
Wołodymyr Zełenski odrzuca pomysł wyborów w czasie wojny po apelu byłego ministra obrony
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że organizacja wyborów w czasie wojny podzieliłaby kraj, odrzucając tym samym wezwania byłego ministra obrony Mychajło Fedorowa.
Odrzucenie wyborów w czasie wojny
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odrzucił propozycje zorganizowania wyborów prezydenckich w trakcie trwającej wojny z Rosją. Podczas weekendowego briefingu prasowego Zełenski stwierdził, że przeprowadzenie głosowania w obecnych warunkach niesie ze sobą niedopuszczalne ryzyko dla stabilności państwa. Opisał perspektywę wyborów jako siłę destrukcyjną, która zamiast jednoczyć społeczeństwo w obliczu działań wojennych, doprowadziłaby do jego podziałów. Zełenski podkreślił, że jego priorytetem strategicznym pozostaje doprowadzenie państwa do końca wojny przy jednoczesnym zachowaniu suwerenności i niepodległości. Wybory na Ukrainie są formalnie zawieszone od lutego 2022 roku, kiedy to po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji wprowadzono stan wojenny.
Uważam, że w czasie takiej wojny wybory same w sobie stanowią ogromne ryzyko. Wybory w tej chwili to tsunami dla kraju, które podzieli Ukrainę.
Wyzwanie polityczne ze strony Mychajło Fedorowa
Debata wewnętrzna powróciła po tym, jak były minister obrony Mychajło Fedorow opublikował nagranie wideo, w którym wezwał ukraińskie władze do stworzenia realnego mechanizmu głosowania. Zełenski odwołał Fedorowa ze stanowiska w lipcu 2026 roku po sporze między ministrem obrony a naczelnym dowódcą Ołeksandrem Syrskim. Dymisja wywołała protesty w Kijowie, gdzie tysiące demonstrantów domagało się przywrócenia Fedorowa na urząd, podczas gdy on sam krytykował wyższe dowództwo wojskowe. W swoim nagraniu Fedorow argumentował, że przedłużająca się wojna nie powinna blokować procesu demokratycznego, twierdząc, że Ukraina walczy właśnie po to, by pozostać otwartą demokracją europejską.
Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji.
Fedorow zaapelował o stworzenie prawnego, bezpiecznego i realistycznego mechanizmu umożliwiającego głosowanie podczas długotrwałego konfliktu. Przyznał, że zorganizowanie wyborów dla żołnierzy, mieszkańców linii frontu oraz uchodźców przebywających za granicą jest skomplikowane, jednak argumentował, że trudności nie powinny uniemożliwiać znalezienia rozwiązań. Nie zadeklarował startu w wyborach prezydenckich ani nie wymienił Zełenskiego bezpośrednio jako swojego przeciwnika.
Bariery logistyczne i wymogi bezpieczeństwa
Ukraińskie władze mierzą się z istotnymi przeszkodami praktycznymi i bezpieczeństwa w kwestii przeprowadzenia ogólnokrajowego głosowania podczas aktywnych działań wojennych. Rosyjskie siły kontynuują codzienne ataki rakietowe i dronowe na terytorium Ukrainy, co stwarza bezpośrednie zagrożenie fizyczne dla lokali wyborczych i zgromadzeń publicznych. Miliony obywateli Ukrainy przebywają obecnie za granicą jako uchodźcy, a inni pozostają na terenach okupowanych przez Rosję lub w strefach przyfrontowych. Zełenski zauważył, że zachodni partnerzy wcześniej namawiali Ukrainę do rozważenia organizacji wyborów, jednak nikt nie przedstawił konkretnych ustaleń dotyczących bezpieczeństwa, które chroniłyby wyborców przed ostrzałem. Powtórzył, że wybory nie mogą się odbyć, dopóki prezydent Rosji Władimir Putin nie zgodzi się na zawieszenie broni.
- Wołodymyr Zełenski obejmuje urząd prezydenta Ukrainy
- Wprowadzono stan wojenny po pełnoskalowej inwazji Rosji, zawieszając wybory krajowe
- Pięcioletnia kadencja prezydencka Zełenskiego oficjalnie wygasa w czasie stanu wojennego
- Zełenski odwołuje ministra obrony Mychajło Fedorowa po sporach z dowództwem wojskowym
- Fedorow wzywa do stworzenia mechanizmów wyborczych, co Zełenski odrzuca podczas briefingu prasowego
Mandaty prawne i dynamika sondaży
Zełenski objął urząd w 2019 roku, a jego pierwsza pięcioletnia kadencja prezydencka oficjalnie wygasła w maju 2024 roku. Ukraińskie ramy konstytucyjne i ustawowe zabraniają przeprowadzania wyborów prezydenckich lub parlamentarnych w czasie obowiązywania stanu wojennego, co cieszy się szerokim poparciem społecznym. Zarówno prezydent Rosji Władimir Putin, jak i prezydent USA Donald Trump wcześniej wzywali Kijów do przeprowadzenia wyborów mimo konfliktu. W kraju najnowsze sondaże wskazują, że Zełenski przegrałby w hipotetycznej drugiej turze z takimi postaciami jak szef wywiadu wojskowego Kyryło Budanow, były naczelny dowódca Wałerij Załużny oraz Mychajło Fedorow. Zełenski oświadczył, że wcześniej zobowiązał się do nieubiegania o kolejną kadencję, jeśli wojna się zakończy, utrzymując, że jego obecnym celem pozostaje zakończenie konfliktu.


