Zełenski wymienia starą gwardię, gdy protesty wstrząsają wojennym dowodzeniem
Ciąg dalszy z porannego wydania.
Wołodymyr Zełenski odwołał Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska naczelnego dowódcy Ukrainy po niemal tygodniu protestów w Kijowie i innych miastach, a następnie mianował Mychajłę Drapatego, 43-letniego dowódcę bojowego kojarzonego z szybszym wdrażaniem dronów i metod w stylu NATO. Decyzja nastąpiła po gniewie wywołanym wcześniejszym usunięciem ministra obrony Mychajły Fedorowa, którego zwolennicy oskarżali Syrskiego o blokowanie technologicznej przebudowy armii. Zełenski mianował też Ihora Skybiuka szefem sztabu generalnego, obiecując jednocześnie nowe role wojskowe dla Syrskiego i Andrija Hnatowa.
Przetasowanie daje Zełenskiemu młodszy zespół dowódczy, ale nie łatwiejszą wojnę. Drapaty zwrócił na siebie uwagę całego kraju w 2014 roku w Mariupolu, a później dowodził formacjami w rejonie Chersonia i Charkowa; wziął też publicznie odpowiedzialność po rosyjskim uderzeniu na poligon, w którym zginęli żołnierze. Fedorow, który nie przyjął jeszcze nowej rządowej funkcji technologicznej, przyjął nominację z zadowoleniem jako znak, że protestujący zostali wysłuchani. Zełenski przedstawił zmianę jako próbę zmniejszenia tarć oraz wzmocnienia mobilizacji, obrony powietrznej i planowania uderzeń dalekiego zasięgu.
„Nasze wspólne pragnienie jest jedno: zwycięstwo nad wrogiem oraz warunki na froncie i w presji na Rosję, które zmusiłyby Rosję do pokoju.”
Polityka jest delikatna, ponieważ demonstracje pokazały, że ukraińska jedność czasu wojny ma teraz widoczny cywilny zawór bezpieczeństwa. Pierwszym sprawdzianem Drapatego nie będą przemówienia o reformie, lecz to, czy zdoła zamienić drony, ludzi i zaufanie w mniej strat, których dało się uniknąć.
Na podstawie relacji: Deutsche Welle, La Razón, The Guardian, NPR, France 24, EL MUNDO