Bezpieczeństwo · Lizbona i Rzym

Alarm bombowy na pokładzie samolotu Ryanair z Rzymu do Lizbony, lotnisko Humberto Delgado pod nadzorem

Samolot linii Ryanair lecący z Rzymu wylądował na lotnisku Humberto Delgado w Lizbonie w piątek, 6 listopada, o godzinie 08:27 po otrzymaniu telefonicznego ostrzeżenia o możliwym ładunku wybuchowym na pokładzie. Służby sprawdzają wiarygodność zgłoszenia, dotychczas nie potwierdzono obecności materiałów wybuchowych.

Tekst AI na podstawie relacji ANSA.it, Diário de Notícias, RTP i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Lizbona, Rzym · Portugalia, Włochy

Alarm

Lot Ryanair FR 8196 wystartował z rzymskiego lotniska Fiumicino o godzinie 05:48 czasu lokalnego (04:48 w Lizbonie) i wylądował na lotnisku Humberto Delgado o 08:27, jak podaje Observador, powołując się na dane z monitoringu lotów. CNN Portugal jako pierwsze poinformowało, że Policja Bezpieczeństwa Publicznego (PSP) otrzymała telefon z ostrzeżeniem o możliwym urządzeniu wybuchowym na pokładzie. Dzwoniący został zidentyfikowany jako funkcjonariusz służb, a Policja Sądowa (PJ) zweryfikowała jego tożsamość. Diário de Notícias przekazało, że wciąż oczekuje na komentarz ze strony ANA Aeroportos de Portugal, operatora lotniska.

Reakcja na lotnisku

Maszyna wylądowała bezpiecznie, jednak trwają działania służb mające na celu ocenę wiarygodności zagrożenia i wykluczenie obecności materiałów wybuchowych na pokładzie. Observador informuje, że do tej pory nie potwierdzono żadnego zagrożenia. SAPO podaje, że PJ ściśle monitoruje sytuację i prowadzi dochodzenie. Według SAPO lotnisko pozostaje operacyjne, wprowadzono jednak wzmocnione środki bezpieczeństwa i odnotowano pewne zakłócenia w normalnym funkcjonowaniu portu. Służby zaapelowały do pasażerów o zachowanie spokoju. Notícias ao Minuto poinformowało, że wciąż próbuje skontaktować się z PSP.

Szerszy schemat

Diário de Notícias wskazuje, że przypadek z Lizbony wydaje się być kolejnym z serii gróźb wymierzonych w samoloty różnych linii lotniczych, które zakłóciły pracę europejskich lotnisk. RTP donosi, że w dniach poprzedzających 6 listopada kilka europejskich portów lotniczych otrzymało alarmy bombowe dotyczące samolotów komercyjnych, co zmusiło policję do mobilizacji i przeprowadzenia operacji bezpieczeństwa na lotach z i do różnych krajów. W tamtych przypadkach władze również pracowały nad weryfikacją wiarygodności ostrzeżeń.

Co pozostaje nieznane

Raporty nie podają, ilu pasażerów i członków załogi znajdowało się na pokładzie, co dokładnie przekazał dzwoniący poza samym ostrzeżeniem, ani czy znaleziono jakiekolwiek materiały wybuchowe. Do momentu ostatniej aktualizacji nie odnotowano żadnych zatrzymań. SAPO informuje, że władze przekażą więcej informacji, gdy tylko będzie to możliwe, a sytuacja jest na bieżąco aktualizowana.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar