Trump krytykuje nowojorskie, pierwsze w kraju moratorium na centra danych, Hochul obiecuje ochronę odbiorców
Prezydent Donald Trump zaatakował roczne wstrzymanie wydawania pozwoleń na duże centra danych w stanie Nowy Jork, ostrzegając, że będzie to kosztować miejsca pracy i oddać pole w dziedzinie AI Chinom, podczas gdy gubernator Kathy Hochul broniła przerwy jako niezbędnej, aby chronić konsumentów przed rosnącymi rachunkami i obciążeniem zasobów.
Nowy Jork wstrzymuje projekty hiperskalowe
We wtorek Nowy Jork stał się pierwszym stanem USA, który nałożył ogólnostanowe moratorium na nowe duże centra danych. Gubernator Kathy Hochul podpisała zarządzenie wykonawcze wstrzymujące wydawanie pozwoleń środowiskowych dla tzw. obiektów hiperskalowych, czyli tych zużywających co najmniej 50 megawatów energii elektrycznej, co odpowiada mniej więcej 50 000 domów. Zarządzenie, które obowiązuje przez okres do dwunastu miesięcy, nakazuje Departamentowi Ochrony Środowiska opracowanie kompleksowych ram regulacyjnych obejmujących zużycie energii, zużycie wody, zanieczyszczenie hałasem oraz wpływ na sieć energetyczną. Projekty, które mają już rozpoczęte postępowanie o pozwolenie, oraz te służące opiece zdrowotnej lub edukacji, są zwolnione.
Rozwój centrów danych grozi podwyższeniem rachunków za energię elektryczną, wyczerpaniem zasobów naturalnych i wywołaniem niepewności wśród mieszkańców Nowego Jorku: moim obowiązkiem jest działać.
Hochul ogłosiła również plany zniesienia zwolnień z podatku od sprzedaży, z których obecnie korzystają duże centra danych, i powiedziała, że przyszłe obiekty będą musiały wytwarzać własną energię lub płacić wyższą cenę za korzystanie z sieci stanowej. Moratorium jest wynikiem ciągłej presji ze strony grup ekologicznych i rosnącego niepokoju mieszkańców w związku z kosztami mediów.
Trump wybucha, nazywając zakaz prezentem dla Chin
Prezydent Trump odpowiedział w środę serią wpisów na swojej platformie Truth Social, określając moratorium jako „straszną decyzję” i wzywając Nowy Jork do natychmiastowego odwrócenia kursu. Opisał centra danych jako „Maszyny do zarabiania pieniędzy” i „PŁYNNE ZŁOTO” dla stanów, które je goszczą, ostrzegając, że firmy będą teraz zabiegane przez Arizonę, Floridę, Teksas i Alabamę.
Zarówno podatki, jak i miejsca pracy to PŁYNNE ZŁOTO! Cały ten dochód i inne korzyści trafią do Czerwonych Stanów i niektórych Niebieskich, gdzie centra danych są poszukiwane jako dojne krowy, przy niższych podatkach i rekordowych miejscach pracy.
Trump argumentował, że ruch ten grozi przegraniem wyścigu AI z Chinami i oskarżył Hochul o działanie z czysto politycznych powodów. Hochul odpowiedziała w mediach społecznościowych, pisząc, że jeśli centra danych są naprawdę płynnym złotem, „mieszkańcy Nowego Jorku zasługują na więcej niż ochłapy” i że wstrzymanie się, aby zapewnić społecznościom udział w sukcesie AI, to „wykonywanie naszej pracy”.
Krajowe niezadowolenie nabiera tempa
Działanie Nowego Jorku krystalizuje narastający dwupartyjny niepokój w całym kraju. Najnowszy sondaż Reuters/Ipsos wykazał, że tylko jeden na trzech Amerykanów akceptuje obecne tempo budowy centrów danych, a oddzielne badanie Heatmap wykazało, że prawie trzy czwarte sprzeciwia się budowie centrum danych w pobliżu swojego domu. Ponad tuzin stanów badało środki mające na celu ograniczenie wpływu tych obiektów na sieci energetyczne i lokalne środowisko.
Nawet w stanach rządzonych przez Republikanów, które Trump wychwalał jako alternatywy, powściągliwość bierze górę. Arizona wstrzymała zachęty podatkowe dla projektów centrów danych, a gubernator Teksasu Greg Abbott analizuje ich wpływ na koszty energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Ustawodawcy w kilkudziesięciu stanach rozważają projekty ustaw, które ograniczyłyby obciążenie infrastruktury, jednocześnie nadal zabiegając o inwestycje, jakie reprezentują centra danych.
Lokalny bunt w pobliżu Mar-a-Lago
Podczas gdy Trump naciska na mniej barier, projekt około 20 mil od jego własnej posiadłości Mar-a-Lago wywołuje ostry sprzeciw. W hrabstwie Palm Beach na Florydzie mieszkańcy w środę wypełnili salę audytoryjną w jasnozielonych koszulkach z napisem „NIE dla Projektu Tango”, podczas gdy komisarze hrabstwa przeprowadzili kluczowe głosowanie w sprawie proponowanego centrum danych o powierzchni 3,5 miliona stóp kwadratowych. Organizator Corey Kanterman z grupy Stop Project Tango powiedział WPBF, że obiekt po prostu nie pasuje do okolicy, w której znajduje się szkoła podstawowa i wiejskie domy korzystające z prywatnych studni.
Mamy nadzieję przekonać komisarzy hrabstwa, że to po prostu tu nie pasuje.
Przeciwnicy wymieniają 5 000 galonów wody pitnej dziennie, które według dewelopera PBA Holdings projekt będzie wymagał, a także obawy przed skażeniem warstwy wodonośnej i obciążeniem służb ratunkowych. Petycja przeciwko projektowi zebrała ponad 8 400 podpisów. Ekspert ds. wyboru lokalizacji niezwiązany z tym projektem zauważył, że pobliskie zakłady gazowe zapewniają obiektowi wystarczający dostęp do energii, ostrzegając przed utratą wielomiliardowego silnika gospodarczego.
Co dalej
Podczas przerwy departament środowiska Nowego Jorku musi dostarczyć pełny raport o wpływie i jednolite standardy, zanim zostaną wydane nowe zezwolenia na projekty hiperskalowe. Zarządzenie pozwala na wcześniejsze zniesienie moratorium, jeśli ramy regulacyjne zostaną ukończone. Starcie między demokratyczną gubernator a republikańskim Białym Domem w sprawie infrastruktury AI ma się zaostrzyć, gdy inne stany będą uważnie obserwować eksperyment Nowego Jorku, jednocześnie radząc sobie z własnymi lokalnymi buntami.
- Gubernator Kathy Hochul podpisuje zarządzenie wykonawcze nakładające do rocznego moratorium na nowe pozwolenia dla hiperskalowych centrów danych (50 MW lub więcej).
- Prezydent Trump krytykuje moratorium na Truth Social, nazywając je „straszną decyzją” i ostrzegając przed utratą miejsc pracy i przewagi AI na rzecz Chin. Hochul odpowiada w mediach społecznościowych, że mieszkańcy Nowego Jorku zasługują na udział w sukcesie AI. Komisarze hrabstwa Palm Beach przeprowadzają kluczowe głosowanie w sprawie Projektu Tango przy silnym sprzeciwie lokalnym.


