
Anglia buduje 261 punktów przewagi w meczu na Lord's po wyeliminowaniu Pakistanu za 110 runów drugiego dnia
Ollie Robinson zdobył 4-11, a Jofra Archer 3-26, co pozwoliło Anglii wyeliminować Pakistan za 110 runów. Gospodarze zakończyli dzień z wynikiem 81-3, powiększając przewagę do 261 runów drugiego dnia drugiego meczu testowego.
Frustracja ogona i przełomy poranne
Anglia wznowiła grę drugiego dnia drugiego meczu testowego Rothesay na Lord's z wynikiem 248-9, ostatecznie zdobywając 290 runów. Dziesiąty w kolejności Gus Atkinson (45 runów) stworzył z Joshem Tongue'em 47-runową współpracę o ostatni wicket, frustrując gości po tym, jak Mohammad Abbas zdobył wcześniej 4-73. Tongue uzyskał niepokonane 30 runów, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze w meczach testowych, zanim Atkinson został wyeliminowany jako ostatni. Partnerstwo to było kontynuacją wcześniejszych występów Jamiego Smitha (61 runów) i Jordana Coxa (55 runów) z pierwszego dnia.
Pakistan zmierzył się z trudną godziną przed lunchem na boisku oferującym ruch piłki przy zachmurzeniu. Goście byli osłabieni brakiem otwierającego Imam-ul-Haqa, który doznał naciągnięcia łydki pierwszego dnia i nie mógł odbijać. Shan Masood zajął pozycję otwierającą, ale został złapany przez Smitha po uderzeniu z prędkością 91 mil na godzinę od Jofry Archera, zdobywając tylko jeden run. Tongue uderzył w ostatniej piłce porannej sesji, eliminując Abdullaha Shafique'a po weryfikacji, co pozostawiło Pakistan z wynikiem 16-2 w przerwie na lunch.
- Ollie Robinson
- 4 wickety
- Jofra Archer
- 3 wickety
- Josh Tongue
- 2 wickety
- Gus Atkinson
- 0 wickety
Atak tempem eliminuje Pakistan za 110 runów
Czteroosobowy atak Anglii utrzymał kontrolę podczas popołudniowej sesji, eliminując Pakistan za 110 runów w ciągu 38 overów i ustalając 180-runową przewagę po pierwszej rundzie. Ollie Robinson poprowadził zespół z wynikiem 4-11 w 13 overach, w tym sześcioma maidenami, zwiększając swój letni dorobek do 19 wicketów ze średnią 8,84. Archer wykonał najszybszą serię otwierającą w swojej karierze testowej, osiągając średnio 90,7 mil na godzinę i maksymalnie 95 mil na godzinę, zdobywając 3-26 w 11,2 overa. Tongue zdobył dwa wickety, w tym kapitana Pakistanu Babara Azama, który został złapany przez Harry'ego Brooka na slipie za osiem runów.
Przy takim ataku nie trzeba robić zbyt wiele. Nie trzeba się przesadnie starać. Wiesz, że ktoś cię wesprze.
Azan Awais stanowił główny opór Pakistanu, odbijając przez prawie trzy godziny i zdobywając 46 runów, zanim po uderzeniu Robinsona został złapany na deep square leg. Saud Shakeel był jedynym innym pakistańskim odbijającym, który osiągnął dwucyfrowy wynik (16 runów), podczas gdy dodatkowe punkty stanowiły drugi co do wielkości wkład w sumę. Trener Pakistanu Sarfaraz Ahmed odniósł się do załamania gry swojego zespołu, doceniając jednocześnie klasę angielskich miotaczy.
W tym meczu zrobiliśmy wiele rzeczy dobrze – rzucaliśmy lepiej, ale odbijanie jest zdecydowanie powodem do niepokoju. W tej chwili, jako jednostka odbijająca, nie jesteśmy na odpowiednim poziomie.
- Anglia 1. runda
- 290 runy
- Pakistan 1. runda
- 110 runy
- Anglia 2. runda
- 81 runy
Przewaga w drugiej rundzie rośnie do 261 runów
Anglia zdecydowała się nie wymuszać follow-on i osiągnęła 81-3 w drugiej rundzie, zanim słabe światło zakończyło piątkową grę. Pakistański miotacz Mohammad Ali szybko wyeliminował otwierających Bena Ducketta i Jordana Coxa, redukując wynik Anglii do 13-2. Emilio Gay i kapitan Joe Root ustabilizowali grę 47-runową współpracą o trzeci wicket. Root został ostatecznie wyeliminowany za 24 runy, trafiony nogą przed wicketem przez Alego po raz dziewiąty w ostatnich 12 rundach testowych.
Gay zdobył 30 niepokonanych runów z 69 piłek, zapewniając cenną stabilność na początku kolejki, starając się zabezpieczyć swoje miejsce w obliczu konkurencji ze strony kontuzjowanego Jacoba Bethella. Harry Brook przetrwał pierwsze uderzenie po udanej weryfikacji decyzji lbw przeciwko Alemu. Anglia zakończyła dzień z przewagą 261 runów, co stawia zespół w korzystnej pozycji do wygrania serii po zwycięstwie w Headingley, choć na sobotę prognozowana jest niekorzystna pogoda.


