
USA przeprowadzają odwetowe uderzenia na Iran po zestrzeleniu Apache; Iran odpowiada rakietami i dronami
Stany Zjednoczone przeprowadziły serię precyzyjnych uderzeń na irańską infrastrukturę wojskową w pobliżu Cieśniny Ormuckiej po zestrzeleniu amerykańskiego śmigłowca AH-64 Apache. Iran odpowiedział niemal natychmiast, wystrzeliwując pociski balistyczne i drony w kierunku amerykańskich instalacji na Bliskim Wschodzie, zaostrzając napięcie w regionie.
Amerykańskie uderzenia odwetowe
Stany Zjednoczone przeprowadziły w poniedziałek wieczorem serię precyzyjnych uderzeń na irańską infrastrukturę wojskową w pobliżu kluczowej Cieśniny Ormuckiej, celując w systemy obrony powietrznej, stanowiska dowodzenia i instalacje radarowe. Operacja, zarządzona przez prezydenta Donalda Trumpa, rozpoczęła się o godzinie 17:00 czasu wschodniego (23:00 w Polsce) pod auspicjami Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM), które określiło działania jako „proporcjonalną reakcję na nieuzasadnioną agresję”. Misja trwała około czterech godzin i została scharakteryzowana przez Waszyngton jako samoobrona po zestrzeleniu amerykańskiego śmigłowca AH-64 Apache nad cieśniną.
To reakcja na to, co zrobili ostatniej nocy z naszym śmigłowcem. Uważam, że odpowiedź powinna być bardzo stanowcza, bardzo silna i właśnie taka jest.
Urzędnik USA powiedział Fox News, że trwające uderzenia są wymierzone w irańskie systemy obrony powietrznej i instalacje radarowe. Irańskie media państwowe poinformowały o odgłosach eksplozji na południu kraju.
Natychmiastowy odwet Iranu
Reakcja Iranu była niemal natychmiastowa. W ostrym zaostrzeniu konfliktu Teheran wystrzelił pociski balistyczne i drony w kierunku amerykańskich instalacji wojskowych na Bliskim Wschodzie, znacznie zwiększając ryzyko szerszego konfliktu. Wymiana ognia oznacza bezpośrednią konfrontację między obiema potęgami od czasu wybuchu działań wojennych z udziałem USA, Izraela i Iranu pod koniec lutego.
Załoga uratowana po godzinach w wodzie
Śmigłowiec AH-64 Apache, patrolujący nad Cieśniną Ormucką, został zestrzelony na noc przed amerykańskim odwetem. Obaj piloci katapultowali się i spędzili około dwóch godzin w wodzie, zanim zostali uratowani przez amerykański morski dron i przewiezieni na wybrzeże Omanu. Nie odnieśli obrażeń. Był to pierwszy Apache utracony w trwającej wojnie; siły USA straciły wcześniej około 30 dronów i kilka myśliwców, według CENTCOM.
Strategicznym punktem spornym i zmieniająca się dyplomacja
Cieśnina Ormucka, przez którą przepływa znacząca część globalnego eksportu ropy naftowej, ponownie stała się punktem zapalnym. Zestrzelenie śmigłowca i późniejsza wymiana ognia podkreślają niestabilność regionu. Na kilka godzin przed zarządzeniem uderzeń Trump sugerował, że obie strony mogą być blisko przełomu dyplomatycznego, być może w ciągu dwóch lub trzech dni. Jego stanowczy ton po incydencie odzwierciedla szybki powrót do konfrontacyjnej postawy, która charakteryzuje stosunki USA-Iran od lutego.
- Irańskie siły zestrzeliwują amerykański śmigłowiec AH-64 Apache nad Cieśniną Ormucką; dwóch członków załogi katapultuje się i zostaje uratowanych po dwóch godzinach przez amerykański morski dron i przewiezionych do Omanu.
- CENTCOM rozpoczyna uderzenia w samoobronie przeciwko irańskim systemom obrony powietrznej, stanowiskom dowodzenia i instalacjom radarowym w pobliżu Cieśniny Ormuckiej, na rozkaz Trumpa.
- Wojsko USA kończy czterogodzinną operację, opisując ją jako ograniczoną i proporcjonalną.
- Iran wystrzeliwuje pociski balistyczne i drony w kierunku amerykańskich instalacji wojskowych na Bliskim Wschodzie, gwałtownie zwiększając ryzyko dalszej eskalacji.


