
Grodzki wywołuje burzę o nepotyzm, przypominając krytykowi, że staż jego córki w Senacie załatwiono przez polityka KO
Senator Tomasz Grodzki wywołał polityczną burzę, publicznie przypominając krytykowi, że staż jego córki w Senacie został załatwiony przez „bardzo ważnego polityka KO”. Wpis, mający bronić prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, zamiast tego przyniósł oskarżenia o nepotyzm i oczekiwanie lojalności politycznej.
Dymisje w związku ze skandalem szpitalnym
W piątek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił rezygnację dwóch wiceprezydentek, Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry, po ujawnieniu poważnych nieprawidłowości w stołecznym Szpitalu Południowym. Oddział ratunkowy prowadził Dawid Kacprzyk, radny związany z KO, który nie miał wymaganych kwalifikacji i według doniesień zarobił w 2025 roku ponad 1,6 mln zł, w tym za dyżury, na których nie był obecny. Osobno dyrektor kostnicy Artur Habowski prowadził na miejscu firmę pogrzebową, promując firmę swojej partnerki, utrudniając rodzinom korzystanie z konkurencji i publikując wstrząsające zdjęcia z sekcji zwłok na Instagramie. Trzaskowski oświadczył, że nie przypisuje winy, ale oczekiwania wobec władz są wyższe.
Post krytyka i odpowiedź Grodzkiego
Adam Abramczyk, znany komentator w mediach społecznościowych i były zwolennik KO, skrytykował postępowanie Trzaskowskiego w tej sprawie, nazywając prezydenta słabym, ponieważ nie stanął w obronie Kaznowskiej, która – jak stwierdził – „zrobiła dla niego praktycznie wszystko”. Senator Tomasz Grodzki, były marszałek Senatu, odpowiedział Abramczykowi bezpośrednio na platformie X.
Przykro czytać, co piszesz o KO i jego członkach. Zapomniałeś, jak starałeś się o staż w Senacie dla swojej córki u bardzo ważnego polityka KO. Staż się odbył i obie strony były bardzo zadowolone, więc twoje obecne ataki są po prostu niesmaczne.
Grodzki dodał później, że staże senatorskie są bezpłatne i dostępne także dla obcokrajowców.
Oskarżenia o nepotyzm
Wpis natychmiast spotkał się z ostrą krytyką ze strony całego spektrum politycznego. Opozycja i koalicjanci zarzucili Grodzkiemu ujawnienie systemu przysług i oczekiwanie milczenia w zamian.
Jeśli ktoś uważa, że dostęp do staży zależy od znajomości, a skorzystanie z takiej pomocy oznacza obowiązek milczenia, to sam świadczy o standardach panujących w jego własnym środowisku. Państwo nie polega na budowaniu sieci wzajemnych przysług.
Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska wyraziła niedowierzanie: „I pisze to publicznie bez wstydu”. Były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński nazwał ten ruch „mega słabym”, zauważając, że córka, która według Grodzkiego dobrze się spisała, może teraz być postrzegana jako osoba, której ojciec „coś załatwił”.
Reakcje i następstwa
Dziennikarz Szymon Jadczak określił aferę jako „Nepotyzm Plus”, podczas gdy niektórzy politycy KO, jak Roman Giertych, chwalili Grodzkiego i nazwali Abramczyka zdrajcą. Artykuły zauważają, że nie ma dowodów na to, iż staż został przyznany niewłaściwie, ale sformułowania senatora rozpętały szerszą debatę na temat patronażu i lojalności politycznej w Polsce.
- Trzaskowski przyjmuje rezygnacje dwóch wiceprezydentek w związku ze skandalem szpitalnym.
- Komentator Adam Abramczyk krytykuje Trzaskowskiego na X, nazywając go słabym.
- Senator Grodzki odpowiada, wspominając staż córki Abramczyka w Senacie załatwiony przez polityka KO.
- Politycy i dziennikarze oskarżają Grodzkiego o nepotyzm i oczekiwanie lojalności politycznej.


