Merz zbroi Kijów, Moskwa uderza w przeprawy
Nowe
Friedrich Merz przyjechał do Kijowa pociągiem. Przywiózł szefów firm, menedżerów z sektora obronnego i pakiet wsparcia wart 1,35 mld euro. Z tej kwoty 1 mld euro przeznaczono na pomoc wojskową, a 350 mln euro na awaryjne naprawy infrastruktury energetycznej. Niemcy i Ukraina zaczęły też finalizować ustalenia dotyczące wspólnej produkcji dronów przechwytujących, pocisków uderzeniowych i oprogramowania do tych systemów, w tym systemów o zasięgu ponad 1000 km.
„Przyjechałem dziś do Kijowa, ponieważ Ukraina w najbliższych tygodniach potrzebuje całego naszego wsparcia. Jeśli Rosja nie zostanie powstrzymana, prędzej czy później jej machina wojenna zwróci się przeciwko nam.”
- Pomoc wojskowa1000
- Naprawy energetyki350
Rosja uderzyła w kijowskie przeprawy przez rzekę podczas wizyty kanclerza Niemiec. W ciągu dwóch dni wymusiło to całkowite lub częściowe zamknięcie trzech z sześciu mostów drogowych stolicy przez Dniepr. Rosyjscy urzędnicy twierdzili, że przeprawy służyły logistyce wojskowej. Ukraińskie władze informowały o uszkodzeniach transportu miejskiego i pobliskich budynków mieszkalnych. Obie strony zapewniają, że nie celują umyślnie w cywilów.
Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że Ukraina rozszerzy ataki na rosyjskie rafinerie ropy. Według Kijowa dane wywiadowcze wskazały na plany szerszych rosyjskich uderzeń przed zimą w drogi, szkoły, szpitale i inną infrastrukturę cywilną. Waszyngton zaproponował tymczasem trójstronne rozmowy techniczne z Ukrainą i Rosją do końca października. To ścieżka dyplomatyczna, która biegnie teraz obok zimowej eskalacji, a nie przed nią. Kijowskie mosty nie są tylko połączeniami transportowymi; są cienką stalową miarą tego, ile Europa wyda, by Ukraina mogła jechać dalej przez zimę.
Na podstawie relacji: Reuters, ANSA.it, RFI, Deutsche Welle, naTemat.pl, Digi24