
Belfast w ogniu po ataku nożownika z Sudanu: podpalono domy i pojazdy, policja wzywa do spokoju
Setki zamaskowanych protestujących podpaliło domy, samochody i autobus w Belfaście we wtorek wieczorem po tym, jak sudański azylant próbował ściąć głowę 40-letniemu mężczyźnie na ulicy, pozostawiając miasto przypominające strefę wojenną.
Atak na Kinnaird Avenue
Przemoc rozpoczęła się w poniedziałek wieczorem na Kinnaird Avenue w północnym Belfaście, w przeważającej mierze katolickiej dzielnicy. 30-letni Sudańczyk zaatakował nożem mężczyznę, zadając mu poważne rany twarzy, szyi i pleców. Ofiara została zidentyfikowana lokalnie jako 40-letni Stephen Ogilvie, który pozostaje w poważnym stanie w szpitalu. Według doniesień ofiara mieszkała w tym samym kompleksie socjalnym co napastnik.
Zanim przybyła policja, napastnik został obezwładniony przez przechodniów. Wśród nich był Matt McKiernan, dyrektor firmy przeprowadzkowej, który użył kija do hurlingu swojego syna, by kilkakrotnie uderzyć nożownika. McKiernan powiedział Daily Mail: „Widzieliśmy dwóch mężczyzn walczących na ulicy, jeden na drugim. Pomyśleliśmy, że najlepiej będzie ich rozdzielić. Mój przyjaciel Andre siedział na przednim fotelu pasażera i wysiadł pierwszy. Ale gdy się zbliżył, zobaczył nóż. Krzyknął do mnie, żebym znalazł coś do pomocy.”
Widzieliśmy dwóch mężczyzn walczących na ulicy, jeden na drugim. Pomyśleliśmy, że najlepiej będzie ich rozdzielić.
Napastnik został aresztowany pod zarzutem usiłowania zabójstwa, posiadania ostrego przedmiotu w miejscu publicznym oraz gróźb karalnych. Policja potwierdziła, że nie ma przesłanek wskazujących na związek ataku z terroryzmem. Zgodnie z prawem i praktyką Irlandii Północnej władze nie ujawniają nazwisk oskarżonych przed pierwszą rozprawą. Podejrzany ma stanąć przed sądem w Belfaście w środę.
Tło podejrzanego
W miarę narastania pytań o status imigracyjny podejrzanego, główny konstabl Policji Irlandii Północnej potwierdził, że mężczyzna przybył do Irlandii w 2021 roku i złożył wniosek o azyl. Policja początkowo podała, że napastnik był „prawdopodobnie Somalijczykiem”, zanim wyjaśniła, że jest Sudańczykiem. Podejrzany ma około 30 lat.
Zamieszki we wtorek wieczorem
Do godziny 19:00 czasu lokalnego we wtorek setki demonstrantów – wielu z nich zamaskowanych – zebrało się w różnych punktach Belfastu. Nad miastem unosiły się słupy dymu, a nad głowami krążyły policyjne helikoptery, według dziennikarzy AFP na miejscu. Protestujący podpalali kosze na śmieci, rzucali przedmiotami w pojazdy policyjne oraz podpalali samochody i autobus, który został całkowicie zniszczony przez płomienie. Celem były także domy mieszkalne i pojazdy należące do imigrantów; doniesienia mówią o przerażającym pogromie wymierzonym w migrantów.
- 30-letni Sudańczyk atakuje nożem Stephena Ogilvie na Kinnaird Avenue w północnym Belfaście
- Przechodnie, w tym Matt McKiernan, obezwładniają napastnika kijem do hurlingu przed przybyciem policji
- Ofiara przewieziona do szpitala z poważnymi ranami twarzy, szyi i pleców; podejrzany aresztowany za usiłowanie zabójstwa
- Setki zamaskowanych demonstrantów gromadzą się w różnych punktach Belfastu; podpalono samochody, autobus i domy
- Poranek po: nad miastem unosi się zapach spalonego drewna i plastiku; mieszkańcy niepewni, czy wrócić do domów
W środę rano w powietrzu unosił się zapach spalonego drewna i plastiku. Wszędzie leżały porozrzucane rzeczy osobiste tych, których domy obróciły się w popiół, a niektórzy mieszkańcy nie wiedzieli, czy bezpiecznie będzie wrócić do swoich domów.
Ratownik
Matt McKiernan, 32-letni ojciec jednego dziecka i mieszkaniec okolicy, akurat był na miejscu, gdy Sudańczyk zaatakował. Po usłyszeniu krzyków i wołania o pomoc chwycił drewniany kij do hurlingu i rzucił się na napastnika, zanim zdążyła przybyć policja. Wraz z dwiema innymi osobami powstrzymał napastnika, stawiając czoła niebezpieczeństwu. W poście w mediach społecznościowych po ataku McKiernan napisał, że po prostu chciał chronić ofiarę. Jego żona powiedziała, że jest dumna, że jej mąż uratował mężczyznę przed pewną śmiercią.
Mój przyjaciel Andre siedział na przednim fotelu pasażera i wysiadł pierwszy. Ale gdy się zbliżył, zobaczył nóż. Krzyknął do mnie, żebym znalazł coś do pomocy.
Reakcja władz
Lokalne dowództwo policji i władze brytyjskie wielokrotnie wzywały do spokoju i powściągliwości po ataku, którego nagranie zszokowało opinię publiczną. Policja publicznie pochwaliła obywateli, którzy interweniowali, podkreślając, że ich reakcja okazała się decydująca dla uratowania rannego mężczyzny. Na miejscu znaleziono i zabezpieczono nóż kuchenny. Ofiara w wieku 40–50 lat jest leczona z powodu obrażeń oczu, twarzy i pleców. Świadkowie relacjonowali, że słyszeli mężczyznę krzyczącego z bólu, zanim został zabrany karetką do szpitala, z głową owiniętą bandażami.


