
Zełenski ogłasza otwarcie archiwów SBU na Wołyniu, więcej zezwoleń na ekshumacje; Tusk: „gotowy na poważny dialog”
Prezydent Ukrainy ogłasza otwarcie archiwów SBU i wywiadu zagranicznego dotyczących masakr z 1943 r., a także dodatkowe zezwolenia na ekshumacje; premier Polski Donald Tusk mówi, że przyjmuje ten ruch „z satysfakcją i nadzieją” i jest gotowy do dialogu.
Ogłoszenie Zełenskiego
W piątek, 17 lipca 2026 r., prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwołał spotkanie dotyczące polityki Ukrainy wobec Polski i ogłosił szereg kroków mających na celu złagodzenie napięć historycznych. Oświadczył, że wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące „tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu” zostaną otwarte. Powiedział również, że zostanie wydana znacząca liczba dodatkowych zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne, a Ukraina i Polska muszą wspólnie zapewnić większe możliwości dla takich działań. Zełenski zauważył, że omówił możliwe formaty rozszerzenia dialogu między oboma społeczeństwami i uzgodnił z dyrektorem Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandrem Alfiorowem rozszerzenie możliwości instytutu. Poprosi rząd i parlament o rozważenie zwiększenia wsparcia finansowego i organizacyjnego dla instytutu. Ukraiński przywódca podkreślił, że obrona niepodległości Ukrainy bezpośrednio wzmacnia niepodległość Polski, a wyzwania związane z bezpieczeństwem Europy można rozwiązać jedynie poprzez współpracę wolnych narodów w regionie.
Priorytety są oczywiste: wszyscy w Europie potrzebują dobrosąsiedzkich, równych i wzajemnie korzystnych relacji, zbudowanych na wzajemnym szacunku. Polska wyraźnie wsparła Ukrainę po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji i jesteśmy za to wdzięczni.
Rząd Polski wita ten krok
Premier Donald Tusk odpowiedział na platformie X, że przyjmuje słowa i decyzje Zełenskiego „z satysfakcją i nadzieją”. Podkreślił, że relacje między oboma krajami muszą opierać się na wzajemnym szacunku i prawdzie.
Jesteśmy gotowi na poważny i przyjazny dialog w sprawach, które nas łączą i tych, które dziś dzielą.
Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz również skomentował, mówiąc, że każda deklaracja przybliżająca Polskę i Ukrainę do rozwiązania trudnych kwestii zasługuje na uwagę. Wyraził nadzieję, że zapowiedzi przekształcą się w konkretne działania, dodając, że to kierunek, do którego Polska dążyła. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska i Ukraina mają wspólnego wroga – Rosję, a niezgoda między narodami leży w interesie Kremla.
Od początku stawialiśmy na dialog i pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej. Dziś Polska i Ukraina mają wspólnego wroga – Rosję. Tam leży zagrożenie dla naszego porządku. Niezgoda między naszymi narodami leży w interesie Kremla.
Sceptycyzm opozycji
Nie wszyscy polscy politycy byli równie entuzjastyczni. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) powiedział w wywiadzie dla TVN24, że podchodzi do zapowiedzi sceptycznie, choć nie zamyka drzwi na dobrą wolę Ukrainy. Zauważył, że Zełenski nie użył jeszcze słowa „przepraszam”, a polskie rodziny z Kresów Wschodnich są zmęczone odkładaniem na bok ich wrażliwości w imię dobrosąsiedzkich stosunków.
Podchodzę do tego sceptycznie, choć nie zamykam drzwi na dobrą wolę ze strony Ukrainy, bo zawsze pamiętam, że Ukraina walczy, a po drugiej stronie władzy, tej złej, jest Rosja.
Tło sporu
Zapowiedź następuje po miesiącach napięć wokół kwestii historycznych. Pod koniec maja 2026 r. Zełenski nazwał ukraińską jednostkę wojskową imieniem „Bohaterów UPA”, co spotkało się z ostrą krytyką w Polsce ze strony premiera Tuska, ministra obrony Kosiniaka-Kamysza i MSZ. 19 czerwca prezydent Polski Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, a następnego dnia Zełenski zwrócił order kurierem do Warszawy. Rzeź wołyńska z lat 1943–1945 pozostaje tematem niezwykle wrażliwym: według polskich historyków w samym lipcu 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 polskich wsi na Wołyniu, co było kulminacją kampanii, w wyniku której zginęło ponad 100 tys. Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej między lutym 1943 a wiosną 1945. Sprawcami byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (frakcja Stepana Bandery) i UPA.
- Zełenski nazywa ukraińską jednostkę wojskową imieniem Bohaterów UPA, wywołując polską krytykę.
- Prezydent Nawrocki odbiera Zełenskiemu Order Orła Białego.
- Zełenski zwraca order kurierem do Warszawy.
- Zełenski ogłasza otwarcie archiwów SBU i wywiadu zagranicznego na Wołyniu oraz dodatkowe zezwolenia na ekshumacje.


