
Daniela Largo, symbol nadziei po trzęsieniu ziemi w Kolumbii, zmarła w szpitalu po 37 godzinach pod gruzami
Daniela Largo, która przeżyła prawie 37 godzin uwięziona pod gruzami w Pereira po trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,4 w Kolumbii, zmarła w piątek wieczorem w szpitalu. Jej uratowanie stało się narodowym symbolem nadziei w obliczu rosnącej liczby ofiar, która osiągnęła 294 osoby.
Akcja ratunkowa, która poruszyła naród
32-letnia Daniela Andrea Largo Sánchez została wyciągnięta żywa z zawalonego budynku w Pereira we wtorek, prawie 37 godzin po tym, jak w poniedziałek o 7:34 czasu lokalnego Kolumbię nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4. Mieszkaniec usłyszał jej wołanie o pomoc i zaalarmował służby ratunkowe, które zlokalizowały ją przy użyciu małej kamery. Straż pożarna z Bogoty ujawniła później, że akcja ratunkowa trwała około 10 godzin, podczas których strażacy wykopali tunel pod czterema betonowymi płytami, aby do niej dotrzeć. Została wydobyta na noszach przy wiwatach i oklaskach tłumu, co stało się obrazem, który poruszył naród wciąż poszukujący co najmniej 320 zaginionych osób. Pereira, wraz z Cali, znalazła się wśród miast najbardziej dotkniętych trzęsieniem ziemi.
- Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedza Kolumbię, epicentrum w San José del Palmar, Chocó
- Daniela Largo zlokalizowana w zawalonym budynku w Pereira
- Daniela wydobyta po około 10-godzinnej operacji, wykopano tunel pod czterema betonowymi płytami
- Straż pożarna z Bogoty ujawnia szczegóły akcji ratunkowej
- Daniela umiera w szpitalu po komplikacjach medycznych
- Liczba ofiar śmiertelnych wzrasta do 294, przy 3935 rannych i 320 zaginionych
Symbol nadziei
Prezydent Abelardo de la Espriella świętował uratowanie kobiety w mediach społecznościowych, opisując to jako wieści niosące nadzieję. Akcja przyciągnęła tłumy na miejsce w Pereira, gdzie obserwatorzy czekali, podczas gdy zespoły pracowały w gruzach. Uwagi prezydenta pojawiły się w czasie, gdy operacje poszukiwawczo-ratownicze trwały w wielu dotkniętych departamentach.
Jest nadzieja! Ufamy naszym ratownikom i psom tropiącym, które niestrudzenie pracują dniem i nocą, aby odnaleźć naszych zaginionych braci i siostry.
Dodał, że Daniela Andrea Largo Sánchez, którą opisał jako 30-latkę, została odnaleziona żywa po siedmiu godzinach poszukiwań w Pereira, co według niego napełniło kraj nadzieją i zmusiło do dalszej wiary.
Komplikacje medyczne i śmierć
Po uratowaniu Daniela wydawała się być w dobrym stanie, ale w karetce doznała zatrzymania akcji serca, co wymagało reanimacji trwającej około 17 minut według El Periódico lub 20 minut według El País. Została przyjęta na oddział intensywnej terapii w szpitalu San Jorge w Pereira z rokowaniem zastrzeżonym, jak poinformował burmistrz Mauricio Salazar. Jej ojciec, Julio César Largo, powiedział Noticias Caracol, że wystąpiło u niej kilka kolejnych komplikacji medycznych. Jej prawe ramię, które było przygniecione drzwiami, uległo zakażeniu i ostatecznie zostało amputowane. Zmarła w piątek wieczorem, 14 sierpnia, zgodnie z oświadczeniem rodziny dla AFP, choć El Periódico i El País podały informację o śmierci w sobotę, 15 sierpnia.
Wiele komplikacji. Jej nerki przestały pracować, tętno spadło, ciśnienie krwi... Miała kilka epizodów i nie dała rady.
Matka Danieli, zidentyfikowana jako Sandra Milena Pérez w artykułach źródłowych AFP oraz jako Martha Emilce Sánchez przez El País, rozmawiała z AFP telefonicznie przed śmiercią córki.
Chciałabym, żeby to wszystko szybko się skończyło.
Ocalała przed trzęsieniem ziemi
Daniela była osobą, która wygrała walkę z nowotworem. Pięć lat wcześniej zdiagnozowano u niej raka kości, a lekarze zalecili amputację nogi, jednak odmówiła i kontynuowała leczenie z protezą. Dwa lata temu guz powrócił z przerzutami do płuc i lekarze ponownie wspomnieli o amputacji, ale Daniela zdecydowała się przerwać leczenie. Jej matka powiedziała El País, że Daniela chciała pozostać w całości, kiedy Bóg ją wezwie, a guz, choć nie wyleczony całkowicie, wszedł w stan remisji. Zmiażdżenie prawego ramienia podczas trzęsienia ziemi prawdopodobnie skomplikowało jej stan poprzez zespół zmiażdżenia, częsty u ofiar trzęsień ziemi, gdzie długotrwały ucisk kończyny odcina dopływ krwi i uszkadza tkankę mięśniową. Daniela osierociła 12-letniego syna, a jej ciało zostanie przewiezione do Caldas w celu pochówku.
Bilans ofiar rośnie
Trzęsienie ziemi, opisane jako najpotężniejsze w Kolumbii w tym stuleciu, miało epicentrum w San José del Palmar w departamencie Chocó. Najbardziej dotknięte departamenty to Chocó, Valle del Cauca, Risaralda i Caldas. Według stanu na sobotę, 15 sierpnia, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 294, o sześć więcej niż w piątek, przy 3935 rannych i 320 zaginionych, zgodnie z danymi Krajowej Jednostki Zarządzania Ryzykiem Katastrof (UNGRD). Agencja poinformowała, że uratowano 353 osoby oraz że dotkniętych zostało 54 008 rodzin, co stanowi 115 461 osób w 448 gminach w 15 z 32 departamentów kraju.
- Zmarli
- 294
- Ranni
- 3935
- Zaginieni
- 320
- Uratowani
- 353


