
Większość włoska jednoczy się wokół kompromisu Meloni w sprawie głosowania preferencyjnego, gdy reforma wyborcza trafia pod głosowanie w Izbie Deputowanych
Lega formalnie zgodziła się poprzeć poprawkę Fratelli d'Italia wprowadzającą ograniczone preferencje kandydatów do nowej ustawy wyborczej, podczas gdy Izba Deputowanych rozpoczyna głosowanie nad 200 proponowanymi zmianami. Oczekuje się, że Forza Italia również poprze to rozwiązanie, zamykając rozłam, który zagrażał koalicji większościowej.
Reforma wyborcza włoskiego rządu pokonała główną przeszkodę 14 lipca 2026 r., po tym jak Lega i, o ile nie nastąpi nagły zwrot, Forza Italia zdecydowały się poprzeć poprawkę wprowadzającą ograniczone preferencje kandydatów.
Propozycja, zgłoszona przez Fratelli d'Italia (FdI), Noi Moderati i Udc, zastępuje całkowicie zablokowane listy hybrydowym „modelem toskańskim”. W każdym okręgu wielomandatowym partie przedstawiają listę siedmiu kandydatów, naprzemiennie pod względem płci. Kandydat z pierwszego miejsca pozostaje zablokowany, ale wyborcy mogą zaznaczyć do trzech preferencji spośród pozostałych sześciu nazwisk na karcie do głosowania.
Premier Giorgia Meloni postawiła na szali swoją wiarygodność polityczną. Jak podała La Stampa, powiedziała sojusznikom, że brak zapewnienia mechanizmu preferencyjnego kosztowałby ją utratę twarzy politycznej, szczególnie wobec Roberto Vannacciego, prawicowej postaci rzucającej jej wyzwanie w tej kwestii. Gazeta opisała jej wewnętrzną argumentację jako „win-win”: formuła, argumentowała Meloni, w rzeczywistości „wzmacnia władzę liderów”, dając im jeszcze więcej narzędzi do zapewnienia wyboru lojalistów.
Za kulisami kompromisu
Przez tygodnie większość była podzielona. Forza Italia i Lega wyraźnie odmówiły podpisania poprawki zgłoszonej do godziny 13:00 13 lipca, co wywołało dyskusje o parlamentarnym „wyzwaniu” rzuconym premier.
Zawsze byłem wybierany zarówno w Europie, jak i w gminie Mediolan dzięki preferencjom, więc jeśli o mnie chodzi, nie byłoby to problemem.
Formalne poparcie Legi zostało ogłoszone w oświadczeniu rankiem 14 lipca. Jako czynnik decydujący wskazano hybrydowy charakter systemu – „system mieszany gwarantujący sterowność i zdolność do dawania głosu terytoriom”. Forza Italia, gdzie Marina Berlusconi jest podobno bardzo krytyczna wobec poprawki, w nagłówku Il Messaggero określiła partię jako „zorientowaną na głosowanie na tak”, choć ostateczna decyzja miała zapaść na południowym spotkaniu grupy. Deputowany Forza Italia cytowany przez La Stampę podsumował nastrój: „Zastraszyła nas”, odnosząc się do taktyki negocjacyjnej Meloni.
Wybrana formuła wzmacnia władzę liderów, którzy mają jeszcze więcej narzędzi, aby zapewnić wybór swoich najbardziej lojalnych zwolenników.
Mechanika „Stabilikum”
Szersza reforma wyborcza – nazwana „Stabilikum” – ustanawia system proporcjonalny z premią większościową. Koalicja, która zdobędzie co najmniej 42% głosów w skali kraju, otrzymuje dodatkowe 70 mandatów w Izbie Deputowanych i 35 w Senacie, z limitem odpowiednio 220 i 113 mandatów. Jeśli nikt nie przekroczy progu lub jeśli obie izby dadzą rozbieżne wyniki, system powraca do czystej proporcjonalności.
Reforma wymaga również, aby każda lista lub koalicja zgłosiła swojego kandydata na premiera w momencie rejestracji, pod rygorem niedopuszczalności. Partie opozycyjne zaatakowały ten przepis jako de facto „premierato senza riforma” (system premiera bez reformy konstytucyjnej) i zgłosiły poprawki mające go obalić.
Arytmetyka parlamentarna i symulacje
Angelo Rossi, człowiek FdI odpowiedzialny za to dossier, oszacował w rozmowach w Transatlantico 13 lipca, że mniej więcej jedna czwarta przyszłego parlamentu zostanie wybrana poprzez preferencje. Niezależny ośrodek sondażowy YouTrend przeprowadził symulację scenariusza: dla partii notowanej na 20%, hybrydowy system preferencyjny wpłynąłby na 33,7% jej wybranych deputowanych w Izbie i 27% w Senacie. Ograniczony zakres poprawki – pojedynczy zablokowany capolista, a następnie sześć nazwisk – oznacza, że mniejsze partie, takie jak Noi Moderati i Udc, nadal będą zdobywać zdecydowaną większość mandatów poprzez mechanizm listy zablokowanej, podczas gdy większe formacje, takie jak FdI i Partia Demokratyczna, oddadzą część selekcji wyborcom.
Co dalej
Izba Deputowanych rozpoczęła debatę nad 200 poprawkami 14 lipca, z 22 godzinami zaplanowanych dyskusji i perspektywą głosowań tajnych nad kontrowersyjnymi punktami. Centrolewicowa opozycja sygnalizuje, że rozważa taktykę obstrukcji i jest gotowa naciskać na tajne głosowanie.
To jak gra w szachy. Czekamy na ich ruch i odpowiemy odpowiednio, wszystkimi dostępnymi nam narzędziami.
Jeśli zarówno Lega, jak i Forza Italia zagłosują na tak, poprawka ma duże szanse na przejście, nawet biorąc pod uwagę możliwych buntowników z szeregów większości i nieznane lojalności centrolewicy. Tekst trafiłby następnie do Senatu w celu ostatecznego zatwierdzenia.


