
Bawarski sąd najwyższy orzeka, że służby kontrwywiadu mogą nadal monitorować AfD, odrzucając ostateczne odwołanie partii
Bawarski Sąd Administracyjny odrzucił w środę ostateczne odwołanie AfD, orzekając, że krajowy kontrwywiad może kontynuować inwigilację partii z powodu podejrzeń o działania antykonstytucyjne.
Orzeczenie
Bawarski Sąd Administracyjny (BayVGH) orzekł w środę, że krajowy kontrwywiad, Urząd Ochrony Konstytucji (Landesamt für Verfassungsschutz), może nadal monitorować partię Alternatywa dla Niemiec (AfD). Sąd odrzucił wniosek AfD o odwołanie od wyroku sądu niższej instancji – Monachijskiego Sądu Administracyjnego, który wcześniej oddalił skargę partii. Środowa decyzja jest ostateczna i nie podlega dalszemu zaskarżeniu.
Sąd uzasadnił swoje orzeczenie wypowiedziami partii na temat remigracji, które – jego zdaniem – wykraczały poza dopuszczalną krytykę porządku konstytucyjnego i stanowiły „fantazje o obaleniu ustroju lub dalszą agitację przeciwko wolnemu demokratycznemu porządkowi podstawowemu”. Sędziowie zauważyli, że kwestie podniesione przez AfD zostały już rozstrzygnięte w orzecznictwie, a zarzuty partii są bezzasadne.
Droga prawna
Plan inwigilacji został ogłoszony po raz pierwszy w 2022 r., na podstawie oceny Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji z 2021 r. AfD początkowo starała się o zakaz, przegrywając w dwóch instancjach. Latem 2024 r. Monachijski Sąd Administracyjny oddalił sprawę główną po trzydniowej rozprawie ustnej, uznając, że istnieją wystarczające faktyczne przesłanki wskazujące na tendencje antykonstytucyjne w partii. Sąd powołał się wówczas na wypowiedzi oparte na „etniczno-biologicznym rozumieniu narodu”. Przewodniczący sędzia stwierdził, że przesłanki wskazujące na prawicowo-ekstremistyczne tendencje są na tyle poważne, że opinia publiczna może być informowana o monitorowaniu.
Sąd monachijski nie zezwolił na odwołanie, co AfD próbowała wymusić za pośrednictwem Bawarskiego Sądu Administracyjnego – co się nie udało.
Niektóre wypowiedzi przekroczyły miarę dopuszczalnej krytyki porządku konstytucyjnego.
Szerszy kontekst
Kilka niemieckich krajów związkowych podjęło podobne działania w celu monitorowania AfD lub niektórych jej członków z powodu podejrzeń o dążenie do podważenia porządku konstytucyjnego. Środki te opierają się na restrykcyjnych przepisach dotyczących skrajnie prawicowej polityki, przyjętych po II wojnie światowej w odpowiedzi na byłe nazistowskie rządy. Partia konsekwentnie sprzeciwia się takim krokom, argumentując, że są one nieuzasadnione.
Napięcia wewnątrzpartyjne
Bawarskie stowarzyszenie krajowe AfD przeżywa obecnie walkę o władzę. Na październikowej konferencji partyjnej 57 procent obecnych członków zagłosowało za odwołaniem dużej części dotychczasowego zarządu, powołując się na brak profesjonalizmu. Odwołanie nie powiodło się, ponieważ nie osiągnięto wymaganej większości dwóch trzecich. Współprzewodnicząca federalna AfD Alice Weidel niedawno publicznie wezwała do jedności w stowarzyszeniu krajowym.
- Federalny Urząd Ochrony Konstytucji wydaje ocenę dotyczącą AfD
- Bawarski kontrwywiad ogłasza plan monitorowania AfD jako całej partii
- Monachijski Sąd Administracyjny oddala sprawę główną AfD po trzydniowej rozprawie
- Bawarski Sąd Administracyjny odrzuca ostateczne odwołanie; decyzja staje się nieodwołalna
Co dalej
Orzeczenie zamyka ostatnią drogę prawną dla AfD w Bawarii. Ponieważ decyzja jest już nieodwołalna, monitorowanie przez krajowy kontrwywiad – które traktuje AfD jako cel obserwacji całej partii przy użyciu środków służb wywiadowczych – jest kontynuowane bez przeszkód sądowych. Inne kraje związkowe dążące do podobnej inwigilacji będą prawdopodobnie obserwować bawarski wynik jako precedens, choć każdy kraj ma własne ramy prawne i niezależny system sądów administracyjnych.


