
Prezentacja Lewandowskiego w Chicago Fire: wspomnienia z Barcelony, żart o 'soccer' i przyszłość w reprezentacji Polski
37-letni polski napastnik podczas swojej pierwszej konferencji prasowej w klubie MLS wspominał cztery sezony w FC Barcelona, żartował z amerykańskiego terminu 'soccer' i pozostawił otwartą kwestię swojej przyszłości w reprezentacji Polski.
Nowy rozdział w Chicago
Robert Lewandowski został oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik Chicago Fire we wtorek po podpisaniu kontraktu pod koniec czerwca. Główny trener Gregg Berhalter otworzył konferencję prasową, nazywając ją historycznym dniem nie tylko dla klubu, ale także dla miasta Chicago i całej Major League Soccer. Berhalter podkreślił dorobek Lewandowskiego wynoszący ponad 700 goli w karierze oraz jego status najlepszego strzelca w pięciu czołowych ligach Europy w ciągu ostatnich 15 lat, a także trzeciego najskuteczniejszego strzelca w historii Ligi Mistrzów za Cristiano Ronaldo i Lionelem Messim. Polski napastnik wylądował w Chicago w poniedziałek wieczorem i od razu udał się do hotelu drużynowego, a następnie we wtorek rano wziął udział w swoim pierwszym treningu, który – według reportera TVN24 – przyciągnął od 60 do 70 ekip medialnych. Jego możliwy debiut może nastąpić już 17 lipca przeciwko Vancouver Whitecaps, gdy sezon MLS wznowi się po przerwie na mistrzostwa świata.
To historyczny dzień, nie tylko dla Chicago Fire, ale także dla miasta Chicago i całej MLS. Aby dać kontekst, jak wielki jest to transfer: Robert strzelił ponad 700 goli w swojej karierze.
Żaden inny europejski klub
Lewandowski wyraźnie stwierdził, że po czterech sezonach w Barcelonie, gdzie zdobył 19 goli w swoim ostatnim sezonie pod wodzą Hansiego Flicka, nigdy nie rozważał innego europejskiego kierunku. Hiszpański dziennik Mundo Deportivo poświęcił uwagę jego pierwszym dniom w Stanach Zjednoczonych, z dumą cytując jego słowa. Lewandowski przyznał, że decyzja była trudna dla niego i jego rodziny, ale podkreślił, że nie wyobraża sobie gry w innym europejskim klubie. Powiedział, że przeprowadzka do Chicago to nowy rozdział dla niego i jego bliskich, i pochwalił determinację klubu w zabieganiu o niego od pierwszego spotkania z trenerem w Barcelonie.
Nie chciałem grać dla żadnego innego klubu w Europie, ze względu na to, co osiągnęliśmy w Barcelonie. Nie wyobrażałem sobie gry w innym klubie niż Barcelona. To nie jest łatwe, nasze życie się zmienia, ale to nowe doświadczenie. Mam nadzieję, że będzie to nowy rozdział dla mnie i mojej rodziny.
Debata o 'soccer'
Lżejszy moment nastąpił, gdy lokalny dziennikarz użył słowa „soccer” w pytaniu o styl gry zespołu. Lewandowski uśmiechnął się i zakwestionował tę terminologię, pytając, dlaczego Amerykanie nazywają to soccer, a nie football, skoro gra się nogami. Jego uwagi wywołały śmiech na sali, ale napastnik szybko się dostosował i później sam użył amerykańskiego terminu. Kolejna różnica językowa pojawiła się, gdy Lewandowski mówił o „pitch”, a Berhalter użył słowa „field”.
Teraz muszę nauczyć się słowa 'soccer'. Nie wiem, dlaczego nazywacie to soccer, a nie football. To foot-ball. Gra się nogami, a nie rękami.
Zrozumienie taktyczne z Berhalterem
Lewandowski ujawnił, że już omówił taktykę z Berhalterem, obejmującą wysoki pressing, budowanie akcji od tyłu i utrzymywanie piłki. Podkreślił, że dostosowywanie się do różnych systemów jest częścią jego kariery od lat i że wie, jak realizować wymagany styl. Zaznaczył, że zespół poczynił postępy w ostatnich miesiącach i ma nadzieję pomóc swoim nowym kolegom w wygrywaniu większej liczby meczów.
Rozmawialiśmy już z Greggiem o tym, jak zespół powinien grać, jak pressować, jak budować akcje od tyłu. Dla mnie to nic nowego, bo od lat potrafię dostosowywać się do różnych systemów. Wiem, jak grać. Nauczyłem się już trochę taktyki od trenera i wiem, jak ją wdrożyć.
- Lewandowski podpisuje kontrakt z Chicago Fire.
- Przybywa do Chicago w poniedziałek wieczorem.
- Pierwszy trening i konferencja prasowa.
- Możliwy debiut przeciwko Vancouver Whitecaps.
Przyszłość w reprezentacji Polski zawieszona
Ponieważ Polska nie zakwalifikowała się na trwające mistrzostwa świata w Ameryce Północnej, pytania o przyszłość Lewandowskiego w reprezentacji ciążyły nad konferencją. Kapitan drużyny narodowej prowadzonej przez Jana Urbana powiedział, że najpierw musi się zadomowić na nowym kontynencie, zanim odniesie się do kwestii, czy nadal będzie nosił polską koszulkę. Kolejne zgrupowanie reprezentacji zaplanowano na koniec września, z meczami Ligi Narodów przeciwko Bośni i Hercegowinie (dwukrotnie), Szwecji i Rumunii. W międzyczasie Lewandowski zauważył, że został już ciepło przyjęty przez dużą polską społeczność w Chicago.
Ważniejsze jest, aby trochę tu pomieszkać, pograć, zobaczyć, jak wygląda życie na innym kontynencie. Wrócę do tej sprawy później. Będę mógł odpowiedzieć na kilka pytań, które mam w głowie, i zdecydować, co będzie najlepsze dla mnie i dla reprezentacji.
Oczekiwanie na debiut przeciwko Vancouver
Chicago Fire zajmuje obecnie trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej MLS, a kibice mają nadzieję, że przybycie Lewandowskiego przyniesie pierwszy tytuł mistrzowski od 1998 roku. Liga zawiesiła rozgrywki pod koniec maja z powodu mistrzostw świata i wznowi je meczem u siebie z Vancouver Whitecaps we wczesnych godzinach 17 lipca czasu środkowoeuropejskiego. Lewandowski powiedział, że zrobiło na nim wrażenie nie tylko złożona oferta, ale także to, jak bardzo klub go chciał – od projektu i stadionu po obiekt treningowy. Jego pierwszy tydzień w Stanach Zjednoczonych już wzbudził ogromne lokalne zainteresowanie i oczekuje się, że zagra od razu.

