
Wybuch drona przy gazociągu w Bułgarii. Sofia wzywa ambasadora Ukrainy
W sobotę w północno-wschodniej Bułgarii, w pobliżu gazociągu Transbałkańskiego, eksplodował dron. Władze w Sofii wezwały ambasadora Ukrainy. Analiza szczątków wskazuje, że maszyna była typu powszechnie używanego przez ukraińskie siły zbrojne.
Wybuch drona przy gazociągu
W sobotę 8 sierpnia dron wleciał w bułgarską przestrzeń powietrzną od strony Rumunii i eksplodował na polu słoneczników w pobliżu przejścia granicznego Kardam, około 100 metrów w głąb terytorium Bułgarii. Do wybuchu doszło w odległości około 1000 metrów od bułgarskiej tłoczni gazociągu Transbałkańskiego, biegnącego z Turcji do Ukrainy, oraz 200 metrów od analogicznej stacji po stronie rumuńskiej. Nie odnotowano ofiar ani zniszczeń infrastruktury. Prezydent Bułgarii Rumen Radew potwierdził zabezpieczenie terenu i zapowiedział dalsze monitorowanie sytuacji.
Dokładny czas zdarzenia pozostaje niejasny: niektóre źródła wskazują na krótko po godzinie 5:00 czasu lokalnego, inne na 8:10. Dron nie został wykryty przez radary bułgarskie ani rumuńskie, co według Radewa potwierdza, że terminowa identyfikacja bezzałogowców pozostaje wyzwaniem. Prezydent zwrócił uwagę na opóźnienia w dostawach radarów wysokiej precyzji dla bułgarskiego wojska i zapowiedział podjęcie działań.
Bułgarskie śledztwo i reakcja Ukrainy
Ministerstwo Obrony Bułgarii poinformowało, że analiza szczątków wskazuje na drona typu Maya, wykorzystywanego przez ukraińskie siły zbrojne. Resort zaznaczył, że nie ma podstaw, by uznać incydent za celowy. Minister obrony Dimitar Stojanow stwierdził, że dron prawdopodobnie przenosił znaczną ilość materiałów wybuchowych, biorąc pod uwagę siłę wybuchu i słup czarnego dymu, choć resort obrony zauważył również, że ten typ drona nie jest konstrukcyjnie przystosowany do przenoszenia ładunków.
Minister spraw zagranicznych Bułgarii Welisława Petrowa wezwie w poniedziałek ambasador Ukrainy Ołesię Ilaszczuk w celu złożenia wyjaśnień. Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj zaprzeczył, jakoby doszło do celowego ataku.
Możemy z całą pewnością stwierdzić, że armia ukraińska nie skierowała celowo żadnego statku powietrznego w stronę Bułgarii.
Tychyj nie potwierdził oficjalnie, że dron był ukraiński, ale zapowiedział, że Ukraina zbada sprawę.
Środki bezpieczeństwa i konsultacje w NATO
Radew zapowiedział wzmocnienie ochrony obiektów strategicznych oraz zwiększenie nadzoru wzdłuż granicy bułgarsko-rumuńskiej. Poinformował, że zdolności wykrywania i zwalczania dronów zostaną przeniesione z granicy z Turcją na granicę z Rumunią. Jak przekazał minister Stojanow, sprawa zostanie poruszona na posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej na początku przyszłego tygodnia.
- Dron wlatuje w bułgarską przestrzeń powietrzną od strony Rumunii i eksploduje w pobliżu Kardam, 1000 m od tłoczni gazociągu Transbałkańskiego
- Prezydent Radew zwołuje nadzwyczajną radę bezpieczeństwa; teren zabezpieczony, brak ofiar
- Ministerstwo Obrony identyfikuje drona jako prawdopodobny model Maya używany przez ukraińskie siły zbrojne
- Minister spraw zagranicznych Petrowa wzywa ambasador Ukrainy Ilaszczuk w celu złożenia wyjaśnień
- Incydent zostanie poruszony na posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej zgodnie z zapowiedzią ministra Stojanowa
Regionalny kontekst incydentów z dronami
Do zdarzenia dochodzi w obliczu wzrostu liczby incydentów z użyciem dronów w regionie Morza Czarnego, powiązanych z wojną rosyjsko-ukraińską. Rumunia w ostatnich miesiącach doświadczyła licznych naruszeń przestrzeni powietrznej. Pod koniec maja dron z ładunkiem wybuchowym uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii, raniąc dwie osoby. Pod koniec lipca rumuńskie siły zestrzeliły trzy drony w ciągu trzech dni, z których co najmniej jeden zidentyfikowano jako typ „Shahed” używany przez siły rosyjskie. Były minister obrony Bułgarii Todor Tagarew powiedział agencji AFP, że Bułgaria, będąca członkiem NATO, „nigdy nie miała do czynienia z incydentem tego typu z użyciem drona z materiałami wybuchowymi”. Opozycyjny poseł Iwajło Mirczew zauważył, że Kardam jest częścią „Pionowego Korytarza Gazowego”, strategicznej trasy transportu skroplonego gazu ziemnego z Grecji do Europy Południowo-Wschodniej i Środkowej, łączącej Grecję, Bułgarię, Rumunię, Węgry, Słowację, Mołdawię i Ukrainę.


