
Atak drona na minibus w obwodzie ługańskim: dziewięć ofiar śmiertelnych, ostrzał Doniecka
Atak drona na pasażerski minibus w okupowanym przez Rosję obwodzie ługańskim przyniósł w środę dziewięć ofiar śmiertelnych i sześciu rannych. Równoległe uderzenia rakietowe w Doniecku spowodowały obrażenia u trzech osób.
Atak drona na minibus w okupowanym Ługańsku
26 sierpnia 2026 r. precyzyjny atak drona uderzył w pasażerski minibus poruszający się przez okupowany przez Rosję obwód ługański we wschodniej Ukrainie, zabijając dziewięć osób. Cywilny pojazd przewoził 15 pasażerów na trasie między Lisiczańskiem a Kadiiwką (znaną również pod rosyjską nazwą Stachanow). Regionalne władze okupacyjne podały, że atak nastąpił na drodze łączącej miejscowości Zołote i Pierwomajsk. Droga ta znajduje się około 50 kilometrów za linią frontu. Ośmiu pasażerów zginęło na miejscu, a 20-letnia kobieta zmarła w wyniku ciężkich obrażeń po przewiezieniu na oddział intensywnej terapii. Leonid Pasiecznik, mianowany przez Moskwę gubernator regionu, przekazał bilans ofiar za pośrednictwem oficjalnych kanałów w serwisach Telegram i Max, określając atak drona jako celowe uderzenie.
To kolejny akt terroryzmu dokonany przez krwiożerczy reżim kijowski. Cyniczny, nieludzki i nieuzasadniony. To zbrodnia wojenna, za którą odpowiedzialni zostaną ukarani tak, jak na to zasługują.
Obrażenia pasażerów i zniszczenia w regionie
Atak na minibus spowodował liczne obrażenia u pozostałych osób znajdujących się w pojeździe. Pasiecznik potwierdził, że wśród rannych znalazła się matka zmarłej 20-latki oraz 18-letnia kobieta. Służby ratunkowe poinformowały o pięciu rannych pasażerach, co doprowadziło do hospitalizacji co najmniej jednej osoby, podczas gdy kierowca minibusa otrzymał pomoc medyczną na miejscu. Inne źródła regionalne podały łącznie sześciu rannych. Choć przedstawiciele Moskwy oskarżyli siły ukraińskie o celowe atakowanie pojazdu, rząd w Kijowie niezmiennie utrzymuje, że jego operacje wojskowe nie są wymierzone w infrastrukturę cywilną ani osoby niebiorące udziału w walce.
- Ofiary śmiertelne w autobusie w Ługańsku
- 9 osoby
- Ranni w autobusie w Ługańsku
- 6 osoby
- Ranni w ataku w Doniecku
- 3 osoby
Ataki rakietowe w Doniecku
W sąsiednim obwodzie donieckim lokalne władze okupacyjne poinformowały o oddzielnym ostrzale rakietowym stolicy regionu, do którego doszło tego samego dnia. Denis Puszylin, prorosyjski gubernator obwodu donieckiego, oświadczył, że atak rakietowy zranił co najmniej trzech cywilów, w tym dziecko. Lokalne media donosiły o czterech do pięciu eksplozjach w mieście, a nagrania w mediach społecznościowych pokazały gęste kłęby czarnego dymu unoszące się nad dzielnicami mieszkalnymi. Rosyjskie media podały, że pociski manewrujące uderzyły w dzielnicę, w której znajduje się duże centrum handlowe. Lokalne kanały informacyjne wskazały, że liczba ofiar w Doniecku może wzrosnąć w miarę przeszukiwania miejsc wybuchów przez ratowników.
Rosnąca liczba ofiar i impas dyplomatyczny
Ataki w Ługańsku i Doniecku miały miejsce w czasie, gdy obserwatorzy międzynarodowi odnotowują wzrost liczby ofiar wśród cywilów. Dane ONZ wskazują, że w lipcu zginęło ponad 400 cywilów, co stanowi wyraźny trend wzrostowy w liczbie ofiar ginących z dala od aktywnych linii frontu. Ponad cztery lata po rozpoczęciu przez Rosję inwazji w lutym 2022 r., Ukraina zwiększyła wykorzystanie dronów i pocisków manewrujących przeciwko rosyjskim pozycjom wojskowym i logistycznym na terytoriach okupowanych. Inicjatywy dyplomatyczne prowadzone przez Stany Zjednoczone w celu wynegocjowania zawieszenia broni pozostają w impasie, a Moskwa odmawia złagodzenia żądań dotyczących Ługańska, który rosyjskie siły kontrolują niemal w całości. Wcześniej w tym tygodniu wysłannik Watykanu Paul Richard Gallagher udał się do Moskwy, apelując do obu rządów o przestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego i jak najszybsze zakończenie walk.


