Giro d'Italia Women: Lorena Wiebes zdyskwalifikowana po wygranej na pierwszym etapie z powodu zbyt lekkiego roweru, Elisa Balsamo przejmuje różową koszulkę
Holenderska sprinterka Lorena Wiebes została pozbawiona zwycięstwa na pierwszym etapie i zdyskwalifikowana z Giro d'Italia Women w sobotę wieczorem, po tym jak jej rower nie spełnił wymogów minimalnej wagi, przekazując wygraną i prowadzenie w wyścigu (różową koszulkę) Włoszce Elisie Balsamo.
Miażdżący sprint odwrócony
Lorena Wiebes z SD Worx-Protime wydawała się pewnie zwyciężać w etapie otwarcia Giro d'Italia Women, finiszując z przewagą kilku długości roweru w masowym sprincie w Rawennie. 27-letnia holenderska mistrzyni kraju, powszechnie uważana za najlepszą sprinterkę świata, została perfekcyjnie dowieziona przez swój pociąg prowadzący z Anną van der Breggen i przekroczyła linię mety przed Elisą Balsamo i Larą Gillespie. Zwycięstwo zapewniło Wiebes pierwszą w karierze maglia rosę.
Prowadzenie, które wykonał jej zespół SD Worx, z kluczową rolą Anny van der Breggen, było silne. Wiebes rozpoczęła sprint jako pierwsza i była zdecydowanie najsilniejsza.
Dyskwalifikacja
Godziny po ceremonii na podium, organizatorzy wyścigu wydali oświadczenie dyskwalifikujące Wiebes za naruszenie przepisów dotyczących jej roweru. Konkretnym przewinieniem było niespełnienie wymogów minimalnej wagi. Decyzja oznaczała, że Wiebes, która wygrała klasyfikację punktową w edycji 2025, została całkowicie usunięta z wyścigu i nie będzie mogła wystartować w niedzielnym drugim etapie.
Lorena Wiebes została wykluczona z Giro za naruszenie artykułu 2.12.007 - 2.2: użycie roweru niezgodnego z przepisami, w szczególności niespełnienie wymogów minimalnej wagi.
Nowa klasyfikacja
Elisa Balsamo z Lidl-Trek została awansowana na zwyciężczynię etapu i w niedzielę założy maglia rosę. Zawodniczka Canyon-Sram, Chiara Consonni, przesunęła się na trzecie miejsce na podium za Irlandką Larą Gillespie. Balsamo przyznała, że okoliczności jej zwycięstwa są nietypowe, ale wyraziła dumę z noszenia koszulki liderki.
Oczywiście, to nie jest sposób, w jaki chcę wygrywać, ale to decyzja sędziów. W każdym razie to zaszczyt nosić maglia rosę i cieszę się, że będę mogła bronić jej w jutrzejszym etapie.
Otwarcie naznaczone kraksami
139-kilometrowy etap z Cesenatico do Rawenny, który zakończył się trzema okrążeniami 13,2-kilometrowej miejskiej pętli, był naznaczony wieloma kraksami. Najpoważniejszy incydent miał miejsce po zaledwie 35 kilometrach, zmuszając 20-letnią brytyjską zawodniczkę Movistar, Cat Ferguson, do wycofania się z wyścigu w swoim debiucie w Giro. Jej zespół potwierdził później, że została przewieziona do szpitala na badania. Nerwowy, techniczny finisz przez centrum Rawenny zwiększył napięcie, choć w końcowych kilometrach nie doszło do dalszych poważnych incydentów.
Perspektywy
Niedzielny drugi etap obejmuje 156 kilometrów z Roncade do Caorle na przeważająco płaskim terenie, oferując kolejną szansę dla sprinterów. Faworytką do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej pozostaje Demi Vollering z FDJ-Suez, choć nie oczekuje się, że zaznaczy swoją obecność przed górską jazdą indywidualną na czas na czwartym etapie. Decydujący moment wyścigu przewidywany jest na ósmym etapie, który obejmuje nieutwardzone Colle delle Finestre i finisz na szczycie w Sestriere.


