
Peruwiańska druga tura wyborów prezydenckich: Keiko Fujimori kontra Roberto Sánchez, sędzia nakazuje proces lewicowemu kandydatowi
Peruwiański sędzia nakazał lewicowemu kandydatowi Roberto Sánchezowi stanąć przed sądem w sprawie rzekomych fałszywych oświadczeń o finansowaniu kampanii, na dwa dni przed tym, jak zmierzy się z Keiko Fujimori w zaciętej drugiej turze wyborów prezydenckich.
Ósme wybory prezydenckie w Peru w ciągu dekady osiągają punkt kulminacyjny w niedzielę, 7 czerwca, w drugiej turze między prawicową kandydatką Keiko Fujimori a lewicowcem Robertem Sánchezem Palomino. Głosowanie stawia córkę zmarłego autokraty Alberto Fujimoriego przeciwko byłemu ministrowi, który przedstawia się jako spadkobierca odsuniętego od władzy prezydenta Pedro Castillo.
Kandydaci
Fujimori, lat 51, stoi na czele partii Fuerza Popular, którą założyła w 2010 roku. Zajęła pierwsze miejsce w pierwszej turze z około 17% głosów i jest to jej czwarta kolejna próba zdobycia prezydentury. Przegrała drugą turę w 2011 z Ollantą Humalą, w 2016 z Pedro Pablo Kuczyńskim różnicą zaledwie 50,12% do 49,88%, a w 2021 z Pedro Castillo 50,13% do 49,87%. Jej partia ma znaczące wpływy w obu izbach Kongresu, a krytycy zarzucają jej, że rządzi bez sprawowania prezydentury, kształtując ustawodawstwo i odwołując prezydentów w drodze impeachmentu.
Sánchez, lat 57, z wykształcenia psycholog, syn golibrody i praczki z peruwiańskiej prowincji. Pełnił funkcję ministra handlu zagranicznego i turystyki za rządów Castillo i był jedynym ministrem, który pozostał w gabinecie od początku tej administracji aż do próby rozwiązania Kongresu przez Castillo, czego Sánchez nie poparł. Obecnie startuje pod szyldem Juntos por el Perú i zajął drugie miejsce w pierwszej turze z około 12% głosów. W kampanii nosi ten sam słomkowy kapelusz, który wyróżniał Castillo, i obiecał ułaskawić uwięzionego byłego prezydenta.
Nakaz procesu Sáncheza
W piątek sędzia Adolfo Farfán uznał, że istnieją "wystarczające podstawy", aby Sánchez stanął przed sądem w sprawie rzekomych fałszywych oświadczeń dotyczących finansowania partii. Prokuratorzy twierdzą, że Sánchez otrzymał ponad 57 000 dolarów w darowiznach od członków partii w latach 2018–2020, nie deklarując ich w Krajowym Biurze Procesów Wyborczych (ONPE). Prokuratura wnioskowała o karę pięciu lat i czterech miesięcy pozbawienia wolności.
Sánchez ma tydzień na złożenie apelacji, a jego zespół obrońców już zapowiedział, że to zrobi. Jeśli wygra wybory prezydenckie, będzie cieszył się immunitetem na mocy peruwiańskiej konstytucji. Sprawa została po raz pierwszy wniesiona do sądu w styczniu 2026 r., ale trybunał częściowo ją odrzucił i nakazał prokuratorom przeformułowanie wniosku. Sánchez nazwał oskarżenia "kłamstwem" i twierdzi, że przeciwnicy od lat próbują go zdyskredytować politycznie.
Zacięty wyścig
Symulacja głosowania IPSOS, która krążyła w mediach społecznościowych po ciszy wyborczej, wykazała remis techniczny – Sánchez na poziomie 43,8%, a Fujimori 43,2%. Do dwóch tygodni temu Fujimori prowadziła w sondażach o sześć punktów procentowych, ale debata prezydencka w zeszłą niedzielę najwyraźniej zmieniła dynamikę. Sánchez wykorzystał debatę, by zaatakować Fujimori za to, co nazywa "mafijnym paktem" kierowanym przez jej blok kongresowy, obwiniając ją za odwołanie wielu prezydentów i za ustawy, które określa jako sprzyjające przestępczości.
Dekada niestabilności
Peru od 2016 roku miało ośmiu prezydentów. Czterech głów państwa zostało odwołanych przez Kongres, w którym partia Fujimori Fuerza Popular ma ogromne wpływy. Dwóch zrezygnowało przed usunięciem, jeden odbył krótką, ośmiomiesięczną kadencję, a obecny tymczasowy prezydent, José María Balcázar, ma przekazać władzę w lipcu. Zaufanie społeczne do parlamentu wynosi zaledwie 3%.
Dziedzictwo Fujimoriego
Alberto Fujimori rządził Peru w latach 1990–2000, stabilizując gospodarkę, prowadząc jednocześnie ultrareprezyjny reżim w walce z komunistyczną partyzantką Świetlistego Szlaku. Jego rząd przeprowadzał porwania, egzekucje i przymusowe sterylizacje społeczności rdzennych, rozwiązał parlament, cenzurował prasę i uciszał opozycję. Pod koniec 2000 roku uciekł do Japonii i złożył rezygnację faksem. W 2009 roku został skazany na 25 lat więzienia za zbrodnie przeciwko ludzkości. Zmarł w 2024 roku. Keiko Fujimori weszła do życia publicznego w wieku 19 lat, kiedy jej ojciec usunął jej matkę, Susanę Higuchi, ze stanowiska pierwszej damy i powierzył tę rolę najstarszej córce. Higuchi później donosiła, że była przetrzymywana i torturowana w podziemiach Krajowej Służby Wywiadu (SIN), zarzuty, którym Keiko zawsze zaprzeczała.
Tu narodził się i wychował najważniejszy przywódca ostatnich 50 lat Peru. Ale właścicielom Peru, oligarchii, właścicielom mediów, wielkiego górnictwa, agroeksportu i wielkiego biznesu z państwem to się nie podobało: znienawidzili ten piękny kapelusz, znienawidzili kolor naszego prezydenta, znienawidzili jego sposób mówienia.
Przez lata próbowano wmówić kłamstwo, by zdyskredytować mnie politycznie.
- Pierwsza tura: Fujimori prowadzi z 17%, Sánchez drugi z 12%
- Debata prezydencka przesuwa momentum w stronę Sáncheza
- Sędzia nakazuje Sánchezowi stanąć przed sądem w sprawie finansowania kampanii
- Druga tura wyborów między Keiko Fujimori a Robertem Sánchezem


