Widzew Łódź remisuje z Motorem Lublin 2:2 w meczu otwarcia sezonu PKO BP Ekstraklasy
Widzew Łódź, wzmocniony transferami Karola Świderskiego i Mario Garcii, zremisował 2:2 z Motorem Lublin w pierwszej kolejce sezonu PKO BP Ekstraklasy.
Wynik meczu
Widzew Łódź rozpoczął sezon 2026-27 PKO BP Ekstraklasy od niedzielnego remisu 2:2 z Motorem Lublin (26 lipca). Mecz, będący jednym z najbardziej wyczekiwanych spotkań pierwszej kolejki, rozpoczął się o 17:30 na stadionie Widzewa. Motor objął prowadzenie w 13. minucie, gdy obrońca gospodarzy Sebastian Bergier niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Widzew odpowiedział siedem minut później, kiedy Mariusz Fornalczyk wyrównał strzałem głową. W 28. minucie Bergier wyprowadził Widzew na prowadzenie, wykorzystując rzut karny. Motor wyrównał cztery minuty po przerwie za sprawą Mbaye N'Diaye. Wynik ten przedłużył serię meczów bez porażki Widzewa na własnym stadionie do siedmiu, jednak został odebrany jako falstart drużyny typowanej do walki o czołowe lokaty.
- Sebastian Bergier (samobójcza) daje Motorowi prowadzenie 1:0
- Mariusz Fornalczyk wyrównuje strzałem głową na 1:1
- Sebastian Bergier wykorzystuje rzut karny, Widzew prowadzi 2:1
- Mbaye N'Diaye wyrównuje dla Motoru na 2:2
Wielkie inwestycje, znane problemy
Właściciel Widzewa Robert Dobrzycki wydał w poprzednim sezonie około 100 mln zł na wzmocnienia, mimo to drużyna z trudem uniknęła spadku. Tego lata klub zainwestował blisko 6,5 mln zł w pozyskanie reprezentanta Polski Karola Świderskiego z Panathinaikosu oraz lewego obrońcy Mario Garcii z Racingu Santander. Zmiany dotknęły również zarząd: dołączyli Łukasz Masłowski i Artur Płatek, a odszedł Dariusz Adamczuk. Sprzedaż Osmana Bukariego, najdroższego piłkarza w historii Ekstraklasy, uwolniła środki finansowe. Mimo wydatków, remis w meczu otwarcia przypominał słabszą formę z poprzedniego sezonu i wzbudził wątpliwości co do natychmiastowego wpływu nowych zawodników.
Obietnice okresu przygotowawczego
Widzew przystąpił do rozgrywek z dużymi oczekiwaniami po udanym okresie przygotowawczym pod wodzą trenera Aleksandara Vukovicia. Drużyna wygrała cztery z pięciu meczów kontrolnych, pokonując Beşiktaş 2:0, Stal Rzeszów 4:0, Marchfeld 4:3 oraz Puszczę Niepołomice 2:0, a także remisując 0:0 z DAC Dunajská Streda. Zespół zdobył dwanaście bramek i zachował cztery czyste konta. Remis z Motorem, określony przez media jako falstart, ostudził optymizm i pokazał, że przed kolejną kolejką klub ma nad czym pracować.
Przebudowa Motoru
Motor Lublin, jedna z niespodzianek poprzedniego sezonu, przeszedł latem radykalną przebudowę. Mariusz Misiura zastąpił Mateusza Stolarskiego na stanowisku trenera, a z klubu odeszło czternastu zawodników. Wśród nowych nabytków znaleźli się doświadczony reprezentant Polski Bartosz Bereszyński oraz pomocnik Mateusz Łęgowski. Atak miał prowadzić Karol Czubak, który z ośmioma bramkami w 2026 roku jest współliderem klasyfikacji strzelców ligi. W poprzednim sezonie Motor wygrał z Widzewem u siebie 3:0, a w rewanżu przegrał 2:0. Mimo zmian kadrowych, występy Motoru w okresie przygotowawczym były obiecujące, co potwierdził mecz otwarcia.
Spokój trenera
Po meczu Vuković podkreślił, że klub nie spieszy się z transferami.
Jak widać, nie robimy niczego w pośpiechu, ale transfery to temat, który wciąż szeroko omawiamy. Najważniejsze, że mamy trzon zespołu. Dzięki temu możemy pracować z większym spokojem i bez pośpiechu wybierać nowych zawodników. Jestem pewien, że będzie ich jeszcze kilku.


