
USA planują ograniczyć myśliwce i okręty wojenne dla NATO w Europie, przyspieszając trwającą dekadę redukcję
Pentagon zamierza znacząco zmniejszyć liczbę samolotów bojowych, tankowców i jednostek morskich przydzielonych do operacji NATO w Europie, zmuszając sojuszników do wypełnienia luki szybciej niż oczekiwano.
Stany Zjednoczone zmniejszą liczbę myśliwców F-16 i F-15E dostępnych dla NATO z około 150 do 100, zmniejszą flotę patroli morskich z 26 do 15 samolotów oraz wycofają wszystkie osiem tankowców powietrznych stacjonujących w Europie – wynika z raportu „The New York Times”, powołującego się na dwóch wysokich rangą europejskich urzędników. Plan zakłada również przeniesienie okrętu podwodnego uzbrojonego w pociski, lotniskowca wraz z okrętami eskorty i przydzielonym skrzydłem lotniczym oraz jednej z dwóch grup zadaniowych bombowców strategicznych dotychczas przeznaczonych do obrony Europy.
Co zabierają cięcia
- Myśliwce F-16/F-15E
- 150 samoloty
- Myśliwce F-16/F-15E (plan)
- 100 samoloty
- Patrol morski
- 26 samoloty
- Patrol morski (plan)
- 15 samoloty
- Samoloty tankowania
- 8 samoloty
- Samoloty tankowania (plan)
- 0 samoloty
Wycofanie tankowców najbardziej uderza w logistykę, ponieważ europejskie siły powietrzne nie posiadają własnych zdolności do tankowania w powietrzu na potrzeby misji dalekiego zasięgu. Wraz z przeniesieniem lotniskowca, okrętu podwodnego i bombowców, posunięcia te ograniczą zdolność NATO do przeprowadzania nalotów głębokiego uderzenia i utrzymywania stałego nadzoru morskiego – zauważa „The Times”. Samoloty i okręty są częścią wkładu USA w plany wojenne sojuszu w ramach podziału obciążeń, gdzie Waszyngton historycznie dostarczał około połowy zdolności bojowych NATO.
Kiedy sojusznicy dowiedzieli się o planie
- „Der Spiegel” podaje, że przedstawiciel Pentagonu poinformował wysokich rangą urzędników NATO o zbliżających się cięciach wojskowych USA
- Niemiecki dziennik „Die Welt” publikuje pierwsze szczegóły tajnej listy USA zawierającej 11 pozycji ograniczonego wkładu
- „The New York Times” podaje pełen zakres cięć, powołując się na dokument wysłany sojusznikom na początku czerwca
Administracja USA poinformowała sojuszników na początku czerwca za pośrednictwem pisemnego dokumentu, którego fragmenty przejrzała gazeta. Niemiecki dziennik „Die Welt” jako pierwszy podał niektóre szczegóły 4 czerwca; wcześniej, 26 maja, „Der Spiegel” ujawnił, że przedstawiciel Pentagonu poinformował wysokich rangą urzędników NATO o zbliżających się redukcjach. Źródła powiedziały „The Times”, że zmiany rozpoczną się „znacznie wcześniej, niż byli na to przygotowani Europejczycy”, chociaż nie podano dokładnego harmonogramu.
Obawy dotyczące zdolności i reakcje Europy
Europejscy planiści obrony obawiają się, że brak tankowców i utrata samolotów uderzeniowych stacjonujących na lotniskowcach osłabią pozycję na wschodniej flance NATO. Eksperci cytowani przez włoski dziennik „il Giornale” zauważyli, że wycofanie może utrudnić śledzenie okrętów podwodnych na Północnym Atlantyku i ograniczyć możliwość wystrzeliwania pocisków manewrujących Tomahawk w głąb terytorium Rosji. Kilka rządów stara się teraz określić priorytety szybkiego pozyskiwania systemów dalekiego zasięgu i bezzałogowych, ale nieprzewidywalność sekwencji działań Waszyngtonu komplikuje decyzje dotyczące zakupów.
Oficjalne stanowisko NATO
Rzeczniczka NATO Allison Hart starała się przedstawić redukcje jako dostosowanie strukturalne. „Ta zmiana wzmacnia plany obronne NATO poprzez zmniejszenie nadmiernego uzależnienia od jednego sojusznika i jest odzwierciedleniem szerszej zmiany zachodzącej w sojuszu” – powiedziała, dodając, że jeśli Europa i Kanada zainwestują więcej, odpowiedzialność może się przesunąć. W rozmowie z agencją Anadolu stwierdziła, że plan postawi sojusz „na bardziej zrównoważonych podstawach na nadchodzące dekady”.
Szersze wycofywanie się USA
Cięcia wpisują się w trwającą od roku politykę administracji Trumpa mającą na celu przekierowanie amerykańskich zasobów wojskowych w stronę Azji i Bliskiego Wschodu, przy jednoczesnym zmuszeniu europejskich sojuszników do wzięcia na siebie większego udziału w kosztach obrony. W maju Pentagon ogłosił już wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział na początku czerwca, że zbliżający się szczyt NATO w Ankarze jest „bez wątpienia najważniejszym w historii organizacji”, a sojusz potrzebuje „głębokich zmian”.


