
BP wystawia na sprzedaż aktywa na Morzu Północnym, CEO Meg O'Neill przyspiesza restrukturyzację koncernu
Brytyjski gigant energetyczny rozpoczął formalny proces sprzedaży pięciu hubów produkcyjnych, które w ubiegłym roku wydobywały 117 000 baryłek dziennie. Decyzja wpisuje się w strategię nowej prezes Meg O'Neill, która dąży do uproszczenia struktury firmy i redukcji zadłużenia.
Ogłoszenie sprzedaży
BP rozpoczęło w piątek formalny proces sprzedaży swojego biznesu naftowo-gazowego na Morzu Północnym, kończąc ponad sześć dekad wydobycia w tym regionie. Działalność obejmuje pięć hubów produkcyjnych (dwa na środkowym Morzu Północnym: Andrew i ETAP oraz trzy na zachód od Szetlandów: Glen Lyon, Clair i Clair Ridge), które w 2025 roku wydobywały łącznie 117 000 baryłek ekwiwalentu ropy dziennie, co stanowi około 5% całkowitej produkcji BP. W jednostce zatrudnionych jest około 1100 osób z łącznej liczby 14 000 pracowników BP w Wielkiej Brytanii. Prezes Meg O'Neill stwierdziła, że Morze Północne pozostaje istotne dla brytyjskiego systemu energetycznego, jednak biznes ten będzie „lepiej usytuowany jako część innej firmy”, podczas gdy BP przekierowuje kapitał na bardziej wartościowe projekty. Sprzedaż może przynieść około 2 mld funtów, choć wcześniejsze rozmowy z Ithaca Energy zakończyły się fiaskiem.
Morze Północne pozostaje istotne dla brytyjskiego systemu energetycznego. Jednak w miarę jak koncentrujemy nasz portfel i kierujemy kapitał na najbardziej wartościowe możliwości, uważamy, że nasz biznes na Morzu Północnym będzie lepiej usytuowany jako część innej firmy.
Szeroka restrukturyzacja CEO
O'Neill, która objęła stanowisko 1 kwietnia, szybko przystąpiła do przekształcania BP. Firma została podzielona na dwa segmenty (upstream i downstream) zamiast trzech, co weszło w życie w tym miesiącu. Wewnętrzny e-mail, do którego dotarł Reuters, ujawnił plany zwolnienia 700 osób. W maju BP nagle odwołało przewodniczącego Alberta Manifolda, powołując się na obawy dotyczące standardów zarządzania i postępowania. Sprzedaż aktywów na Morzu Północnym to kolejny krok w strategii redukcji zadłużenia i uproszczenia grupy.
Presja polityczna i pragmatyzm
Sprzedaż ogłoszono dzień po tym, jak premier Andy Burnham zapowiedział „pragmatyczne” podejście do odwiertów na Morzu Północnym, mówiąc dziennikarzom, że „nie możemy ignorować” tych zasobów, gdy gospodarstwa domowe zmagają się z trudnościami. Jego komentarze pojawiły się po twierdzeniach prezydenta USA Donalda Trumpa, że Burnham zapewnił go o gotowości do „otwarcia” Morza Północnego. Manifest Partii Pracy z 2024 roku zakładał brak nowych licencji poszukiwawczych, co stawia nowy rząd w trudnej sytuacji. Krytycy argumentują, że wydobycie na Morzu Północnym w niewielkim stopniu obniża rachunki za energię, ponieważ ropa i gaz są przedmiotem globalnego handlu, a nowe odwierty podważyłyby brytyjskie cele klimatyczne. Minister energii Miatta Fahnbulleh poinformowała, że jest w ścisłym kontakcie z BP, a jej priorytetem jest ochrona pracowników i lokalnych społeczności w trakcie procesu sprzedaży.
Mamy tam zasoby. Kiedy ludzie zmagają się z trudnościami, nie możemy tego ignorować.
Niepokój w branży
Liderzy biznesu w Aberdeen, historycznym centrum wydobycia na Morzu Północnym, zareagowali z niepokojem. Russell Borthwick, dyrektor generalny Izby Handlowej Aberdeen i Grampian, nazwał ogłoszenie „momentem zwrotnym” dla nowego premiera i wezwał rząd do zniesienia podatku od zysków nadzwyczajnych oraz zastąpienia go stabilnym, długoterminowym systemem fiskalnym. Stwierdził, że zaufanie do brytyjskiego szelfu kontynentalnego zostało „mocno zachwiane po latach niepewności politycznej, restrykcyjnego opodatkowania i sprzecznych sygnałów”. John Underhill, dyrektor ds. transformacji energetycznej na Uniwersytecie w Aberdeen, opisał decyzję BP jako „koniec epoki”. Inni giganci naftowi już wycofali się z regionu: ConocoPhillips sprzedało swoje brytyjskie aktywa, a Shell ograniczył swoją obecność.
Dzisiejsze ogłoszenie BP powinno być momentem zwrotnym dla nowego premiera. Ile jeszcze miejsc pracy musi zostać utraconych, zanim rząd Wielkiej Brytanii podejmie działania?
Co dalej
BP poinformowało, że będzie szukać właściciela gotowego zainwestować w kolejny rozdział tych aktywów. Oczekuje się, że proces sprzedaży przyciągnie zainteresowanie funduszy private equity i mniejszych operatorów, choć niepewność polityczna wokół brytyjskiej polityki fiskalnej może wpłynąć na wyceny. Rząd stoi pod presją wyjaśnienia swojego długoterminowego stanowiska w sprawie licencjonowania na Morzu Północnym, balansując między bezpieczeństwem energetycznym, miejscami pracy a zobowiązaniami klimatycznymi.
- BP rozpoczyna działalność na Morzu Północnym
- Wydobycie 117 000 baryłek ekwiwalentu ropy dziennie
- Meg O'Neill obejmuje stanowisko CEO
- Przewodniczący Albert Manifold odwołany z powodu obaw o zarządzanie
- Premier Andy Burnham zapowiada pragmatyczne podejście do odwiertów
- BP uruchamia formalny proces sprzedaży biznesu na Morzu Północnym


