
Zełenski zaprzecza udziałowi Ukrainy w sabotażu Nord Stream po ustaleniach niemieckiej prokuratury
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odrzucił ustalenia niemieckiej prokuratury, według których Kijów miał zlecić wysadzenie gazociągów Nord Stream w 2022 roku. Stanowisko to padło po aresztowaniu ukraińskiego podejrzanego w Chorwacji.
Zaprzeczenie udziału państwa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odrzucił w niedzielę 23 sierpnia 2026 r. ustalenia niemieckich śledczych, stwierdzając, że Kijów nie odegrał żadnej roli w wysadzeniu gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim w 2022 roku. Niemiecka prokuratura federalna uznała w lipcu 2026 r., że podwodny sabotaż został przeprowadzony na zlecenie państwa ukraińskiego. Zełenski zwrócił się bezpośrednio do dziennikarzy, aby zakwestionować te wnioski i chronić relacje z Berlinem, który pozostaje głównym europejskim wsparciem militarnym Ukrainy w obronie przed Rosją. Stwierdził, że niemieccy urzędnicy wiedzą, iż Ukraina nie była zaangażowana w wykonanie, planowanie ani wstępną koncepcję operacji. Kijów konsekwentnie zaprzecza udziałowi w atakach morskich od momentu ich wystąpienia.
Ukraina nigdy oficjalnie nie brała udziału w żadnej operacji związanej z sabotażem Nord Stream.
Niedawne aresztowania w Europie
Napięcia dyplomatyczne wynikają z nowych działań organów ścigania związanych z trwającym niemieckim dochodzeniem karnym. W środę 19 sierpnia 2026 r. władze w Chorwacji aresztowały obywatela Ukrainy podejrzanego o bezpośredni udział w sabotażu gazociągu. Według niemieckiej prokuratury federalnej, zatrzymany mężczyzna pracował nad filmem poświęconym atakowi i współpracował z innym obywatelem Ukrainy. Ten drugi podejrzany został aresztowany przez włoskie władze w 2025 r., a następnie poddany ekstradycji do Niemiec. Niemieccy prokuratorzy zidentyfikowali wyspecjalizowaną komórkę składającą się z pięciu mężczyzn i jednej kobiety, którzy mieli koordynować i przeprowadzić misję morską.
- Nord Stream 1 rozpoczyna transport rosyjskiego gazu ziemnego bezpośrednio do Niemiec
- Eksplozje uszkadzają gazociągi Nord Stream 1 i Nord Stream 2 w pobliżu Bornholmu
- Dania i Szwecja oficjalnie zamykają swoje dochodzenia karne w sprawie wybuchów
- Włoskie władze aresztują ukraińskiego podejrzanego i dokonują jego ekstradycji do Niemiec
- Niemiecka prokuratura federalna uznaje, że sabotaż został zlecony przez państwo ukraińskie
- Chorwacka policja aresztuje obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w operacji
- Wołodymyr Zełenski publicznie zaprzecza jakiejkolwiek roli państwa ukraińskiego w sabotażu
Kalendarium śledztw w sprawie gazociągów
Podwodne wybuchy miały miejsce 26 września 2022 r. na wodach międzynarodowych w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Eksplozje przecięły obie nitki Nord Stream 1, który transportował rosyjski gaz do Niemiec od 2011 r., oraz zniszczyły jedną z dwóch linii Nord Stream 2. System Nord Stream 2 został ukończony tuż przed rozpoczęciem konfliktu, ale nigdy nie wszedł do eksploatacji komercyjnej. Choć jedna nitka Nord Stream 2 pozostała technicznie nienaruszona, władze niemieckie odrzuciły późniejsze propozycje Moskwy dotyczące wznowienia dostaw przez ocalały rurociąg. Organy sądowe w Szwecji i Danii wszczęły niezależne dochodzenia w tej sprawie, ale formalnie zamknęły swoje postępowania w 2024 r., pozostawiając Niemcy jako jedyną europejską jurysdykcję ścigającą podejrzanych.
Relacje dwustronne z Berlinem
Zełenski podkreślił, że ukraińskie agencje państwowe aktywnie wspierają niemieckie władze w trwających dochodzeniach sądowych. Zaznaczył, że utrzymanie stabilnych więzi dyplomatycznych i bezpieczeństwa z europejskimi partnerami pozostaje dla Kijowa fundamentalnym priorytetem. Niemcy są najważniejszym europejskim dostawcą pomocy wojskowej i finansowej dla Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji, co nadaje zarzutom prokuratury znaczną wagę polityczną. Ukraińscy urzędnicy starali się zapewnić europejskich partnerów, że zasoby państwowe nigdy nie były przeznaczane na tajne ataki na infrastrukturę na wodach europejskich.
Bardzo ważne jest dla nas, aby nie stracić naszego partnerstwa, nie stracić zaufania krajów europejskich, które pomagają Ukrainie od samego początku tej wojny.


