
Richard Carapaz wygrywa 20. etap Tour de France na Alpe d'Huez po upadkach Seppa Kussa, Tadej Pogačar utrzyma żółtą koszulkę
Richard Carapaz zwyciężył na 20. etapie Tour de France na szczycie Alpe d'Huez. Sepp Kuss, który na 23 km przed metą prowadził samotnie, dwukrotnie upadł w końcowej fazie wyścigu. Tadej Pogačar zajął czwarte miejsce i utrzyma żółtą koszulkę lidera do Paryża.
Przebieg etapu
Na 170,9-kilometrowej trasie z Bourg d'Oisans wcześnie uformowała się liczna ucieczka. Richard Carapaz (EF Education-EasyPost), Sepp Kuss (Visma Lease a Bike), Jai Hindley (Red Bull-BORA-Hansgrohe) oraz Juan Ayuso (Lidl-Trek) okazali się najsilniejsi na serii podjazdów najwyższej kategorii: Croix de Fer, Télégraphe, Galibier oraz Col de Sarenne. Kuss zaatakował samotnie 23 km przed metą, budując przewagę, która wydawała się rozstrzygająca.
Zbliżając się do słynnych 21 zakrętów Alpe d'Huez, Kuss stracił panowanie nad rowerem i dwukrotnie upadł na asfalt. Carapaz, który tracił do niego około 20 sekund, wyprzedził go i pewnie zmierzał po zwycięstwo. Remco Evenepoel zaatakował z grupy faworytów, dystansując Isaaca Del Toro i Tadeja Pogačara, co pozwoliło mu zająć drugie miejsce ze stratą 26 sekund. Kuss zdołał wrócić na trasę i finiszował jako trzeci, tracąc 31 sekund.
To zwycięstwo znaczy dla mnie wszystko. Nigdy się nie poddałem, nawet gdy Kuss był bardzo silny.
Powrót Carapaza
Carapaz spędził również poprzedni dzień w ucieczce, a po nieszczęściu Kussa wyglądał na świeższego z dwójki liderów. Ekwadorczyk, który już wcześniej zapewnił sobie koszulkę w grochy dla najlepszego górala, odniósł swoje drugie etapowe zwycięstwo w edycji 2026. Przekroczył linię mety z czasem 4 godzin 59 minut i 39 sekund, wyprzedzając Evenepoela o 26 sekund, a Kussa o 31.
Klasyfikacja generalna i walka o podium
Pogačar, który podczas wygranej na 19. etapie pobił rekord podjazdu na Alpe d'Huez, poświęcił swój wysiłek na 20. etapie na ochronę trzeciego miejsca swojego kolegi z zespołu, Isaaca Del Toro, w klasyfikacji generalnej. Del Toro utrzymał się w grupie aż do ataku Evenepoela i finiszował piąty, osiągając ten sam czas co Pogačar. Wynik ten umocnił pozycję Del Toro w białej koszulce najlepszego młodzieżowca i zapewnił mu miejsce na podium przed niedzielnym wjazdem do Paryża.
Francuski nastolatek Paul Seixas próbował dołączyć do czołówki na Sarenne, ale opadł z sił i ostatecznie zajął dziesiąte miejsce ze stratą 2 minut i 55 sekund. Jego walka o podium i białą koszulkę zakończyła się niepowodzeniem.
- Richard Carapaz
- 0 sekundy
- Remco Evenepoel
- 26 sekundy
- Sepp Kuss
- 31 sekundy
- Tadej Pogačar
- 65 sekundy
- Isaac Del Toro
- 65 sekundy
- Lenny Martinez
- 67 sekundy
- Jai Hindley
- 135 sekundy
- Mattias Skjelmose
- 175 sekundy
- Juan Ayuso
- 175 sekundy
- Paul Seixas
- 175 sekundy
Co dalej
Tour de France zakończy się 26 lipca tradycyjnym etapem na Polach Elizejskich. Jeśli nie wydarzy się wypadek lub kara czasowa, Pogačar zdobędzie kolejny tytuł w klasyfikacji generalnej. Del Toro pozostanie na trzecim miejscu, a Carapaz zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. Upadek Kussa stanowi ostatni poważny zwrot akcji przed finałem w Paryżu.


