzeżenia przed osunięciami ziemi i przerwami w dostawach prądu na wschód od stolicy.
- Ulewne deszcze zaczynają nawiedzać prefekturę Chiba na wschód od Tokio
- Przedstawiciel Japońskiej Agencji Meteorologicznej ostrzega przed niespotykanym poziomem opadów podczas konferencji prasowej
- Część miasta Oami-Shirasato wciąż zalana; drogi, pola uprawne i pojazdy pod wodą
- Biuro zarządzania kryzysowego prefektury Chiba potwierdza 8 ofiar śmiertelnych
- NHK informuje o 9 ofiarach śmiertelnych; jedna osoba pozostaje zaginiona
Przedstawiciel agencji meteorologicznej podczas zwołanej w czwartek wieczorem konferencji prasowej przekazał, że intensywność burzy zbliża się do niespotykanego poziomu.
Zmierzamy w stronę niespotykanego poziomu intensywnych opadów deszczu.
Zniszczenia i utrudnienia
Zalanych zostało ponad 1000 domów, z czego w blisko 600 woda przekroczyła poziom podłóg, wynika z najnowszego raportu prefektury. Ponad 70 domów w regionie Chiba zostało częściowo zniszczonych. Według lokalnych mediów na drogach pozostaje około 1200 porzuconych samochodów, a służby pracują nad ich odholowaniem lub przemieszczeniem za pomocą podnośników. Doszło już do kilku wypadków, gdy inne pojazdy uderzyły w unieruchomione auta.
- Zalane domy
- 1000
- Domy z wodą powyżej poziomu podłóg
- 600
- Częściowo zniszczone budynki
- 70
- Porzucone samochody na drogach
- 1200
Sytuacja pozostaje trudna w mieście Oami-Shirasato, gdzie jeszcze 15 sierpnia utrzymywały się tereny zalane, a woda pokrywała drogi, obiekty rolnicze i pojazdy. Pracownik firmy taksówkarskiej przekazał japońskiej telewizji, że ze względu na skalę zniszczeń czas oczekiwania na dźwig może przekroczyć siedem dni.
Szerszy kontekst
Ulewy we wschodniej Japonii wpisują się w serię intensywnych opadów, cyklonów i powodzi w kilku krajach azjatyckich w tym miesiącu, które spowodowały ponad 50 ofiar śmiertelnych w Chinach, Indiach, na Filipinach i w Mjanmie. Naukowcy wskazują, że wywołane przez człowieka zmiany klimatu sprawiają, iż tego typu ekstremalne zjawiska pogodowe stają się częstsze, trwają dłużej i są bardziej intensywne.


