
Egzamin z matematyki dla 9. klasy w Portugalii wycieka do sieci drugi rok z rzędu. Dyrektorzy szkół domagają się śledztwa karnego
Poufny, cyfrowy egzamin z matematyki dla portugalskich uczniów 9. klasy został udostępniony w mediach społecznościowych kilka godzin po poniedziałkowym teście, wywołując żądania wszczęcia postępowania karnego i powrotu do egzaminów papierowych.
Co wydarzyło się w dniu egzaminu
W poniedziałek, 22 czerwca, około 97 000 portugalskich uczniów 9. klasy przystąpiło do pierwszej fazy krajowego egzaminu z matematyki w dwóch sesjach cyfrowych: o 9:30 i 12:00. Ministerstwo Edukacji zamierzało, aby egzamin pozostał poufny, by można było wykorzystać zadania w przyszłych latach do śledzenia postępów w nauce. Jednak już w poniedziałek wieczorem na platformach takich jak TikTok i w grupach nauczycielskich zaczęły pojawiać się zrzuty ekranu, odtworzenia pytań, a nawet pełne wersje arkuszy.
- Poufny cyfrowy egzamin z matematyki z zeszłego roku wycieka do sieci po teście.
- Rozpoczyna się pierwsza sesja egzaminu z matematyki dla 9. klasy.
- Rozpoczyna się druga sesja egzaminu.
- Treść egzaminu zaczyna krążyć w mediach społecznościowych i komunikatorach.
- Missão Escola Pública publicznie potępia wyciek i wzywa do śledztwa.
- Ministerstwo Edukacji potwierdza wyciek, nazywa go 'lamentável', ale stwierdza, że nie wpływa on na ważność.
- ANDAEP domaga się zaangażowania Prokuratury i sugeruje upublicznienie egzaminu.
Ponowny wyciek budzi wątpliwości co do bezpieczeństwa
To drugi kolejny rok, w którym poufny format cyfrowy został naruszony. Egzamin z zeszłego roku, wprowadzony jako pilotaż do porównywalnej oceny podłużnej, również wyciekł do sieci. W rezultacie ministerstwo opracowało tegoroczny test samodzielnie, ale te same luki w zabezpieczeniach najwyraźniej się utrzymały. Nauczyciel Daniel Rey, który stworzył „odtworzenie” na podstawie wkładu uczniów, powiedział, że wielu uczniów mogło robić zrzuty ekranu, ponieważ tablety nie były zablokowane, a niektórzy wyszli z brudnopisami, które nie zawsze były zbierane.
Są uczniowie ze szkół prywatnych, którzy zdają egzamin na tabletach i potrafią zrobić zrzuty ekranu, ponieważ system nie jest zablokowany, aby temu zapobiec. Są też uczniowie, którzy wynoszą brudnopisy.
Ministerstwo przyznaje się do wycieku, ale bagatelizuje wpływ
Ministerstwo Edukacji potwierdziło publiczne udostępnianie zadań egzaminacyjnych po teście, nazywając sytuację „lamentável” (godną pożałowania). Zapewniło, że wyciek „nie ma wpływu na przebieg i ważność tegorocznego egzaminu ani na wyniki uczniów” i poinformowało, że bada okoliczności.
Ministerstwo podkreśliło, że utrzymywanie testów w poufności ma na celu wzmocnienie porównywalności wyników w czasie i wspieranie polityki edukacyjnej opartej na dowodach.Sytuacja jest godna pożałowania, ale nie ma wpływu na przebieg i ważność tegorocznego egzaminu ani na wyniki uczniów.
Przedstawiciele szkół domagają się postępowania karnego
Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół (ANDAEP) wezwało Prokuraturę do wszczęcia śledztwa.
Prezes ANDAEP, Filinto Lima, argumentował, że w przyszłości egzamin powinien być jawny, podobnie jak w przypadku egzaminów średnich, gdzie arkusz i kryteria oceniania są publikowane po kilku godzinach. Ruch Missão Escola Pública oraz Stowarzyszenie Nauczycieli Matematyki również zażądały formalnego dochodzenia i powrotu do testów papierowych do czasu zagwarantowania bezpieczeństwa cyfrowego. Cristina Mota z MEP stwierdziła, że epizodTę sytuację należy zgłosić do Prokuratury, ponieważ nie była przewidywalna, pożądana i wydaje się wyraźnie nielegalna.
pokazuje, że system jest podatny na naruszenia, a digitalizacja podważa rzetelność i wiarygodność oceny zewnętrznej.
Szersze zamieszanie wokół testów
Wyciek z matematyki ma miejsce zaledwie tydzień po odrębnym sporze dotyczącym egzaminu z języka portugalskiego dla 12. klasy, podczas którego nauczyciel zauważył ćwiczenie identyczne z tym znajdującym się w zeszycie ćwiczeń Leya. Ministerstwo odpowiedziało, że egzamin został opracowany przed publikacją zeszytu ćwiczeń, a autor nie miał do niego dostępu, jednak później nakazało audyt procedur w jednostce odpowiedzialnej za opracowywanie egzaminów krajowych, EduQA. Razem incydenty te wzmogły kontrolę nad cyfrową infrastrukturą egzaminacyjną Portugalii oraz protokołami poufności dotyczącymi testów o wysokiej stawce.


