Trump dociska Kijów w sprawie Starshield i ataków na rafinerie
Ciąg dalszy z wczorajszego wieczoru.
Ukraińscy urzędnicy poinformowali, że wojskowe odbiorniki Starlinka używane w szybkich dronach przestały działać w nocy z 13 na 14 października. Potem znów zaczęły działać, ale w usłudze Starshield z limitem prędkości 160 km/h. Reuters, powołując się na dwóch urzędników USA i jednego urzędnika z Zachodu, podał, że polecenie trafiło z Białego Domu do Pentagonu. Wysoki rangą urzędnik USA zaprzeczył jednak, by Donald Trump wydał taki rozkaz. Elon Musk powiedział, że Starshield kontroluje rząd USA, a decyzje o limitach prędkości lub użycia należą do amerykańskiego wojska, ostatecznie do prezydenta.
- limit Starshield160
- przechwytywacz pierwszej generacji250
- przechwytywacz Litavr+400
Wołodymyr Zełenski powiedział „Financial Times”, że Ukraina wznowi ataki na rosyjskie rafinerie ropy po trzydniowej przerwie, o którą poprosił Waszyngton. Dodał, że Rosja w czasie przerwy nadal uderzała w ukraińską infrastrukturę energetyczną. Oskarżył też Stany Zjednoczone o wstrzymywanie danych wywiadowczych, by skłonić Kijów do zaprzestania ataków. Moskwa i Kijów oskarżają się nawzajem o naruszanie proponowanego przez Donalda Trumpa moratorium na ataki na obiekty energetyczne.
Limit ma znaczenie, bo ukraińskie drony przechwytujące są budowane tak, by ścigać rosyjskie Shahedy ze znacznie większą prędkością. Przechwytywacze pierwszej generacji osiągały 250 km/h, a nowszy model Litavr+ osiąga 400 km/h. Limit 160 km/h ogranicza więc zarówno przechwycenia, jak i misje dalekiego zasięgu za rosyjskimi liniami. Analityk bezpieczeństwa Mychajło Samuś uznał, że ten schemat jest celowy.
„Im dłużej to trwa, tym bardziej staje się oczywiste.”
Europejscy sojusznicy mają teraz przed zimą praktyczny problem: Kijów prosi jednocześnie o obronę powietrzną, dane wywiadowcze i finansowanie, kiedy Waszyngton używa cen energii i dyplomacji diesla, by wymusić powściągliwość. Zełenski ma przemówić do przywódców UE w Brukseli 16 października. W porządku obrad są obrona powietrzna i ochrona infrastruktury energetycznej.
Na podstawie relacji: ANSA.it, Rzeczpospolita, rmf24.pl, TVP Info, wpolityce.pl