
Lewicowiec Iván Cepeda uznaje zwycięstwo popieranego przez Trumpa outsidera Abelardo de la Esprielli w wyborach prezydenckich w Kolumbii po niezwykle zaciętej drugiej turze
Trzy dni po najciaśniejszej drugiej turze wyborów prezydenckich w historii Kolumbii, postępowy senator Iván Cepeda uznał zwycięstwo konserwatywnego biznesmena Abelardo de la Esprielli, popieranego przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Lewicowy kandydat Iván Cepeda uznał w środę porażkę w wyborach prezydenckich w Kolumbii, otwierając drogę prawicowemu prawnikowi i biznesmenowi Abelardo de la Esprielli do objęcia urzędu prezydenta kraju. Ogłoszenie 24 czerwca nastąpiło po dniach napięcia i protestów ulicznych, które nastąpiły po drugiej turze 21 czerwca, rozstrzygniętej różnicą mniejszą niż jeden punkt procentowy.
Wynik
Wstępne wyniki w noc wyborczą już wskazywały na zwycięstwo De la Esprielli przewagą poniżej 1%. Ostateczne zliczenie głosów, którego Cepeda i ustępujący prezydent Gustavo Petro początkowo odmawiali przyjęcia do czasu pełnego przeliczenia, ostatecznie wykazało 99,997% zgodność z tymi wczesnymi danymi. De la Espriella zdobył około 12,96 miliona głosów (około 49,6–49,8%), podczas gdy Cepeda otrzymał około 12,7 miliona, co daje różnicę około 250 000 głosów.
- Abelardo de la Espriella
- 12.96 mln głosów
- Iván Cepeda
- 12.7 mln głosów
Cepeda uznaje porażkę
Przemawiając z Bogoty, Cepeda przedstawił swoje uznanie porażki jako obowiązek demokratyczny.
Postanowiłem zaakceptować wynik procesu, który wskazuje, że Abelardo de la Espriella jest nowym prezydentem republiki. Robię to jako akt odpowiedzialności demokratycznej. Robię to, aby przyczynić się do współistnienia, pokoju i dialogu między Kolumbijczykami.
Zobowiązał się do przewodzenia „demokratycznej, czujnej i konstruktywnej opozycji” z miejsca w Senacie, które obejmie jako kandydat, który zajął drugie miejsce. Cepeda wcześniej zakwestionował ponad 50 000 lokali wyborczych, próbując podważyć wyniki.
Zarzuty o oszustwa i ingerencję zagraniczną
Cepeda złagodził swoje uznanie porażki ostrą krytyką. Zarzucił kampanii De la Esprielli przeprowadzenie „masowej operacji kupowania głosów” i zastosowanie „wyrafinowanych strategii manipulacji z wykorzystaniem technologii sztucznej inteligencji”. Nie przedstawiono dowodów; De la Espriella odpowiedział identycznymi zarzutami kupowania głosów przeciwko Cepedzie, również bez dowodów.
Senator zachował najmocniejsze słowa dla Donalda Trumpa, który publicznie świętował wynik De la Esprielli w pierwszej turze, a później twierdził, że wygrał „z łatwością”.
Potępiliśmy jawną i niewłaściwą ingerencję zagraniczną w sprawy wewnętrzne Kolumbii. W szczególności interwencje przeprowadzone przez rząd Stanów Zjednoczonych, a zwłaszcza prezydenta Donalda Trumpa na rzecz kandydatury Abelardo de la Esprielli.
Ustępujący prezydent Petro, którego postępowy projekt Cepeda obiecał kontynuować, porównał przekazanie władzy do wręczenia miecza Simóna Bolívara „wicekrólowi”, nawiązując do poparcia Trumpa.
Reakcja międzynarodowa i perspektywy
Rząd Hiszpanii pogratulował De la Esprielli i wyraził chęć dalszego wzmacniania więzi dwustronnych. Przywódcy tacy jak Javier Milei z Argentyny i José Antonio Kast z Chile poparli wynik już w poniedziałek. De la Espriella już zdecydował się dołączyć do „Tarczy Ameryk”, sojuszu krajów półkuli zachodniej pod przewodnictwem Trumpa, skupionego na walce z kartelami i handlem narkotykami. Urząd obejmie 7 sierpnia.
- Przeprowadzono drugą turę wyborów; wstępne wyniki wskazują na prowadzenie De la Esprielli różnicą poniżej 1%
- Iván Cepeda uznaje porażkę
- Abelardo de la Espriella ma zostać zaprzysiężony na prezydenta


