
Francja: departamenty Hérault i Pireneje Wschodnie objęte pomarańczowym alarmem – trzecia fala upałów 2026 roku z temperaturami sięgającymi 39°C
Prognozy przewidują, że w ten weekend temperatura lokalnie wzrośnie do 39°C, co skłoniło Météo-France do ogłoszenia pomarańczowego alarmu w departamentach Hérault i Pireneje Wschodnie od sobotniego południa.
Trzecia fala upałów w 2026 roku
Zaledwie kilka dni po wygaśnięciu historycznej czerwcowej fali upałów, nowa fala gorącego powietrza ogarnia Francję. Państwowa służba meteorologiczna Météo-France ogłosiła pomarańczowy alarm (vigilance orange canicule) w południowych departamentach Hérault i Pireneje Wschodnie od soboty w południe. Jest to trzeci oficjalny epizod upałów w tym roku.
W ten weekend temperatury mają przekroczyć 30°C w większości kraju, z wyjątkiem regionów nad kanałem La Manche.
W piątkowe popołudnie odczyty sięgały już 32–35°C od Prowansji po Langwedocję oraz 31–33°C w Pirenejach Wschodnich. Upał nasili się w weekend, z sobotnimi maksymami wynoszącymi 34–37°C, lokalnie 38°C, a w niedzielę jeszcze wyższymi temperaturami.
Prognozowane szczyty i nocne upały
Niedziela ma być dniem szczytowym. W Langwedocji maksymalne temperatury mogą osiągnąć 38°C, a obszary w pobliżu Morza Śródziemnego mogą odnotować 39°C. Upał sięgnie również w głąb lądu: w Vannes i Lyonie przewiduje się 32°C, w Valence i Cahors 34°C, podczas gdy Perpignan i Montpellier odczują go najmocniej – 38°C.
- Perpignan
- 38 °C
- Montpellier
- 38 °C
- Valence
- 34 °C
- Cahors
- 34 °C
- Vannes
- 32 °C
- Lyon
- 32 °C
Nocne minimalne temperatury przynoszą niewielką ulgę, zwłaszcza na południowym wschodzie, gdzie nocne minima utrzymają się między 21°C a 24°C, lokalnie do 25°C. O godzinie 8 rano w niedzielę w Perpignan może być już 29°C, czyli około dziesięciu stopni cieplej niż w miastach bardziej na północ, takich jak Tours czy Rodez.
Pomarańczowy alarm i oficjalne ostrzeżenia
Premier Sébastien Lecornu, przemawiając przed międzyresortowym posiedzeniem kryzysowym, oświadczył, że w ten weekend żaden departament nie ma zostać objęty czerwonym alarmem.
Musimy oczywiście zachować dużą ostrożność.
Stały przedstawiciel Météo-France Sylvain Mondon dodał, że prawdopodobieństwo osiągnięcia natężenia czerwcowej historycznej fali upałów pozostaje „stosunkowo niskie”. Kolejnych osiem departamentów na południu i południowym wschodzie w sobotę będzie objętych żółtym alarmem.
Sezon naznaczony rekordami
Obecny epizod następuje po fali upałów z 17–30 czerwca, którą Météo-France sklasyfikowało jako „historyczną” pod względem natężenia, wczesnego wystąpienia i zasięgu geograficznego. Czerwiec 2026 r. został potwierdzony jako najgorętszy czerwiec w historii Francji, ze średnią krajową temperaturą 22,7°C, czyli o 3,8°C powyżej normy z lat 1991–2020. Podczas tego zdarzenia aż 72 departamenty były jednocześnie objęte czerwonym alarmem – to bezprecedensowa liczba od czasu utworzenia systemu ostrzegania w 2004 roku.
Jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, czy ten nowy epizod dorówna tamtemu natężeniu.
Prognoza na nadchodzące dni
Według prognoz, warunki antycyklonalne mają się utrzymać. Météo-France przewiduje, że temperatury pozostaną powyżej norm sezonowych co najmniej do połowy przyszłego tygodnia. W poniedziałek w regionie paryskim może być 31–35°C, podczas gdy w południowych dwóch trzecich kraju nadal będą występować temperatury maksymalne od 31 do 35°C, z najsilniejszymi upałami od regionu Południowego-Zachodu po dolny bieg Rodanu. Synoptycy ostrzegają, że w dalszej perspektywie „trudno o większą precyzję”, ale prawdopodobny jest długotrwały okres suchej i gorącej pogody.


