
UEFA podtrzymuje bojkot FIFA mimo wycofania się Infantino z planów sprzedaży udziałów w mundialu
UEFA potwierdziła 6 sierpnia, że jej 55 stowarzyszeń członkowskich pozostaje przy decyzji o bojkocie wszystkich rozgrywek FIFA, w tym mistrzostw świata, mimo że Gianni Infantino wycofał propozycję sprzedaży mniejszościowych udziałów w turniejach.
UEFA podtrzymuje bojkot
UEFA ogłosiła w czwartek 6 sierpnia, że bojkot wszystkich rozgrywek FIFA, w tym mistrzostw świata, pozostaje w mocy. Decyzja zapadła mimo wycofania przez przewodniczącego FIFA Gianniego Infantino propozycji sprzedaży mniejszościowych udziałów w mundialach i innych wydarzeniach prywatnym inwestorom. 55 stowarzyszeń członkowskich UEFA przegłosowało jednogłośnie w czwartek 30 lipca wycofanie się ze wszystkich imprez FIFA po ogłoszeniu przez Infantino planów prywatyzacyjnych. Europejska federacja określiła dwa warunki powrotu do rozgrywek FIFA. Pierwszym było wycofanie propozycji sprzedaży udziałów, co według UEFA już nastąpiło. Drugim jest uzyskanie zapewnień, że podobne próby komercjalizacji sportu nigdy więcej nie zostaną podjęte. Zdaniem UEFA ten warunek nie został spełniony.
Utrata zaufania do Infantino
UEFA wyraźnie stwierdziła, że straciła zaufanie do prezydentury Gianniego Infantino. Stanowisko to zostało po raz pierwszy sformułowane w oświadczeniu z soboty 1 sierpnia i potwierdzone 6 sierpnia. Deklaracja organizacji, przekazana agencji AFP, podkreśla, że federacje członkowskie były "bardzo jasne co do warunków związanych z ich nieuczestniczeniem w rozgrywkach FIFA".
Warunki te nie zostały spełnione. Ponadto UEFA w swoim sobotnim oświadczeniu jasno dała do zrozumienia, że straciła zaufanie do prezydentury Gianniego Infantino. To stanowisko pozostaje aktualne.
UEFA odrzuciła również znaczenie środowego ogłoszenia, jakoby pracownicy FIFA poparli prezydenta podczas spotkania w Maroku. W oświadczeniu UEFA zauważono, że są to osoby, "których kariery zależą od jego przychylności" i że ich zgoda "niczego nie zmienia".
Kierownictwo FIFA wspiera Infantino
Pod rosnącą presją ze strony środowiska sportowego Infantino wycofał propozycję sprzedaży udziałów i otrzymał poparcie kierownictwa FIFA podczas spotkania w Maroku w środę 5 sierpnia. Władze światowej federacji poparły Infantino mimo oburzenia wywołanego jego początkowym planem pozyskania prywatnych inwestorów dla mistrzostw świata i innych kluczowych wydarzeń.
- 55 stowarzyszeń członkowskich UEFA jednogłośnie głosuje za wycofaniem się ze wszystkich imprez FIFA po ogłoszeniu przez Infantino planów sprzedaży udziałów
- UEFA wydaje oświadczenie o utracie zaufania do prezydentury Gianniego Infantino
- Kierownictwo FIFA popiera Infantino na spotkaniu w Maroku po wycofaniu przez niego propozycji sprzedaży udziałów
- UEFA ogłasza, że bojkot pozostaje w mocy, twierdząc, że jej warunki nie zostały spełnione
Jak podaje Ouest France, kontynuacja bojkotu przez UEFA ma na celu zmuszenie Infantino do rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego FIFA, co przedstawia spór jako kampanię nacisku na lidera światowej organizacji, a nie tylko jako różnicę zdań w kwestii inwestycji prywatnych.
Impas między organami zarządzającymi
Oświadczenie UEFA jasno wskazuje, że samo wycofanie propozycji sprzedaży udziałów jest niewystarczające do wznowienia relacji. Organizacja domaga się gwarancji, że FIFA nigdy więcej nie podejmie prób wprowadzenia prywatnych inwestorów do swoich rozgrywek. Bez takich zapewnień 55 stowarzyszeń członkowskich UEFA będzie nadal wstrzymywać się od udziału we wszystkich wydarzeniach organizowanych przez FIFA, w tym w przyszłych mistrzostwach świata.
Kryzys obnażył głęboki podział między europejskimi a światowymi władzami piłkarskimi. Stanowisko UEFA, przyjęte jednogłośnie przez wszystkie 55 stowarzyszeń członkowskich, stanowi najpoważniejsze wyzwanie dla przywództwa Infantino od czasu objęcia przez niego urzędu. Bojkot, jeśli zostanie utrzymany, oznaczałby nieobecność europejskich drużyn na mistrzostwach świata i innych turniejach FIFA, co miałoby daleko idące konsekwencje dla komercyjnego i sportowego krajobrazu dyscypliny. Żadna ze stron nie wskazała drogi do rozwiązania sporu, ponieważ UEFA domaga się gwarancji strukturalnych, a kierownictwo FIFA publicznie stoi murem za swoim przewodniczącym.


