
Wenezuela zwalnia 131 więźniów politycznych po pierwszej rundzie rozmów pod egidą USA
Tymczasowy rząd Wenezueli ogłosił 14 sierpnia zwolnienie 131 więźniów politycznych po pierwszej rundzie rozmów między rządem a opozycją, prowadzonych pod egidą USA. Do wieczora organizacja Foro Penal potwierdziła wypuszczenie 64 osób.
Ogłoszenie zwolnień
Tymczasowy rząd Wenezueli ogłosił w piątek 14 sierpnia przyznanie „alternatywnych środków wobec izolacji” 131 osobom przetrzymywanym pod zarzutami politycznymi. Informację przekazał minister komunikacji Miguel Ángel Pérez Pirela. Komunikat pojawił się dwa dni po zakończeniu pierwszej rundy rozmów między rządem Delcy Rodríguez a delegacją opozycji pod przewodnictwem Dinorah Figuery, które odbyły się w środę 12 sierpnia. Strony osiągnęły porozumienie w sprawie reformy sądownictwa oraz odzyskania zamrożonych aktywów Wenezueli w Anglii, co ma pomóc w odbudowie kraju po czerwcowych trzęsieniach ziemi, w których zginęło ponad 6300 osób. Kwestia więźniów politycznych nie znajdowała się jednak formalnie w porządku obrad.
Potwierdzenia i pozostali osadzeni
Organizacja pozarządowa Foro Penal, monitorująca zatrzymania polityczne, potwierdziła do godziny 19:30 w piątek zwolnienie 64 osób i zaapelowała do rodzin o „cierpliwość w oczekiwaniu na zweryfikowane i pełne informacje”. Do poniedziałku 10 sierpnia organizacja doliczyła się 391 więźniów politycznych. Według dziennika ABC, Foro Penal szacuje, że po ogłoszonych zwolnieniach w wenezuelskich więzieniach pozostaje około 250 osób. RFI podało, że przed piątkowymi obradami liczba osób zatrzymanych z powodów politycznych wynosiła 502, w tym 52 kobiety, co może wynikać z szerszej definicji stosowanej przez tę redakcję.
- Początek zwolnień; według Rubio do 14 sierpnia wypuszczono 1046 Wenezuelczyków
- Foro Penal odnotowuje 391 więźniów politycznych
- Pierwsza runda rozmów pod egidą USA kończy się dwoma porozumieniami
- Rząd ogłasza zwolnienie 131 osób; Foro Penal potwierdza 64 do wieczora
- Planowana nowa runda dialogu
Sekretarz stanu USA Marco Rubio napisał na platformie X, że zwolnienia są „kluczowym krokiem w procesie pojednania narodowego” oraz że od 3 stycznia wypuszczono 1046 Wenezuelczyków.
- Zwolnieni od 3 stycznia (Rubio)
- 1046 osoby
- Zapowiedziani 14 sierpnia
- 131 osoby
- Potwierdzeni do wieczora 14 sierpnia (Foro Penal)
- 64 osoby
Przypadki uwolnionych osób
Wśród zwolnionych znalazło się co najmniej sześć kobiet z zakładu karnego Instituto Nacional de Orientación Femenina (INOF) w Los Teques w stanie Miranda, w tym Emirlendris Benítez, María Alexandra Delgado Tabosky, Samaira Romero, Maryfrancys Marcano i Jennifer Osuna. Informację potwierdził dyrektor Foro Penal, Alfredo Romero. Emirlendris Benítez, zatrzymana 5 sierpnia 2018 r. w trakcie śledztwa dotyczącego ataku dronów na Nicolása Maduro, została w 2022 r. skazana na 30 lat więzienia. Organizacje praw człowieka udokumentowały, że była torturowana w czasie ciąży, straciła dziecko i doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu, przez co wymaga poruszania się na wózku inwalidzkim. María Auxiliadora Delgado Tabosky, 50-letnia obywatelka Hiszpanii i Wenezueli, została schwytana w 2019 r. wraz z mężem, oficerem wojskowym Juanem Carlosem Marrufo, i skazana na 30 lat za spisek oraz finansowanie terroryzmu.
Reakcje i dalsze kroki
Dinorah Figuera z zadowoleniem przyjęła zwolnienia na platformie X, ale wezwała do utrzymania presji.
Z nadzieją na zjednoczenie wenezuelskich rodzin przyjmujemy informację o zwolnieniach. To nie wszyscy, zasługują na pełną wolność. Nie przestawajmy żądać jej, dopóki każdy obywatel nie wróci do swojej rodziny.
Były deputowany Ramón López, członek delegacji opozycyjnej, powiedział stacji Venevisión, że więźniowie polityczni nie powinni być traktowani jak karta przetargowa.
Nie może być dialogu narodowego bez pełnego uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Dziś wychodzi 131 osób. Nasza praca musi skupiać się na tym, by wyszli wszyscy. Więźniowie polityczni nie mogą być przedmiotem wymiany w celu postępu w innych tematach, to musi być kwestia fundamentalna.
Dialog odbywa się siedem miesięcy po schwytaniu Maduro przez siły USA. Maria Corina Machado, opozycyjna liderka i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla przebywająca na wygnaniu w Panamie, nie została zaproszona do udziału, ale zapowiedziała, że nie będzie blokować procesu. Nowa runda rozmów zaplanowana jest na wrzesień.

