Liczba zgłoszeń celnych e-commerce w Polsce spadła w lipcu o 50,1 proc. po wprowadzeniu nowej opłaty unijnej
W lipcu 2026 roku w Polsce odnotowano 2 113 704 zgłoszenia celne dla przesyłek e-commerce spoza UE, co stanowi spadek z 4 238 517 w czerwcu. Zmiana nastąpiła po wprowadzeniu zryczałtowanej opłaty w wysokości 3 euro od przesyłek o wartości do 150 euro.
Spadek liczby zgłoszeń celnych o 50,1 proc. po wprowadzeniu opłaty
1 lipca 2026 roku Unia Europejska wprowadziła zryczałtowane cło w wysokości 3 euro od kategorii produktu w przesyłkach e-commerce o wartości do 150 euro, pochodzących z krajów spoza UE. Według danych Ministerstwa Finansów liczba zgłoszeń celnych dla importowanych towarów e-commerce w Polsce spadła z 4 238 517 w czerwcu 2026 roku do 2 113 704 w lipcu 2026 roku. Oznacza to spadek o 2 124 813 zgłoszeń, czyli o 50,1 proc. w ujęciu miesięcznym. Krajowa Administracja Skarbowa w swoich wstępnych analizach przewidywała, że regulacja obniży wolumen odpraw w segmencie towarów o niskiej wartości. Lipcowy wynik przerwał trend wzrostowy odnotowany w pierwszej połowie 2026 roku, przywracając miesięczne sumy zgłoszeń do poziomu zbliżonego do bazy z 2025 roku, wynoszącej około 2 mln. W lipcu opłata wygenerowała 67 985 536 PLN z tytułu ceł dla budżetu Unii Europejskiej oraz budżetu państwa polskiego.
- Czerwiec 2026
- 4238517
- Lipiec 2026
- 2113704
Struktura opłat oparta na kategoriach i dostosowania logistyczne
Zryczałtowane cło dotyczy poszczególnych kategorii produktów, a nie całej paczki, co oznacza, że zamówienia zawierające różnorodne przedmioty podlegają wielokrotnym opłatom po 3 euro. Wiele sztuk tego samego towaru traktowanych jest jako jedna kategoria, podczas gdy zamówienia łączące odrębne towary generują oddzielne opłaty. W odpowiedzi platformy takie jak Temu, Shein i AliExpress wliczyły cło w ceny konsumenckie lub dostosowały modele dystrybucji, co skłoniło niektórych kupujących do składania mniejszej liczby większych, skonsolidowanych zamówień. Monitoring Ministerstwa Finansów nie wykazał w lipcu wzrostu liczby zgłoszeń celnych w obrocie między przedsiębiorstwami (B2B) wśród podmiotów importujących towary z krajów trzecich. Kilka chińskich platform detalicznych już wcześniej stworzyło kanały logistyczne umożliwiające wysyłkę towarów odprawionych celnie z magazynów znajdujących się na terytorium Unii Europejskiej.
- Miesięczne zgłoszenia celne e-commerce w Polsce wynoszą średnio około 2 mln.
- Miesięczne zgłoszenia osiągają szczyt 4 238 517 przed wprowadzeniem nowego cła.
- Wchodzi w życie zryczałtowane cło 3 euro od kategorii produktu na przesyłki spoza UE do 150 euro.
- Miesięczne zgłoszenia spadają o 50,1 proc. do 2 113 704, generując 67 985 536 PLN przychodów celnych.
Nawyki konsumenckie i straty krajowego e-commerce
Badanie przeprowadzone na grupie 800 respondentów przez UCE Research dla Rzeczpospolitej wykazało, że 79,7 proc. polskich konsumentów nie przestało kupować na chińskich platformach po wejściu w życie opłaty. Mniej niż 20 proc. respondentów zgłosiło rezygnację z transakcji z powodu wyższych kosztów celnych. W ciągu sześciu miesięcy 17,3 mln polskich konsumentów dokonało zakupów na jednej z trzech największych chińskich platform, a całkowitą roczną sprzedaż na tych stronach szacuje się na 11,6 mld PLN. Polska otrzymuje rocznie około 100 mln przesyłek z Chin, co czyni ją jednym z najbardziej aktywnych rynków e-commerce spoza UE we wspólnocie. Krajowi sprzedawcy internetowi tracą rocznie od 6,5 mld do 8,8 mld PLN przychodów z powodu tej zagranicznej konkurencji.
Prezes Izby Gospodarki Elektronicznej Patrycja Sass-Staniszewska oceniła zmianę regulacyjną:
Dopiero skumulowany efekt wszystkich regulacji pozwoli nam ocenić realny wpływ zmian na rynek.
Monitorowanie przychodów i długoterminowe perspektywy rynkowe
Spadek o 50,1 proc. nastąpił po wcześniejszym w tym roku wzroście importu małych przesyłek do Polski. Miesięczne zgłoszenia celne wynosiły średnio 2 mln w 2025 roku, po czym wzrosły do średnio około 4 mln miesięcznie na początku 2026 roku, osiągając szczyt w czerwcu. Przed lipcowymi przepisami przesyłki o wartości poniżej 150 euro wjeżdżały do Unii Europejskiej zwolnione z cła, co zdaniem krajowych producentów stawiało w niekorzystnej sytuacji europejskie firmy przestrzegające lokalnych zasad bezpieczeństwa i produkcji. Ministerstwo Finansów zauważyło, że lipiec był pierwszym miesiącem wdrożenia, stwierdzając, że jeden miesiąc nie pozwala na wyciągnięcie ostatecznych wniosków dotyczących długoterminowej restrukturyzacji rynku czy trwałych wpływów budżetowych. Organy skarbowe będą kontynuować monitorowanie wolumenu zgłoszeń i wpływów celnych w kolejnych kwartałach.


