
USA przeprowadzają uderzenia w 'samoobronie' na irańskie wyrzutnie rakiet i stawiacze min w pobliżu Ormuzu podczas kruchego zawieszenia broni i rozmów pokojowych w Katarze
Siły amerykańskie przeprowadziły nowe ataki na wyrzutnie rakiet i łodzie próbujące stawiać miny w południowym Iranie, określając operacje jako 'samoobronę', nawet gdy najwyżsi irańscy negocjatorzy przybyli do Kataru na rozmowy mające zakończyć 88-dniową wojnę.
Nowe uderzenia USA w południowym Iranie
Siły Stanów Zjednoczonych przeprowadziły w nocy wielokrotne uderzenia 'w samoobronie' w południowym Iranie, wymierzone w wyrzutnie rakiet i irańskie jednostki pływające próbujące stawiać miny w Cieśninie Ormuz. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) potwierdziło operacje, oświadczając, że miały na celu ochronę żołnierzy amerykańskich przed zagrożeniami ze strony sił irańskich. Kapitan Tim Hawkins, rzecznik CENTCOM, podkreślił, że wojsko nadal zachowuje powściągliwość podczas trwającego zawieszenia broni.
CENTCOM nadal broni naszych sił, zachowując powściągliwość podczas trwającego zawieszenia broni.
Irańskie media poinformowały o kilku eksplozjach w południowym mieście portowym Bandar Abbas, strategicznym węźle w pobliżu Cieśniny Ormuz, globalnego punktu krytycznego, przez który przepływa jedna piąta światowej ropy i gazu. Doniesienia mówiły również o ofiarach po ataku USA w pobliżu wyspy Larak w cieśninie, choć wojsko amerykańskie nie podało jeszcze szczegółów dotyczących potencjalnych ofiar. Iran dodatkowo twierdził, że zestrzelił wrogiego bezzałogowca stealth.
Kruchy rozejm pod presją
Ataki są najnowszymi z serii wzajemnych naruszeń zawieszenia broni obowiązującego od 8 kwietnia. Wcześniej w maju Iran zaatakował okręty wojenne USA w cieśninie rakietami i łodziami motorowymi, co skłoniło USA do uderzeń odwetowych na cele na terytorium Iranu. Odnowiona przemoc podkreśla skrajną kruchość rozejmu, który przez kilka tygodni częściowo powstrzymywał szerszy konflikt między Waszyngtonem a Teheranem, ale nie zdołał zatrzymać wszystkich działań wojennych.
- Ogłoszenie zawieszenia broni między USA a Iranem
- Iran atakuje okręty wojenne USA w Cieśninie Ormuz rakietami i łodziami motorowymi
- USA odpowiadają uderzeniami na cele na terytorium Iranu
- Trump mówi, że umowa z Iranem jest 'w dużej mierze wynegocjowana'
- Trump instruuje przedstawicieli, aby nie zawierali 'pośpiesznej' umowy; Iran twierdzi, że podpisanie nie jest bliskie
- USA przeprowadzają uderzenia 'w samoobronie' na wyrzutnie rakiet i stawiacze min; irańscy negocjatorzy przybywają do Kataru
Ofensywa dyplomatyczna w Dosze
Pomimo świeżych działań zbrojnych, wysiłki dyplomatyczne mające na celu trwałe zakończenie walk nasilają się. Wysoka rangą delegacja irańska, w tym główny negocjator i minister spraw zagranicznych, przybyła do Kataru na rozmowy z premierem Kataru. Sekretarz stanu USA Marco Rubio, przemawiając podczas oficjalnej wizyty w Indiach, powiedział, że porozumienie jest nadal możliwe, a rozmowy koncentrują się na konkretnym brzmieniu wstępnego dokumentu, co – jak przewiduje – potrwa kilka dni.
Zobaczymy, czy uda nam się poczynić postępy. Myślę, że istnieje szeroka wymiana poglądów na temat niektórych konkretnych punktów wstępnego dokumentu, więc zajmie to kilka dni.
Rubio dodał, że prezydent Donald Trump wyraził chęć zawarcia umowy. Według doniesień proponowane porozumienie ma obejmować ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i zniesienie sankcji na Iran, ale sporną kwestię nuklearną pozostawić na późniejszą fazę, co spotkało się z krytyką kilku republikańskich senatorów sprzymierzonych z Trumpem.
Ostrożne oczekiwania Teheranu i Waszyngtonu
Obie strony starały się studzić oczekiwania co do szybkiego przełomu. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baqai przyznał, że w negocjacjach poczyniono pewne postępy, ale podkreślił, że porozumienie nie jest 'bliskie'. Prezydent Trump również wysyłał mieszane sygnały, początkowo oświadczając w sobotę, że porozumienie jest 'w dużej mierze wynegocjowane', po czym w niedzielę polecił swoim przedstawicielom, aby nie spieszyli się z umową, a w poniedziałek oświadczył, że będzie albo wspaniała umowa dla wszystkich, albo nie będzie żadnej.
W negocjacjach poczyniono postępy, ale nie oznacza to, że porozumienie jest bliskie.
Stawka strategiczna i gospodarcza
Cieśnina Ormuz pozostaje centralnym strategicznym punktem zapalnym. Rubio nalegał, aby droga wodna pozostała otwarta 'tak czy inaczej', określając działania Iranu jako nielegalne i nie do przyjęcia dla świata. Konsekwencje gospodarcze są znaczące, choć ceny ropy naftowej pozostały poniżej 100 dolarów za baryłkę pomimo wiadomości o nowych uderzeniach. Wynik rozmów w Dosze jest teraz niepewny, a najnowsze działania zbrojne rzucają cień na ścieżkę dyplomatyczną.


