
Polakis wycofuje się z wyścigu o przewodnictwo klubu parlamentarnego SYRIZY, Dourou zostanie wybrana bez konkurencji w sobotę
Pawlos Polakis wycofał swoją kandydaturę na stanowisko przewodniczącego klubu parlamentarnego SYRIZY 17 lipca, torując tym samym drogę Renie Dourou do wyboru bez konkurencji w głosowaniu w greckim parlamencie w sobotę rano.
Polakis ustępuje
Pawlos Polakis, poseł SYRIZY z Chanii, ogłosił 17 lipca, że wycofuje swoją kandydaturę na stanowisko przewodniczącego klubu parlamentarnego partii. Decyzja zapadła zaledwie dwa dni po tym, jak jego sojusznicy wezwali Renę Dourou do wycofania się z wyścigu. Polakis opublikował w mediach społecznościowych tradycyjną kreteńską mantinadę, sugerującą wewnętrzne rozgrywki partyjne.
Moja droga była taka sama / i zawsze pozostaje taka sama... / i na moją drogę nie pasują / rozkazy innych! / Pozdrowienia z Sfakii dla wszystkich dobrych! / Inni, cokolwiek robią, nie dotykają nas, bo pokazali swoją prawdziwą postawę i moralność... / BĘDZIEMY KONTYNUOWAĆ
Stwierdził, że warunki do jednomyślnego wyboru przewodniczącego klubu parlamentarnego nie istnieją, i zapowiedział, że ponownie zabierze głos na posiedzeniu Komitetu Centralnego w sobotę. Według doniesień Polakis nie weźmie udziału w posiedzeniu Sekretariatu Politycznego 17 lipca i nie będzie ubiegał się o żadną inną rolę czy stanowisko w Komitecie Centralnym.
Droga Dourou do przywództwa
Po wycofaniu się Polakisa, Rena Dourou stała się jedyną kandydatką. Głosowanie, które jest teraz formalnością, odbędzie się w sobotę 18 lipca w godzinach 09:00–11:00 w greckim parlamencie, jak ogłosił nowy sekretarz klubu parlamentarnego Janis Amanatidis. Większość pozostałych posłów SYRIZY ma poprzeć Dourou.
- Polakis przywrócony do klubu parlamentarnego SYRIZY po wcześniejszym wydaleniu
- Polakis ogłasza wycofanie się z wyścigu o przewodnictwo klubu parlamentarnego, publikując mantinadę
- Rozpoczyna się głosowanie na przewodniczącego klubu parlamentarnego; Dourou jest jedyną kandydatką
Dourou określiła ten moment jako „nowy początek” dla SYRIZY i pozostawiła wszystkie opcje otwarte w kwestii strategii wyborczej partii. Powiedziała, że partia może pójść na wybory „albo z jednolitym, postępowym blokiem, albo autonomicznie”. Jej uwagi pojawiają się po fali rezygnacji i odejść, które wstrząsnęły partią.
Partia w rozsypce
Rywalizacja o przywództwo rozegrała się na tle masowych odejść z SYRIZY. Sam Polakis został przywrócony do klubu parlamentarnego dopiero na początku tygodnia po wcześniejszym wydaleniu. Wewnętrzne spory podważyły kierunek partii, a ponieważ w przyszłym miesiącu raczej nie odbędą się pełne wybory przywództwa, przewodniczący klubu parlamentarnego może nieformalnie pełnić funkcję szefa partii.
Co dalej
Wycofanie się Polakisa, któremu towarzyszyła ostra krytyka działaczy partyjnych, sugeruje, że wewnętrzne napięcia są dalekie od rozwiązania. Jego obietnica zabrania głosu na Komitecie Centralnym w sobotę utrzymuje uwagę na podziałach w partii. Dourou musi tymczasem poradzić sobie z rozbitym klubem parlamentarnym i zdecydować, czy w najbliższych wyborach dążyć do szerszego sojuszu postępowego, czy też obrać niezależny kurs.


